• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Danutaski wrzuc mi na priv nazwe to zerkne u siebie jak to wyglada cenowo, wiele rzeczy mamy tanszych niz w pl.
Nie zalamuj sie zawsze jest jakies wyjscie i cos poradzimy na spokojnie :-)
tulam mocno i nie denerwuj sie slonce bo to tylko zle robi i Tobie i mala niespokojna bedzie :-)

Aniu ja nie pomoge w tej kwestii nie mam pojecia o czym Ty do mnie rozmawiasz ;-)
a co do niecierpliwosci to ja tez jakos ostatnio u siebie to dojrzalam ;-) ale przymykam oko i nie widze:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
hehe Myszka ja tak do końca też nie wiem co jest 5.. ale po wszystkim będę po tysiąckroć mądrzejsza;-)

wahania temperatury - takie zygzaki jak u mnie nieprzerwanie od kilku cykli mogą być spowodowane zaburzoną prolaktyną.. czekam więc na @ i idę na badania (muszą być pomiędzy 3 a 5 dc).. dziś temp. spadła więc może jutro @????

dawno nie było tak, że na @ czekałam:-D:-)
 
Myszka ja jestem spokojna jak zefirek, moze to ten upal na mnie dziala, a moze nie wiem co. W kazdym razie nie denerwuje sie, bo i tak robie wszystko co mozliwe dla Tego malego gattino i wiecej nie moge. Wiec skoro robie wszystko, to reszta zalezy od niego, albo od Niebieskiego, wiec sobie spokojnie czekam. Jutro mam isc na pobranie krwi, moj maz ma wolne, to moze cos posprzata, a ja sie generalnie relaksuje (oprocz tego, ze sie rozplywam, bo upal dramatyczny).
Danutaski przytulam.....ale jak wspomniala Ania, zawsze jest jakies wyjscie z sytuacji, mam nadzieje, ze znajdziesz to mniej kosztowne rozwiazanie. z checia bym ci pomogla jakby sie dalo, bo i tak nic nie robie:tak:
Ani@k nie panikuj tutaj, pobiora ci ta krew, zobaczysz ten wynik i zaczniesz dzialac, jak jest zly. Ale nie sadze, ze to wina prolaktyny, tylko stresu. Moze ziolka cos pomoga i nastepny cykl bedzie z plusem.
Martoocha ja tez zrobilam kilka kalkulatorow i za kazdym razem cos jest nie tak, a przynajmniej inaczej niz wyliczyl ginek. Mnie wychodzi zawsze koniec lutego, a ginek mi wpisal na 1 marzec. Mysle, ze i tak wszystko sie zmieni po jakims dalszym usg.
 
Ostatnia edycja:
Gatto ja staram sie naprawde nie panikować.. wyczytałam ze na podstawową prolaktyne i po obciążeniu należy przyjść odstresowanym.. i wyluzowanym więc się staram;-) a Gattino Boże jak ładnie brzmi.. ten język włoski mie powala..
a właśnie jak bym sie chciała nauczyć troszke włoskiego.. to najlepiej z jakiej książki????

a MartOocha pewnie już się pokuła i jest w drodze do pracy..
 
Ani@k wydaje mi sie, ze na poczatek najlepsza jest Zawadzka-Gramatyka jezyka wloskiego. Jest to stara ksiazka, ale bardzo dobrze napisana i wytlumaczona. Oczywiscie najlepiej isc na kurs. Ta Zawadzka to mam nawet chyba w wersji pdf. Co do prolaktyny to wlasnie tez slyszalam, ze sie podnosi wraz ze stresem, mozesz sobie ja tez zrobic drugi raz razem z progesteronem w 22-23 dc.
 
Ostatnia edycja:
coś w tym jest.. bo u mnie stresu ostatnio za dużo:zawstydzona/y:
do tego doszło ze nie wiem czy się nie wyłączyć na wszystko, spakować się i nie wyjechać gdzies gdzie cywilizacja by mnie nie dopadła..:zawstydzona/y:
jak człowiek był mlodszy, mniejszy cały ogrom świata nie istniał.. czasami tęsknię za tamtym czasem.. beztroski, gdzie czas tak nie zapierdzielał..

a książke kupię.. może jak zajme się czymś pozytecznym - przestane myśleć o głupotach???;-)
 
Na pewno jest to jakis pomysl, jesli tylko masz ochote pouczyc sie jezykow obcych. Tez sobie mysle, zeby cos sie zaczac uczyc, w sensie studiowac troche ten wloski i moze w grudniu isc na egzamin. Zawsze to jakas motywacja.
 
sprawdziłam dostepność w mojej bibliotece - są dwie jedna z 1998 druga z 1993 roku.. <jupi> <jupi>

bo internetowo to problem..
tak to jest z dobrymi książkami..

ostatnio tak polowałam na jedną, że musiałam sięgnąć do źródła i od autorki ją wydębiłam:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry