• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Lux o tym że mamy dzieci w niebie nie da się zapomnieć. Zawsze one będą w naszych sercach. A na teksty że to wszystko minie i zapomnimy to.nawet nie komentuje bo nie ma sensu. Sama powiedziałam że ktoś kto tego nie przeżył nie.jest w stanie tego zrozumieć. Tak jest i będzie cały czas...
PaniKovalowa ja na twoim miejscu od rana zrobiłabym test. Trzymam kciuki

jak slysze moja tesciowa i jej gadanie, ze mam zapomniec, ze czemu placze za tamtym dzieckiem to mam ochote wziac noz i wbic jej w miejsce, w ktorym powinna miec serce...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Magda najważniejsze, że wynik świadczy o tym, że owulacja w ogóle była. To już duży plus. To, że nie udało Ci się załatwić bromergonu w tym wypadku aż tak bardzo niech Cię nie dołuje bo u Ciebie owulacja nie jest blokowana przez wysoką prolaktynę:-) a udało Ci się duphaston albo luteinę zorganizować? Może warto z progesteronem spróbować po owulacji przez 10 dni.
 
Kochane moje...dziękuję :*

Kamkaz, Natka luteina juz wysłana z PL. Będę mieć tą silniejszą 100. Bromergon chyba się też uda,ale jeszcze nie wiem. Latka pewnie przyjdzie lada dzień :-) Wiecie,mam doła,bo jakoś tak bardzo liczyłam na ten cykl. Nie wiem czemu. Może dlatego,że wykres całkiem ok?

Kamkaz bralas lutke,to mam pytanie. Widzisz,słyszałam, że w moim przypadku jeśli jest podejrzenie niedomogi lutealnej,to lepiej brać Duphaston. Ja jednak mam luteine i nie wiem,czy to dobrze? Natka,może Ty się orientujesz? Nigdy nie miałam niedomogi i nie wiem już chyba nic....

U mnie brzuch lekko pobolewa jak na @ ale ja już nawet nie doszukuje się objawów.

Natka ten wynik świadczy,że owulacja mogła być,ale to nic pewnego. Dopiero powyżej 28 uznają to jako pewny wyznacznik owulki.
 
Ostatnia edycja:
Magda skoro będziesz miała tą mocniejszą luteinę to wnioskuję, że dopochwową?
Powiem Ci tak, ja miałam przy niedomodze i na początku ciąży zlecony duphaston bo silniejszy (podjęzykowa luteina to 50tka, a duphaston setka), ale teraz od dłuższego czasu lekarz przepisuje mi właśnie luteinę dopochwową. Także moim zdaniem jak masz tą silniejszą to spokojnie możesz ją stosować. Z tym, że pamiętaj że ona będzie wpływać na wynik progesteronu w razie czego. W Polsce tak naprawdę zależy od lekarza, niektórzy przy niedomodze zapisują duphaston, inni luteinę. Także spokojnie bierz co masz.
A co do tego cyklu to nie trać jeszcze nadziei, przecież wszystko jest jeszcze możliwe-nawet przy tym wyniku który masz! Tylko w razie pozytywnego testu od razu brałabym luteinę na Twoim miejscu.
A w jakich jednostkach masz ten wynik? Ng/ml czy nmol?
 
Ostatnia edycja:
Kamkaz 27 w nmol. To jest tylko 8,5 w ng :-( Luteina będzie dopochwowa i wiem,że zaburza tempke i ten progesteron,ale albo tak,albo wcale...nie chcę tych hormonów,ale takie tracenie czasu jest bez sensu. Wiesz,że o tej luteinie po pozytywnym teście tez myślałam? Myślisz ze 2 x dziennie by starczyło jaj juz uda mi się zajść? No chyba ze w cyklu szczęśliwym progesteron będzie jakiś super,to się zastanowię czy brać :-)
 
Magda no właśnie mi się wydawało, że w ng norma po owulacji jest do 28 i z tego co kojarzę, to mój poprzedni ginekolog mówił, że przy wyniku powyżej 3 można mówić o tym, że owulacja była. A gdzieś kiedyś czytałam że właśnie jak jest kilka cykli z rzędu wynik między 6-10 to można podejrzewać niedomogę. Spróbuję później odszukać ten artykuł. I poszukam mojego wyniku później z ciekawości zobaczyć jak dokładnie u mnie były wypisane te normy dla poszczególnych faz cyklu.
Co do dawek to ja normalnie po owulacji miałam brać 2x1 tabl, a od pozytywnego testu 3x1tabl. Z tym, że ja brałam duphaston ale też w tej dawce 100, tak jak Ty masz luteinę.
 
Natka dokładnie tak jest jak piszesz. Dla starań progesteron powinien być powyżej 10 minimum. A myślisz ze ta luteina a nie dupek może być na tę niedomogę? Kurcze,nie mam jak iść na prywatną wizytę póki co,ale jak 3 cykle nic nie wyjdzie to nawet sama pojadę do tego cardiff.
 
Hej
Wróciłam po urlopie. Niestety u mnie pomimo 3 pięknych pęcherzyków podczas owu nic z tego. Wczoraj przyszła @ ale spodziewałam się, że tak będzie bo (.)(.) nie bolały i ogólnie nic mi nie było jesli chodzi o samopoczucie ciążowe. Więc walka trwa nadal.
Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam mocno kciuki!!!

Kamkaz...a gdzie Twój suwaczek???
 
reklama
Magda moim zdaniem to progesteron i to progesteron z tym że syntetyczny, działanie powinno być takie samo także myślę, że spokojnie można przy niedomodze stosować luteinę. Zaszkodzić nie zaszkodzi bo może tylko pomóc :-)

Doris w takim razie zaciskamy kciuki za ten cykl! &&&& mam nadzieję, że wypoczęta jesteś po urlopie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry