• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
rozmaryn a może to wiązadła?? mnie też dzis pobolewa prawa strona bo się trochę nachodziłam.. ból to takie kłucie i ciągnięcie w pachwinie.. już to miałam wiec sie nie martwię.. pisz jak sie czujesz?:?
 
reklama
rozmaryn a może to wiązadła?? mnie też dzis pobolewa prawa strona bo się trochę nachodziłam.. ból to takie kłucie i ciągnięcie w pachwinie.. już to miałam wiec sie nie martwię.. pisz jak sie czujesz?:?
Moj lekarz tez uwaza ze takie bole u mnie to bol wiezadel. Moze tak byc ze i u rozmaryn tak jest. Ja za to mam bol czesciej po lewej stronie tam podobno mam bardziej rozciagniete po pierwszej ciąży


 
Luxorius - dzięki. Mam nadzieję że wygadanie się póki co pomoże :)

Wszystkozajęte. U mnie problem to brak jajowodu przy pracującym jajniku... ten z jajowodem pracuje jak chce (nawet mimo stymulacji). Mój lekarz mówi że to w ogóle cud że Młodą mam...

Rozmaryn. Taż miałam takie bóle w pierwszej ciąży. Jak się bardzo martwiłam to jechałam na IP, dla mojego świętego spokoju. Chociaż rozumiem że ciężko się zdecydować jak się jest nie u siebie i daleko. Mi teraz jak ostatnio poroniłam też ciężko było się zebrać na IP jak mnie już bardzo brzuch bolał....
Jak dziś? Pojechałaś jednak? Czy przeszło?
 
Dziś już zdecydowanie lepiej to chyba nałożyło się dużo na siebie... Nerwy, straszne zatwardzenie, te więzadła i chyba nerka. Nie pamiętasz i nie krwawię więc jest ok. Już jestem w drodze do domu. Dzięki za rady
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry