Bafinka co do mojej siostry to niestety serduszko dziecka przestało bić. W poniedziałek jeszcze biło, w sobotę gdy trafiła do nowego lekarza to niestety już nie. W takim wypadku już nie ma innego wyjścia. Wczoraj przy przyjęciu do szpitala miała kontrolne usg komisyjne, tzn było 4 lekarzy i niestety każdy potwierdził to samo. Dziecko nie żyje i nie ma możliwości już nic zrobić...
A co do mnie to ciąża bliźniacza... hmmm nawet jest taka możliwość, ponieważ od mojej strony jak i strony mojego męża są bliźniaki i to od strony dziadka. hmmm .... kto wie, może będę miała niespodziankę:-)
Pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny ja śmigam do pracy i nieustannie proszę Was o kciuki dla mojego Kropka
:-)
A co do mnie to ciąża bliźniacza... hmmm nawet jest taka możliwość, ponieważ od mojej strony jak i strony mojego męża są bliźniaki i to od strony dziadka. hmmm .... kto wie, może będę miała niespodziankę:-)
Pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny ja śmigam do pracy i nieustannie proszę Was o kciuki dla mojego Kropka
:-)
Przyznam szczerze,że chyba nie znam tak bliżej nikogo, kto nie kupowałaby lżejszej spacerówki po czasie ;-) Te wielofunkcyjne niestety są ciężkie i nieporęczne, a dziecko 2-3 waży sporo i bardzo trudno się wózek prowadzi. Nie chodzi już tylko o same wymiary, a o podbijanie itp. Sprawdzaj też szerokość siedziska. 2-3 latek potrzebuje dużo miejsca :-) No ciężko według mnie znaleźć taki wózek,żeby wystarczył na cały czas użytkowania. Ja przy dziewczynkach dawałam radę bez spacerówki lżejszej, ale przy synku już odpuściłam, bo z nim bardzo dużo korzystam z wózka i choć mój mutsy kocham nad życie, to jednak ciężki i męczący. Oczywiście nadal go używam, bo np na plaży tylko duże koła pompowane dają radę, ale tak na co dzień do szkoły wolę maclarena ;-) Poczytaj sobie na tym forum o wózkach, albo zadaj pytanie. Tam dziewczyny umieją dobrze doradzić ;-)
Od rana dziś mam takie dziwne bóle podbrzusza i jajnik ciągnął, więc już rozkminiam, kiedy testować