Chciejka ja miałam tabletki aplikowane na wywołanie poronienia, z tym że u mnie to był już 16 tydzień gdy ciąża obumarła. Szło bardzo długo, jak założyli mi tabletkę koło 8:00 to i tak urodziłam Małą dopiero po 19. Skurcze początkowo do zniesienia, dość silne miałam dopiero od około 16-17. Ale tak jak mówię, u mnie to był późniejszy etap więc nie powiedziane, że u Ciebie wszystko też tak długo by trwało.