Michalina uuufff już myślałam, że Ty jakiś cyborg jesteś a ja totalna ciapa

ale widzę, że nie mam co się bać hah u mnie nie tak łatwo, bo Łukasz jak wyjeżdża 7-8 rano do pracy tak wraca najwcześniej po 18stej.. o ile nie ma dalszych wyjazdów/delegacji/spotkań itp, bo niestety bardzo często jest kilka dni poza domem :/ aż się boję.. dobrze, że po cc choć dostanie trochę opieki nade mną, bo inaczej chyba bym się nawet nie podrapała

ale ogarnąć dwójeczkę to nie będzie takie łatwe,tym bardziej, że Igor w miejscu nie usiedzi.
Współczuje, że macie takie zawirowania z brzuszkiem Weroniki

może to mleko pomoże, ale taka dieta to nieźle rygorystyczna.. chyba bym nie dała rady. w razie co daj sobie spokój, bo dziewczyno zagłodzisz się na maxa!! mm nie jest takie złe
Ania zapomnij, że ktoś miejsca ustąpi, wtedy nagle wszyscy ślepną i oglądają krajobraz za szybą

ja ostatnio stałam w kolejce w sklepie z jednym wiertełkiem i śrubkami i przede mnie rozpychając się łokciami nagle wpadł młody chłopak z innej kolejki, aż zdębiałam!! zaskoczył mnie totalnie, no bo przeciez " na pewno mnie nie zauważył"
