• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Agawa ale Ty masz zgrabny brzuszek!! Nie wdac, ze to juz termin ahh to trzymam kciuki za Piotrusia, zeby jednak wybral ten 03.03 :D

Natka ja to mam w wiekszosci teraz koszmary blee wiecznie jakieś krwawe :p

Malgonia mi troche pomaga mama, chwile pobawi siez Igorem, wiezmie go na spacer wiec mam chwile czasem żeby cos zrobic lub po prostu usiasc :) inaczej jaj dziecko juz chodzi, wiec teraz wydaje Ci sie ze nie dalabys rady bo Wojtus malutki, ale z czasem jest inne myslenie. Poza tym heh nie ma wyjscia :D a co do noszenia, ja staram się jak najmniej, ale wiadomo, ze czasem trzeba podniesc :)

Dziewczyny mam dzisiaj wizyte wiec ogromnie proszę o kciuki!!
 
reklama
Dziekuje Dziewczynki, ale moj maz mowi, ze juz nie jestem arbuzem, tylko dynią hallowinową i to tą ogromną z USA! Hehe.... Moj maz sie juz chyba troche denerwuje i martwi..... Ja tez sie lekko boje, ale myśle, ze bedzie co ma byc. A musi byc dobrze!

Przepraszam za za to zdjęcie do gory nogami, ale na iPadzie sie jakos tak przedstawia i nie chce wrócić do normalnej pozycji za diabła. Juz wyprobowalismy wszystkie sposoby i. Nie wiem, jak go przewrócić. Sorki.
 
Izka mi to się z kolei tak dziwne rzeczy śnią, że aż się dziwię że we śnie nie wiem, że to sen haha:-D
kciuki zaciśnięte i czekamy na wieści!! :tak:

Agaawa mi też z tel często się chcą do góry nogami wrzucać, nie mam pojęcia od czego to zależy ;-)
mężuś się denerwuje, ale kto by się nie denerwował na jego miejscu:-) każdy facet tak ma chyba ;-) a Ty spokojnie-na pewno wszystko pójdzie dobrze:-)
 
malgodniu- ja 2 x w tyg chodzę do pracy i wtedy malutką zajmuje się moja teściowa. Plan jest aby od czerwca Stelka zaczęła chodzić do klubiku na 3-4 godziny dziennie. Jak na razie dla mnie najgorszy był I trymestr.. bo miałam dreszcze, mdłości, było mi ciągle zimno i byłam bardzo śpiąca.. ciągle:-p..a tu trzeba ugotować, uśpić, nakarmić, przewinąć…itd..
Ja małą noszę tylko jak muszę (wsadzam do krzesełka, do wózka, do samochodu).. a tak to sama wszędzie bryka.. zaczęłam przewijać ją na podłodze żeby nie podnosić jej na przewijak.
W II trymestrze czuję się fantastycznie- mam więcej sił i tak naprawdę zazwyczaj wieczorami przypomina mi się że jestem w ciąży (kiedy padam na twarz tuż po uśpieniu małej). To tempo mi pasuje.. fakt że fajnie by było wypocząć, ale z drugiej strony mam mniej czasu na myślenie i martwienie się..
Jedna zmiana to taka że już nie chodzę na długie spacery.. zazwyczaj idziemy na plan zabaw a potem usypiam ją na balkonie żebym również mogła się położyć na troszkę..
IZKA- trzymamy kciuki :)
 
Ostatnia edycja:
Bafinka teraz mam rożne choc kiedyś były 28dniowe. Od jutra zacznę pewnie tydzień testowania. Łatwo nie było pozbierać się do codziennego życia ,ale trzeba.

michalina_ch
Piękna dziewczyna będzie do tego moja imienniczka :)

Ewel87 tak więc powodzenia :)

Agawa a tam dynia...super piłeczka.

Łapie te wasze ciążowe prądy :) Choć szczerze nawet już nie nastawiam się. I to nic że piersi bolą ,a w krzyżu i jajnikach pulsuje. Poprzednie dwa cykle były takie same objawy i ciąży brak.
 
Małgonia ja w obawie że będę musiała leżeć a nie mam nikogo do pomocy czekałam aż Piotruś sam zacznie chodzić nim przystąpiłam do starań. A potem to już człowiek tak się nad sobą nie cacka. Boli to boli, zrobić trzeba. Ja miałam wiele stresów w tej ciąży ale dotrwałam i jeszcze się przeterminowałam. Co do drugiego to ja mimo że jestem sporo młodsza od Ciebie miałam takie same myśli. Że Piotruś sam zostanie na świecie. Moja Mama w tym roku kończy 70 lat. Ojciec skończył 72. Ja nie chciałam być starą matką a wyszło że będę niewiele młodsza od swojej jak Adas będzie w moim wieku. A jednak 70 lat mojej Mamy da się już odczuć. Na weselu sis oboje fikali a teraz to już tacy dziadkowie. M poznałam kilka lat za późno. Dobrze że trafił mi się taki co po 9 miesiącach od poznania chciał już zacząć się starać o dziecko. Dzięki temu już przed ślubem po poronieniu zaczęłam się leczyć a 8,4 miesiąca po ślubie urodził się Piotruś.
 
U nas po ktg skórczy brak. ..... Ech.....

izka &&&&&&&& za wizyte.

Galway u nas tez teściowie dokładnie w tym samym wieku co Twoi rodzice, a moja mama tylko troszkę młodsza. No cóż - zycie nie zawsze sie układa tak jak sobie zaplanowaliśmy. Chyba raczej zycie samo decyduje o naszym losie i jest to, co ma byc:)) i tak sie cieszyć trzeba z tego, co sie ma....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry