pietrusia :-)


&&&&&&&& bedzie dobrze wierze!
dziewczyny, szkoda, ze nie moga wszystkie " stare" forumowiczki, opisac Wam historii, bo byscie mialy wiecej wiary, ja z mojej strony moge tylko dodac, ze przez czas jaki tu bylam, b.wiele , ba prawie wszystkie dziewczyny po poronieniach doczekaly sie dzidziola!
Czasami jest oczywiscie lrzyczyna, robcie badania, ale,czasami...po prostu trzeba czekac na TO JAJECZKO wlasciwe:-) i sie nie zalamuwac i probowac, ja pamietam jak sobie tlumaczylam, dlaczego lekarze zalecaja tu czekac tylko jeden cykl, a jak pozniejsza strata imwszysrko wygojone to dwa... Bo podobno:
- tez po zabiegu, jak sie ma dlugo przerwe w ciazach, albo wiek, zabieg odnawia jakby wszystko i na prawde jest czasami lepiej go miec
- po poronieniu, organizm sie regeneruje i bardzo chce nastepna, do 3 -4 miesiecy jest najwieksza szansa na zajscie w ciaze i " dobre jajeczka"
dlatego nie czekajcie i nie traccie czasu, np pol roku, bo Wam lekarz tak kazal czy cos....no chyba , ze sa ku temu przyczyny..
standart tutaj ( a znam duzo przypadkow nawet z pracy) po okresie juz probowac jak strata do 7 tyg, a pozniejsza ( tzn do 12 tyg) to po 2 @!
- najczestrza przyczyna ( jezeli jestes zdrowa )i zwlaszcza jak masz juz dziecko!
poza anomaliami genetycznymi , na ktore nie masz wplywu i nie mozna uratowac ciazy , jest problem " krazeniowy" czy cos w tym stylu, tzn potrzebny jest acard ( aspiryn 100) , nie koniecznie Clexane, ale jezeli lekarz zaleca to tez, mnie lekarz zapisal baby aspiryne 100 , bo powiedzial, ze nue zaszkodzi a moze pomoc i...jak widac pomogla!
- progesteron, zalezy...ale tu sie nie wtracam, bo podobno jedni sa za , inni przeciw.
- jedzcie zdrowo....
, duzo warzyw, zazywajcie witaminki i kwas foliowy i
soje haha
malgonia prawda? Jadlas :-)
I nie mozecie siadac mi tu psychicznie, bo nie ma to sensu, mowie Wam z perspektywy czasu, jak tu jestem, ze bardzo duuuuzo, prawie wszystkie forumowiczki, te ktore byly poronieniu maja dzidziola:-))))
doris &&&&& 3 maj sie dzielnie!