• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
heej Dziewczynki..

ja ostatnio jakaś nie na czasie:sorry: chyba wam nie mówiłam.. ale zaniepokoił mnie mój wykres.. bo takich zygzaków to ja w życiu u mnie (oprócz ostatniego) cyklu nie widziałam.
Naczytałam się w necie ze taka 'zygzagowatość' to nie tylko stres, przemęczenie, nerwy ale i oznaka niedoczynności tarczycy. Zadzwoniłam więc do mojej pani endokrynolog, która mniej więcej to samo powiedziała ale tez przypomniała mi że jednak takie 'skoki' wcześniej się nie zdarzały więc aby troszkę wyluzować.. i nadal się obserwować:sorry: dla spokojności powiedziała że niedoczynność u mnie wyklucza ale żeby zrobić tsh i ft4 i prolaktynę (pomiędzy 3 a 5 dc).. więc czekam na @..
Jeżeli dobrze zaznaczyłam na wykresie granicę wyższych temperatur - to @ spodziewam się za 2-3 dni, a potem to już tylko badania. Chcę też pójść do mojego gina, ale to wszystko po @ :sorry:

Poza tym strefa 'stresogenna' u mnie na fali. Niedługo moja Mama idzie do szpitala, przed nią 'wymiana' stawu biodrowego.. czekam na badania co mnie tez w jakimś stopniu stresuje - choć z zamkniętymi zębami staram się jakoś funkcjonowac.
Od następnego cyklu zacznę pić ziółka - mieszaknę nr 3 ojca Sroki i chyba sobie wiesiołka zapodam.. płodnego gluta nigdy za wiele:-)

No i się zaczęła letnia gorączka - a ja łażę blada - jeśli się pogoda nie zepsuje do końca tygodnia - chyba sobie opalanko strzelę w weekendzik:cool2: coby ludzi nie straszyć:laugh2:

a co do euro - ja od samego początku mówiłam że hiszpania wygra:tak: no ale nie można zarzucić włochom ze się nie starali
:-p

miłego dnia życzę..
 
reklama
Cześć wszystkim w ten kolejny parny poranek...;) eh mógłby być już sierpień:-D:-D
Gatto moja ginekolog nie ma nic przeciw kawie mówi ze jedną filiżankę spokojnie można wypić, zwłaszcza jeśli przed ciążą też się piło:-) a ja tak po prostu postanowiłam, że nie będę piła i juz:laugh2:
a u nas wczoraj jak na złość nie było światła i z meczu d..a a tak chciałam obejrzeć:crazy:
miłego dnia dziewuszki buźka:-D
 
hej babolki!!!
co tam u Was??
Martoocha jak tam objawy ciazowe, sa??? chyba cie widzialam na marcowkach, przejrzalam pobieznie, ale nie mam odwagi dolaczyc....
Ewelka no powiem, ze ja generalnie kawki nie odmawialam sobie nigdy, pije z mlekiem i bez cukru, zawsze:) Mam nadzieje, ze jedna filizanka dziennie nie zaszkodzi.
Ani@k powtorze za Danutaski, ze skoki temperatury moga byc od wszystkiego, zaburzone wszystkim, dlatego jest sens obserwowac wlasne cykle, z kazdym nastepnym dowiadujesz sie czegos wiecej (na przyklad, ze cykl z zatkanym kanalikiem moze miec pozytywny final hihi)
Myszka hop, hop, odezwij sie!!!
Nanulika sie wczasuje to juz nie ma czasu na forum....

a ja sie nudze, zjadlam babeczke, poprasowalam troszke, zjadlam chipsy serowe i ciastka i popilam to wszystko woda. Teraz pewnie pojde spac, tylko jak tu spac przy 40°C :eek: to moze zjem obiad...sama nie wiem:sorry:
 
Hej robaszki moje :) cisza taka, pewnie w ten upał wszystkie chłodzą się jak mogą. Moja fasolka nadal nie chce nic jeść i wszystko co w nią wcisnę brzydko zwraca. Schudliśmy/ schudłyśmy już ponad 4 kilo i troszkę zaczynam się martwić. Upał nie sprzyja apetytowi. Dużo pijemy i staram się chociaż owoce ciągle podjadać. Ciotka mi wczoraj nawiozła pół lodówki naturalnych witamin.
Byłyśmy dzisiaj w odwiedzinach u innej ciotki i powiem Wam, że miałam ogromną ochotę na kawę (nie piłam pewnie z 1,5tygodnia) ale wzięłam dwa łyki i wcale mi nie smakowała. Organizm chyba sam wie co dla niego dobre :)

Co do tarczycy to mam nadzieję, że po lekach to tsh troszkę się poprawi. W czwartek idę pobrać krew a 10ego wizyta u endo.
 
Gatto- moje objawy bez zmian..80% czasu mam zgagę,nabrzmiałe piersi (ale nie powiększone), bolą przy dotyku i wrażliwe sutki.. mam też jakieś dziwne obwódki sutków..
Często sikam i robi mi się czasami mdło.. ale nie z rana..raczej w ciągu dnia. No i popołudniami jestem wymęczona..teraz właśnie po pracy i obiadku położę się na krótką drzemkę, bo oczy mi się zamykają..

A wy jak się czujecie dziewczynki?
W ogóle czemu tu tak cicho?
Gdzie Myszka?
 
Czesc babole;-)
Chwile mnie nie ma i juz placz... Czy juz Wam mowilam, ze kochane jestescie?

Ania slonce musisz sie zrelaksowac, nie zamartwiac tak. Mamie podrzuca nowe bioderko i jeszcze bedziesz jojczyc, zeby nie biegala bo z brzusiem to latwo Ci nie bedzie;-) a powaznie mialam.sasiadke z nowym i ladnie smigala, teraz to doktory juz rutynowo to robie, zobaczysz ze mama bedzie zadowolona.

Gatto kocie kochany stresujace sytuacje rozwiaze jak dopuszcza mnie do peceta ;-)

Martus jestem, jestem mialam pare spraw do zalatwienia, a potem z rozkosznym facetem (ma za 4 dni az cale dwa latka) poszlam na lody (pozniej Wam podrzuce jakas fotke na bocka). No a teraz probuje ogarnac nowy telefon no ale Was juz mam :-)
Buziam wszystkie:*
 
Ostatnia edycja:
reklama
:rofl2:

Ja jutro idę na betkę z rana oraz zrobię przy okazji wszystkie te badania krwi..wyniki ok 15:00 (ale odbiorę po pracy ok. 16:40).. Trzymajcie kciuki proszę:zawstydzona/y:.
A tak w ogóle jak wchodzę w jakikolwiek 'kalkulator ciąży' to za każdym razem pokazuje mi inny dzień ciąży i inny dzień porodu.. zwariować można..
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry