• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej dziewczyny, u nas wczoraj do południa było 33 stopnie w cieniu!! Patelnia jak nic. Koło 12 przeszła gwałtowna ulewa z grzmotami a po niej zrobiło się jeszcze duszniej. Na szczęście ok 3 w nocy rozpętała się solidna burza, jeszcze troszkę grzmi i kropi. Mam nadzieję, że po niej będzie lepiej. Bo wczoraj to ja ledwo żyłam.

Odnośnie dyskusji jakie wczoraj miały miejsce :)

farbowanie włosów- w pierwszym trymestrze odpuściłam a to w sumie dlatego że zawsze farbowałam na kolor bardzo zbliżony do naturalnego. W sumie tylko go pogłębiałam i nadawałam wyrazu bo mam bardzo ciemne włosy i żadna farba nie przyjmuje się bez dekoloryzacji a na to mi szkoda moich lichych włosków. Więc nie wyglądam jakoś mega źle, ale za 2-3 tygodnie planuje położyć farbkę, poszukam takiej bez amoniaku. Natomiast inne zabieg pielęgnacyjne jak najbardziej. Unikam tylko tego co mówiła chyba Martuśka tzn solarium, opalania, sauny itp. Nie robię żadnych inwazyjnych zabiegów u kosmetyczki. Ale w domu oczywiście dopieszczam się, w końcu mam czas na zadbanie o siebie :)

Kawa- po remoncie postanowiłam odstawić kawę bo wtedy biłam ją dzbankami. I tak udało mi się zejść do jednej filiżanki rozpuszczalnej z mlekiem i to nawet nie codziennie. Teraz jak mam ochotę to sobie pozwalam ale zauważyłam że w ciąży już mi tak nie smakuje i wychodzi na to, że pijam jedną w tygodniu albo mniej.

herbatka roibos- uwielbiam jej smak, jest taka delikatna. I właśnie przez to, że nie zawiera teiny bardzo często pijam ją w ciąży. Świetnie mi smakuje zarówno na gorąco jak i na zimno. Polecam spróbować :)

zajrzę pewnie dopiero jutro po południu bo dzisiaj odwiedza mnie ciotka, która mieszka w Walii a ostatni raz ją widziałam na swoim ślubie. Pewnie będziemy dwa dni latały jak szalone więc nie będzie kiedy.
 
reklama
HELLO DZIEWUSZKI!!
WRESZCIE SIĘ WYSPAŁAM I JESTEM ZRELAKSOWANA I PRAKTYCZNIE NICZYM SIĘ NIE PRZEJMUJE!:-D
Wczoraj była u nas bliska znajoma, która oznajmiła że jest w 5 tc.. mnie troszkę korciło (bo już tak zrelaksowana się poczułam), ale szybko 'otrzeźwiałam'. Pytała się mnie czemu nie piję, to ściemniłam jej że mam OGROMNEGO kaca po wczorajszym:-p.
Wczoraj miałam też bliskie spotkanie z wc..wymiotowałam śliną (ale zalicze to jako objaw jak się powtórzy parę razy). Ogólnie robi mi się mdło nie z rana na czczo (jak większości dziewczynom), tylko tak ok 12 ,13.00.
U nas w Wawie ma być dziś 35'c-zobaczymy- ja UWIELBIAM UPAŁY:-) (Mąż też, bo to Australijczyk:-p). Pójdziemy na 'fontanny' może a potem do strefy kibica na mecz (jak mi się uda M. namówić):sorry:.
Moje opinie co do opryszczki:
1. nie ma co się stresować, tylko trzeba się 'pilnować'. Moja szwagierka złapała opryszkę dróg rodnych na basenie w ciazy i ma zdrowego bobaska- ale babeczka jakoś to leczyła. Ogólnie ginkowie mają różne podejścia.. jeden mówi leczyć, drugi mówi że leczenie gorsze niż sama opryszczka. Z tego co wiem, to jak masz gdziekolwiek opryszczkę (nawet na ustach) to nie mogą zrobić cesarskiego cięcia.
2. Co do kawy: to wszystko dla ludzi, tylko z umiarem ;-). Nie znoszę lekarzy którzy traktują kobiety jak 'inkubatory' i zakazują pić kawy, jeść krewetek, gotowanego sushi (UWIELBIAM), itp.. Ja piję kawę jak mam niskie ciśnienie i mnie łeb napierdziela.

ŚCISKAM WAS MOCNO DZIEWCZYNKI I ŻYCZĘ SUPER NIEDZIELI :-).
Ale jestem dziś szczęśliwa :laugh2:..nawet nie wiem czemu:sorry:.

Marto-ja tą herbatkę uwielbiam, piłam ją nawet jak byłam młodsza..tylko nastraszył mnie ktoś że to czerwona herbata i może wywoływać skurcze :eek:
 
Ostatnia edycja:
dzieńdoberek kochane!
pięknie tu!!! naprawdę!!! koniec świata normalnie, nawet częściej łapię białoruską sieć na tel niż polską:P
ale zadupie na maxa, gospodarze super, jedzenie boskie (chyba się stąd wyturlam:))
dziś lecimy na Kruszyniany pozwiedzać, jutro nad zalew.... buziaki dla Was!!!

a upał nieziemski, ponad 30 stopni jak nic!
 
nanulika super, ale Wam zazdroszczę;) u nas dzisiaj o 8 rano było 31 stopni, a teraz jest 37!!!! masakra:no: siedze cały czas w domu ale ten skwar jest nie do wytrzymania:szok: chyba padne na twarz jak tak dalej będzie;)
bardzo dziekuje wszystkim Wam "uspokajającym" mnie - w nocy nie moglam spać...choć wiem ze na opryszczkę nic nie poradze miałam ją praktycznie od zawsze i nic a nic na to nie poradzę... w pierwszej ciąży tez miałam opryszczkę i inny ginekolog (podobnie jak moja obecna) też kazał się nie przejmować - to wirus który pojawia się kiedy chce a wyleczyć i tak sie nie da... Dobrze ale mniejsza z tym opryszczki juz nie ma, węzeł powrócił do normalnych rozmiarów - tylko dziąsła troche jeszcze mi dokuczają, ale damy radę;););)
Gatto ja przez całą ciążę nie pije żadnej kawy, coli, napojów gazowanych głównie wodę niegazowana albo właśnie herbatki owocowe;) choć czasem za filiżankę kawy dużo bym dała;););)
Miłego dnia dziewczynki buźka:-D
 
Martoocha no ja tez nie wiem czemu ty taka radosna jak skowroneczek:-pJa tez ostatnio odmawiam alkoholu, a tu jak na zlosc ciagle ktos mi proponuje:wściekła/y:i nie wiem jakie wymowki uzywac. Teraz sie zaslaniam upalem i ze mi szybko niedobrze sie zrobi:zawstydzona/y: Jesli chodzi o roibos to nie powinna dzialac zle na ciaze. Zgadzam sie, ze te czerwone herbaty odchudzajace typu puer-costam, ale roibos? To tak jakby powiedziec, ze zurawinowa, rozana czy malinowa szkodza (wydaje mi sie tak przynajmniej)
Ewelka ja nic nie pisalam o opryszce, bo NIC na jej temat nie wiem. A co do kawy, nie pijesz, bo tak zdecydowalas czy to zalecenie lekarza???
Nanulika ciesz sie wobec tego wakacjami!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry