Ja będę wiedziała już za tydzień, akurat na Mikołajki

Ale jakoś nie podejrzewam żeby się udało -_-
Raz, że najwyraźniej coś musi się jeszcze wyregulować, a dwa to, że jakoś mocno nie pracowaliśmy na ciążę

ledwo dwa razy w teoretycznie "dni płodne".
W sumie szkoda, bo byłby fajny prezencik
Ale z drugiej strony termin na sierpień nie jest moim ulubionym (wbrew temu, co figuruje w metrykach moich dzieci

), a poza tym będę mogła zrobić te badania w trakcie okresu. Jeśli coś wyjdzie, to przynajmniej będzie jakiś punkt odniesienia. Jeśli nie, to może trochę stresu mi odejdzie i może szybciej się wyreguluje...
No zobaczymy