• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
KaSia86 Gratulacje! Super!

Ja za to normalnie jakbym w pysk dostała...odebrałam wyniki Progesteronu i Beta HCG...
Progesteron 33,10 ...przy czterech luteinach dziennie i zastrzykach dwa razy w tygodniu...
A beta to już porażka...25871...podwaja się chyba co 114 godzin...masakra! no i wg. norm z laboratorium to już jestem poniżej dla 8 tygodnia...średni dwudniowy przyrost 33,9%...z Martą też na początku dobrze rosło a potem przestało...ale tak późno już nie robiłam...zaczynam świrować...może faktycznie coś jest na rzeczy z tym MTHFR...a odpowiednia suplementację zaczęłam już będąc w ciąży a nie przed....jestem załamana...a dopiero 24 lutego mam wizytę na której ma si okazać czy widać dzidziusia...
Kochana będzie dobrze ☺ musi być ☺tak jak pisze Kasia beta jest wysoka może zadzwoń do lekarza i zapytaj o te wyniki
 
reklama
Kasienka napisz jak Ty się wogole czujesz masz już jakieś objawy ?
Oj Kochana objawów całe multum [emoji23] Siusiam co pół godziny, spać mogłabym 24/dobę, mdli mnie od czasu do czasu, nos mam jak wyżeł no i piersi takie jędrne się zrobiły [emoji16] A i od dwóch dni dostaję ślinotoku na myśl o śledziu [emoji23][emoji23][emoji23]

hchy3e3klmq5cy16.png
 
No napisałam maila do mojego lekarza, bo tak się zawsze kontaktujemy...a leki mam już chyba wszystkie jakie można brać mąż się śmieje że gorzej jak stara babcia...obiecywałam sobie że wezmę to wszystko na luzie...ale się nie da...jeszcze ostatnio szwagier stwierdził że brak nam ludzkiej przyzwoitości bo nie pisaliśmy do nich jak z dzieckiem...ale nie potrafią zrozumieć że ostatnie miesiące nie były najlepsze...w końcu Martusia miała się urodzić tego samego dnia co ich dziecko...ehhh jeszcze początek tej ciąży to było podejrzenie pozamacicznej i mam cyste na jajniku....a co za tym idzie za dużo estrogenow...miała któraś z was cyste w czasie ciąży?
 
No napisałam maila do mojego lekarza, bo tak się zawsze kontaktujemy...a leki mam już chyba wszystkie jakie można brać mąż się śmieje że gorzej jak stara babcia...obiecywałam sobie że wezmę to wszystko na luzie...ale się nie da...jeszcze ostatnio szwagier stwierdził że brak nam ludzkiej przyzwoitości bo nie pisaliśmy do nich jak z dzieckiem...ale nie potrafią zrozumieć że ostatnie miesiące nie były najlepsze...w końcu Martusia miała się urodzić tego samego dnia co ich dziecko...ehhh jeszcze początek tej ciąży to było podejrzenie pozamacicznej i mam cyste na jajniku....a co za tym idzie za dużo estrogenow...miała któraś z was cyste w czasie ciąży?
Boże to faktycznie Cię życie skopało [emoji20] Ale teraz już wszystko będzie dobrze! Musi być![emoji178] Pamiętaj że pozytywne myśli przyciągają pozytywną aurę [emoji16]

hchy3e3klmq5cy16.png
 
U nas jest piękne serducho. Wiek ciąży odpowiada usg:)
Super! Wiedziałam że będzie dobrze :) rośnijcie zdrowo!

KaSia86 Gratulacje! Super!

Ja za to normalnie jakbym w pysk dostała...odebrałam wyniki Progesteronu i Beta HCG...
Progesteron 33,10 ...przy czterech luteinach dziennie i zastrzykach dwa razy w tygodniu...
A beta to już porażka...25871...podwaja się chyba co 114 godzin...masakra! no i wg. norm z laboratorium to już jestem poniżej dla 8 tygodnia...średni dwudniowy przyrost 33,9%...z Martą też na początku dobrze rosło a potem przestało...ale tak późno już nie robiłam...zaczynam świrować...może faktycznie coś jest na rzeczy z tym MTHFR...a odpowiednia suplementację zaczęłam już będąc w ciąży a nie przed....jestem załamana...a dopiero 24 lutego mam wizytę na której ma si okazać czy widać dzidziusia...
Przy dużych wartościach hcg nie rośnie już tak szybko jak na początku, to normalne. Z tego co pamiętam to chyba powyżej 10000 przyrost zwalnia. A normy to tylko normy, a każda ciąża jest inna! Mój gin, u którego prowadziłam poprzednią ciążę zawsze mówił, że nie ma co się tak sztywno tych norm hcg trzymać bo one się zazębiają jeśli chodzi o poszczególne tyg i dana wartość może "pasować" np zarówno do 6 jak i do 8 tc. Najważniejsze, że jest przyrost :)
 
Super! Wiedziałam że będzie dobrze :) rośnijcie zdrowo!


Przy dużych wartościach hcg nie rośnie już tak szybko jak na początku, to normalne. Z tego co pamiętam to chyba powyżej 10000 przyrost zwalnia. A normy to tylko normy, a każda ciąża jest inna! Mój gin, u którego prowadziłam poprzednią ciążę zawsze mówił, że nie ma co się tak sztywno tych norm hcg trzymać bo one się zazębiają jeśli chodzi o poszczególne tyg i dana wartość może "pasować" np zarówno do 6 jak i do 8 tc. Najważniejsze, że jest przyrost :)


No niby tak, ale właśnie mi lekarz odpisał że beta nie rośnie tak jakbyśmy oczekiwali...normalnie się rozbeczałam chyba pierwszy raz od początku tej ciąży a z jej powodu...nie mam siły znowu przez to przechodzić...:no:
 
Mi tez jeden z lekarzy powiedzial ze zbyt maly przyrost bety ( niecałe 40% na etapie 6 / 7 tyg ciąży) w dodatku baaaardzo dlugo nie bylo go widać na usg. Pierwszy Jego obraz to 7 tydz 3 dzień, czyli w 8 tyg. Nie dawano nam większych szanas.a teraz moja szansa i największe szczęście ma skończone 2 lata. Głową do góry! Będzie dobrze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry