• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
chciejko jak się czujesz?? maż cię wspiera? wiesz ze tu zawsze możesz napisać co myślisz,jesteśmy z tobą:*

ale się porobiło.. a tak dobrze już było.. bardzo mi przykro dziewczyny ale mam nadzieje ze się nie poddacie.. ja sama przeszłam 3 poronienia jedno po drugim i wiem że wtedy są same negatywne myśli i poczucie że mi się nigdy nie uda, że jestem beznadziejna gorsza i wszystkim się udaje tylko nie mnie.. ale nie można się poddawać, pomyślcie jak bardzo pragniecie tego malucha jak mocno będzie was kochał i jaką będzie do was miał miłość i szacunek kiedy w przyszłości opowiecie mu ile dla niego zniosłyście.. wiem że boli i wiem że brak sił, dajcie sobie czas nie śpieszcie się ale nie rezygnujcie z marzeń.. pamiętajcie że macie w nas grupę wsparcia:*
 
reklama
chciejko jak się czujesz?? maż cię wspiera? wiesz ze tu zawsze możesz napisać co myślisz,jesteśmy z tobą:*

ale się porobiło.. a tak dobrze już było.. bardzo mi przykro dziewczyny ale mam nadzieje ze się nie poddacie.. ja sama przeszłam 3 poronienia jedno po drugim i wiem że wtedy są same negatywne myśli i poczucie że mi się nigdy nie uda, że jestem beznadziejna gorsza i wszystkim się udaje tylko nie mnie.. ale nie można się poddawać, pomyślcie jak bardzo pragniecie tego malucha jak mocno będzie was kochał i jaką będzie do was miał miłość i szacunek kiedy w przyszłości opowiecie mu ile dla niego zniosłyście.. wiem że boli i wiem że brak sił, dajcie sobie czas nie śpieszcie się ale nie rezygnujcie z marzeń.. pamiętajcie że macie w nas grupę wsparcia:*
dokladnie, pamietam jakie ja mialam zalamanie gdy stracilam tamta ciaze, Boziu serce mi pekalo..teraz wiem, ze warto bylo walczyc choc nieraz lzy wygrywaly, jak patrze na moj brzuszek, na zdjecia usg to placze ze szczescia i nie zaluje, ze zrezygnowlam bo i takie mysli mialam...warto walczyc bo jest dla kogo!!!! wiem, ze bedzie dobrze, bo musi byc!!!!!
 
Chciejka przytulam mocno :(

Ale fatalnie dziewczny. Beczeć mi sie chce, że to wszystko jest takie trudne :/
Ja dostałam okres w pon jak w zegarku i kurde trwal całe 2 dni :O tego jeszcze nie grali.... a nie sorry 2 dni+1 dzień plamień.
Nigdy tak nie miałam, raczej 4 dni mocnego krawienia i potem ze dwa lekkich plamien, ni wirm czy to nie zły znak :O Nie wiem czy teraz normalnie liczyc owu :O w ogóle mąż wyjeżdza na cały tydzien i do dupy :/
 
Gatko jak długo sie starasz ?

Ja o córkę 3 lata udało sie i jest naszym największym skarbem. Teraz w sumie od sierpnia ubegłego roku i dwie straty mam na koncie. Nie wiem ile sił mi jeszcze starczy.
 
Kulko ja pod koniec lutego straciłam dzidzie w 8 tyg. to była ciąża nieplanowana ale strasznie sie cieszyliśmy. I właściwie od tego czasu jakieś 6 tyg po zaczęliśmy znów. Ja juz mam 2 dzieci, syna urodziłam 16 lat temu w wieku 19 lat a córkę 9 lat temu. Nigdy nie miałam problemu ani z zajściem ani znuteYmaniem ciąży :( teraz nie wiem.. moze to wiek bo mam 34 lata juz.. postaram sie ze 3 miesiące sama i jak nic z tego nie bedzie wybiorę sie do jakiejś poradni pewnie.
Jeśli znacie dziewczyny jakiegoś dobrego lekarza we Wrocławiu to będę wdzięczna za namiary


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziękuję wam wszystkim za troskę. Trzymam się w miarę dobrze. Uciekam w pracę, żeby nie rozmyślać. Od dziś mocniej krwawie, ale nie cały czas. Fizycznie nic mnie nie boli.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry