Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
mowie sie, ze czas leczy rany..hm nie zawsze, ja zawsze bede pamuetac o tamtym dziecku i tesknic za nim i masz racje, dla coreczki musisz zycFabimama dużo sił, to cięzki czas, mnie to spotkało dwa razy..... tak jak mówi Lux boli wciąż tak samo, ale trzeba ży dalej. Mi fakt, ze mam już córeczkę bardzo pomógł. Inaczej pewnie leżałabym i płakalą non stop a tak dla niej jednak trzeba bylo sie podnieśc i jakośc funkcjonowac, co nie zmiania faktu, że zawsze będe pamiętac o moich nienarodzonych dzieciach
nie ma wytlumaczeniaJest odwieczne pytanie" dlaczego mi się to przytrafiło..?? "
ja mialam silny stan zapalny i za pozno lekarz dal leki i moze to bylo przyczyna, czlowiek glupi byl i tyle, teraz w obecnej ciazy dmucham i chucham na zimne i jak tylko cos zaboli to wio do lekarzaLux ja za pierwszym poronieniem nie mialam poczucia winy ciąża trzymała sie mnie kurczowo wręcz nie mogłam pornic, ale byly jakies wady, zle zapolodnione jajo i pewnie dlatego mimo, że miałam zabieg jakos poukładałam sobie to w głowie jednak za drugim razem w marcu jakos mam wrazenie, że mimo wcześniejszej stary za słabo o siebie dbałam. Jednego razu nawet jak wyciagalam pranie z pralki to mialam wrazenie ze pogilał mnie prąd a potem beta zaczęła spadac.... czuje sie winna. ale tlumacze sobie, że przeciez pranie robie co chwile widocznie tak musiało byc, ale zal pozostaje