• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Martoosia one nie ogarniaja dlugosci Twoich cykli stad te cuda wychodza;-) a swoja droga to jak Ty teraz masz zgage to co to bedzie potem??? Postaraj sie jesc mniej a czesciej, powinno pomoc ;-)
Ja tam zaciskam wszystko co sie da, ale betka bedzie ladna i tylko zakwasow sobie narobie od tego spinania:-D
 
Ostatnia edycja:
a mi padła baza, praktycznie cała moja praca się na niej opiera...dzisiaj przed kompem od 7 do 22 z półgodzinną przerwą na obiad... morze łez wyryczane nie wiem kiedy to naprawię bez tego nie mogę pracować bo cały system się posypał i ciekawe ile będzie kosztować naprawa... mama nadzieję że nie ucierpi na tym moje zdrowie i dzidzia.
 
Martoocha trzymam kciuki ja tez!!:happy:Ja mam milion badan wyznaczonych na srode, w tym bete chyba, to zobaczymy co tam w trawie piszczy.
Danutaski nie zazdroszcze...nawet nie wiem jak cie pocieszyc, bo wiem co znaczy utrata danych....miejmy nadzieje, ze uda sie choc czesciowo odzyskac. Wiem, ze duzo ludzi robi sobie tzw ghost'a i nawet jak padnie system i wgrywa sie nowy to sie zapodaje tego ghosta i wraca to wszystko co sie mialo w dniu zapisu. Alternatywa na przyszlosc.
 
Danutaski przede wszystkim spokoj, programy czesto robia kopi zapasowe... Skoro odczytuja dyski nawet zniszczone, to na pewnp przywroca Twoja baze, a na drugi raz sama zgraj kopie na plyte albo karte pamieci.

Dziewczyny to czego najmniej potrzebujecie to stres!!!!!

Martoosia zagladnelam sobie przypadkiem na Twoj wykres i co ja tam widze???
Czarne mysli... no kurcze, kolejna bedzie mi tu Kruszynke denerwowac... Jak nie masz co robic to sie rozbierz i ciuchow pilnuj... No doopy skopie i kwiatki Wam posadze... Zobaczycie

No Kitka a Tobie sie tez udziela??
 
Ostatnia edycja:
U mnie w czym innym problem. Po połowie nieprzespanej nocy wiem tyle, że wyczerpał się limit na bazę o którym nikt mnie nie informował przy zakupie programów za bagatela kilkaset zł. No ale nic, wiem że trzeba kupić program który ściągnie ograniczenia z bazy, niestety program kosztuje 3000zł + kilkaset na informatyka bo sama sobie z tym nie poradzę... tylko ja takich pieniążków na PROGRAM nie mam. Drugie rozwiązanie, to utworzenie nowej bazy - tylko za pierwszym razem zajęło mi to kilka miesięcy, a teraz, w moim stanie, praca codzienna + to... a jak dam informatykowi do zrobienia, to mnie pewnie wykasuje więcej niż kupienie programu, tyle tego jest...nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam tak załamana...
 
reklama
Pozdrowionka kochane moje!
Wlasnie sie klade po intensywnym dniu zwiedzania meczetow:)
Buziaki dobranocne!*

mmmmmmmmmm no to pojechałaś NAnulika!!! może zdjęcie małe jakieś wkleisz??? tez se popatrzymy;-)

U mnie w czym innym problem. Po połowie nieprzespanej nocy wiem tyle, że wyczerpał się limit na bazę o którym nikt mnie nie informował przy zakupie programów za bagatela kilkaset zł. No ale nic, wiem że trzeba kupić program który ściągnie ograniczenia z bazy, niestety program kosztuje 3000zł + kilkaset na informatyka bo sama sobie z tym nie poradzę... tylko ja takich pieniążków na PROGRAM nie mam. Drugie rozwiązanie, to utworzenie nowej bazy - tylko za pierwszym razem zajęło mi to kilka miesięcy, a teraz, w moim stanie, praca codzienna + to... a jak dam informatykowi do zrobienia, to mnie pewnie wykasuje więcej niż kupienie programu, tyle tego jest...nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam tak załamana...

Przytulam.. ja ostatnio tez walczę z komputerem.. z tym ze u mnie nawłaziło tyle wirusów ze mała bania.. praktycznie cały system trzeba 'przeinstalowac'.. wczoraj informatyk kazał mi wybrać to, co chcę aby się zachowało.. nie wiedziałam że mam tyle 'potrzebnych' rzeczy na kompie.. wiem co przeżywasz.. łączę się z Tobą kochana wirtualnie!!!! No i kochana - proszę nie denerwuj się!!!!:sorry: ktoś kiedyś powiedział, że z każdej sytuacji jest wyjście - mocno trzymam kciuki aby dłao się wszystko 'naprawić' po najmniejszej linii oporu &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&


A ja pomalutku zbieram 'siły' na badanie prolaktyny.. moze któraś przechodziła te badania??? chodzi mi głównie o to, że obojętnie na wynik (czy zbyt duża czy zbyt mała) chciałabym wiedzieć, czy 'profilaktyka' jest w miarę skuteczna.. tzn czy ponowne zajście w ciążę nie 'przesunie' się na niewiadomo kiedy:sorry: czy 'zbicie' poziomu lub ewentualne 'podwyzszenie' jest szybkie..

jakaś chyba niecierpliwa się zrobiłam..:baffled::eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry