Colly
Fanka BB :)
Ewel no łagodniejszy ale to chyba każdy przypadek inny. Jeśli chodzi o moje nudności to była jakaś masakra ale za to krótko mnie męczyło. Później doszło krwawienie z nosa i zawroty głowy no i utrzymuje się to do dziś. Na szczęście krew z nosa już rzadziej ale te zawroty też fajne nie są. Jak się schyle to boję się podnieść. Dziś jestem w pracy pierwszy dzień po 2 tygodniach l4 i szczerze powiedziawszy nic mi nie lepiej po tym l4. Te ciągnięcia w brzuchu towarzyszyć będą chyba do samego końca. ale tak to chyba jeszcze najlepsze przedemną.
