Witam babeczki
U mnie jak zawsze poniedziałkowa deprecha

Nie znoszę początku tygodnia, zwłaszcza,że ten mam wyjątkowo zabiegany
Natka ja w ciąży często cierpiałam na bezsenność. Teraz tez nie jest lepiej. Najpierw miałam po porodzie jakieś lęki. Wszyscy mi mówili,że po pogrzebie (czekaliśmy na niego 7 tygodni) będzie lepiej. Nie było....Każdy więc mówił,że jak dostaniemy wyniki z sekcji, to się wyciszę...heh...chyba jestem wybitnym przypadkiem, bo i to nie pomogło. Już nie liczę,że będzie ok. Zasypiam często ok 3 nad ranem, albo i później, a wstaję o 6. Na prawdę nie pamiętam, kiedy położyłam się i zasnęłam. Jestem zmęczona i w dzień mi ciężko funkcjonować, ale nie umiem z tym nic zrobić. Moja lekarz rodzinna dała mi tabsy, ale nie chcę. Czekam...może jakoś to będzie. Spróbuj meliski. Niektórym w ciąży pomaga
Chciejka dużo zdrówka dla córeczki! Mam nadzieję,że dzisiejsza nocka będzie lepsza
Aniu super,że macie psiaka! Ja miałam swojego kiedyś 14 lat (do 28rż). Teraz chcemy małego kotka. Mam nadzieję,że uda mi się coś kupić, bo w Uk bardzo ciężko kupić kociaka...aż byłam w szoku,że takie chodliwe

Pochwal się fotką Waszego ulubieńca ;-)
Colly życzę Ci pomyślnego zakończenia sesji. Będę kciuki trzymać za pracę licencjacką. Co studiujesz?
Ewik współczuję Ci tych stresów. Biedna umęczysz się strasznie

Myślę,że warto faktycznie pomyśleć nad jakimś relaksem.
Madziorek mądrze prawisz

Reset z mężem, to je to, co tygryski lubią najbardziej
Całą ekipę ściskam i pozdrawiam :-)