Ani@k
Fanka BB :)
heej Dziewczynki..
ja ostatnio jakaś nie na czasie
chyba wam nie mówiłam.. ale zaniepokoił mnie mój wykres.. bo takich zygzaków to ja w życiu u mnie (oprócz ostatniego) cyklu nie widziałam.
Naczytałam się w necie ze taka 'zygzagowatość' to nie tylko stres, przemęczenie, nerwy ale i oznaka niedoczynności tarczycy. Zadzwoniłam więc do mojej pani endokrynolog, która mniej więcej to samo powiedziała ale tez przypomniała mi że jednak takie 'skoki' wcześniej się nie zdarzały więc aby troszkę wyluzować.. i nadal się obserwować
dla spokojności powiedziała że niedoczynność u mnie wyklucza ale żeby zrobić tsh i ft4 i prolaktynę (pomiędzy 3 a 5 dc).. więc czekam na @..
Jeżeli dobrze zaznaczyłam na wykresie granicę wyższych temperatur - to @ spodziewam się za 2-3 dni, a potem to już tylko badania. Chcę też pójść do mojego gina, ale to wszystko po @
Poza tym strefa 'stresogenna' u mnie na fali. Niedługo moja Mama idzie do szpitala, przed nią 'wymiana' stawu biodrowego.. czekam na badania co mnie tez w jakimś stopniu stresuje - choć z zamkniętymi zębami staram się jakoś funkcjonowac.
Od następnego cyklu zacznę pić ziółka - mieszaknę nr 3 ojca Sroki i chyba sobie wiesiołka zapodam.. płodnego gluta nigdy za wiele:-)
No i się zaczęła letnia gorączka - a ja łażę blada - jeśli się pogoda nie zepsuje do końca tygodnia - chyba sobie opalanko strzelę w weekendzik
coby ludzi nie straszyć
a co do euro - ja od samego początku mówiłam że hiszpania wygra
no ale nie można zarzucić włochom ze się nie starali
miłego dnia życzę..
ja ostatnio jakaś nie na czasie
chyba wam nie mówiłam.. ale zaniepokoił mnie mój wykres.. bo takich zygzaków to ja w życiu u mnie (oprócz ostatniego) cyklu nie widziałam. Naczytałam się w necie ze taka 'zygzagowatość' to nie tylko stres, przemęczenie, nerwy ale i oznaka niedoczynności tarczycy. Zadzwoniłam więc do mojej pani endokrynolog, która mniej więcej to samo powiedziała ale tez przypomniała mi że jednak takie 'skoki' wcześniej się nie zdarzały więc aby troszkę wyluzować.. i nadal się obserwować
dla spokojności powiedziała że niedoczynność u mnie wyklucza ale żeby zrobić tsh i ft4 i prolaktynę (pomiędzy 3 a 5 dc).. więc czekam na @.. Jeżeli dobrze zaznaczyłam na wykresie granicę wyższych temperatur - to @ spodziewam się za 2-3 dni, a potem to już tylko badania. Chcę też pójść do mojego gina, ale to wszystko po @
Poza tym strefa 'stresogenna' u mnie na fali. Niedługo moja Mama idzie do szpitala, przed nią 'wymiana' stawu biodrowego.. czekam na badania co mnie tez w jakimś stopniu stresuje - choć z zamkniętymi zębami staram się jakoś funkcjonowac.
Od następnego cyklu zacznę pić ziółka - mieszaknę nr 3 ojca Sroki i chyba sobie wiesiołka zapodam.. płodnego gluta nigdy za wiele:-)
No i się zaczęła letnia gorączka - a ja łażę blada - jeśli się pogoda nie zepsuje do końca tygodnia - chyba sobie opalanko strzelę w weekendzik
coby ludzi nie straszyć
a co do euro - ja od samego początku mówiłam że hiszpania wygra
no ale nie można zarzucić włochom ze się nie starali
miłego dnia życzę..

to moze zjem obiad...sama nie wiem
