• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kamkaz to super, że się nie poddajesz! Przystawiaj Piotrusia jak najczęściej bo nic tak laktacji nie pobudzi jak ssanie dziecka. Mi położna powiedziała jedno-że z butelki dziecko zawsze wypije bo nie może kontrolować tego jak mocno leci i tylko biernie połyka. Jeśli przybiera prawidłowo na wadze to się najada. A z tymi kroplami z drugiej piersi to też tak miałam dopóki laktacja się nie unormowała i też to "zbierałam". Ja często też do oczka małej zakrapiałam bo jej ropiało.

Galway heej dawno Cię nie było :) ile Twoje chłopaki już mają? (Nie widzę suwaczków z telefonu) :) mi się marzy karmić minimum półtora roku. Choć przyznam, że ostatnio mam kryzys. Nie w sensie laktacji, a chyba hormony mi szaleją. Wszystko mnie wkurza i w ogóle, a jak mała przypadkiem mnie ugryzie to wkurzam się jeszcze bardziej i mam ochotę odstawić... ale muszę jakoś przetrwać bo tak sobie postanowiłam ;) oby tylko moje humorki szybko do normalności wróciły :p :p

Tyle walczyłam aby Piotruś pojawił sie na tym świecie wiec i teraz walczę by karmić jak najdłużej.
 
reklama
Hej dziewczyny..czy ktoś tu mnie jeszcze pamięta? ;)
nie nadgonię bo to po prostu niemożliwe. Nie! Nie..nie staramy się jeszcze o 3 dziecko ;p..Chciałam Wam tylko dać znać że bezpiecznie wróciliśmy już z Australii. Wróciliśmy i Stelka i mąż nam się pochorowali- więc przez 2 tygodnie zajmowałam się podawaniem leków, inhalacjami i izolowaniem Maxa od wszystkich.. w utrzymaniu Maxa przy zdrowiu pomógł pewnie cyc (Max ma już 7 miesięcy- UWIERZYCIE!?). Wciąż karmię go tylko cyckiem, ale zaczynamy wprowadzać kolejne stałe pokarmy.. Co do planów to we wrześniu wracam do pracy.. (po ponad 3 letniej przerwie!), Stella pójdzie do przedszkola (wtedy będzie miała prawie 3 latka) a Max zostanie w domu..a z kim to jeszcze rozmyślam ;p
Mam nadzieję,że forum obrasta w kolejne bobaski i coraz mniej tutaj smutnych zdarzeń..
Ściskam Was wszystkie ogromnie mocno!

P.S Czy nasza Pietruszka odzywała się?
 
Hej dziewczyny..czy ktoś tu mnie jeszcze pamięta? ;)
nie nadgonię bo to po prostu niemożliwe. Nie! Nie..nie staramy się jeszcze o 3 dziecko ;p..Chciałam Wam tylko dać znać że bezpiecznie wróciliśmy już z Australii. Wróciliśmy i Stelka i mąż nam się pochorowali- więc przez 2 tygodnie zajmowałam się podawaniem leków, inhalacjami i izolowaniem Maxa od wszystkich.. w utrzymaniu Maxa przy zdrowiu pomógł pewnie cyc (Max ma już 7 miesięcy- UWIERZYCIE!?). Wciąż karmię go tylko cyckiem, ale zaczynamy wprowadzać kolejne stałe pokarmy.. Co do planów to we wrześniu wracam do pracy.. (po ponad 3 letniej przerwie!), Stella pójdzie do przedszkola (wtedy będzie miała prawie 3 latka) a Max zostanie w domu..a z kim to jeszcze rozmyślam ;p
Mam nadzieję,że forum obrasta w kolejne bobaski i coraz mniej tutaj smutnych zdarzeń..
Ściskam Was wszystkie ogromnie mocno!

P.S Czy nasza Pietruszka odzywała się?

No jak mogłybyśmy o Tobie zapomnieć co? NIE ma takiej opcji. Fajnie że wróciliście spokojnie do domu i wszysyko.układa się po Waszych myślach. Czekamy na zdjęcie Twoich pociech bo pewnie byśmy ich nie poznali po takim czasie. Odzywaj się do nas w wolnej chwili.
Z tego co ja kojarzę to Pietruszka odzywała się na fb ale szybko i stamtąd zniknęła.
 
Martocha, ale ten czas leci. Dopiero pisałaś, że wyjezdzacie, a już jesteście w kraju :) Cieszę się ,że u Ciebie wszystko się układa. Pozdrawiam.

Kamkaz jak Piotruś się czuje?
 
Oj czas leci tak szybko, że często mnie to przeraża..
Nasze dzieciaczki.. Stella 2 latka i 4 miesiące, Max 7 miesięcy.. a pomyśleć że jeszcze niedawno po poronieniu (ciąża obumarła w 9 tyg) a potem po ciąży pozamacicznej pisałam Wam że boję się że nigdy nie będę mieć dzieci..i nie wiem czy mam jeszcze siły..
dzieci.jpg
 

Załączniki

  • dzieci.jpg
    dzieci.jpg
    103,8 KB · Wyświetleń: 428
Martocha, ale ten czas leci. Dopiero pisałaś, że wyjezdzacie, a już jesteście w kraju :) Cieszę się ,że u Ciebie wszystko się układa. Pozdrawiam.

Kamkaz jak Piotruś się czuje?

Hej katar nadal męczy,robimy inchalacje i często oczyszczamy nos. Jest trochę marudny ale starszego denerwuje przeziębienie a co dopiero dziecko ktore ma 10 tyg

Martocha śliczne masz dzieciaczki.

Chciejka kciuki trzymam za udany cykl
 
Matroosia pewnie, że pamiętamy :) jeszcze niedawno pytałam ozilkę czy ma z Tobą kontakt i czy już do PL wróciliście :)
Śliczne te Twoje maluchy! Leci czas masakrycznie, to prawda :) ja już też zaczynam przeżywać że we wrześniu do pracy ;)
A jak tam na wyjeździe było? Mąż z pracy zadowolony?

Kamkaz zdrówka dla Piotrusia :) dobrze, że to tylko katarek...

Staraczki &&&&&& zaciśnięte :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry