Wiem kochana co czujesz.....:-( ja mialam takie mysli, ze juz nigdy nie zajde w ciaze bo drugi raz tego nie przezyje......Staralismy sie prawie rok...i jak w koncu sie udalo to po kilku tygodniach takie rozczarowanie.....:-( Ale ja bylam tak zdesperowana, ze po paru tygodniach po poronieniu zaszlam ponownie w ciaze.....to prawdziwy cud.....myslalam, ze okresu nie mam bo organizm musi sie jakos wyregulowac...a tu prosze.....:-) (z tym ze ja nie trafilam do szpitala po poronieniu, lekarz stwierdzil, ze wszystko samo sie wyczysci....).
Tak wiec, trzymam za Ciebie kciuki bardzo bardzo mocno.....wierze, ze nastepnym razem sie uda...uwierz to jest mozliwe....i szczerze powiem, ze to najlepsze lekarstwo na bol po stracie aniolka.....
Trzymaj sie ciplutko i nie poddawaj sie.