• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nie widziałam Waszej dyskusji, bo w ogóle w domu nie siedziałam..wpadliśmy na 5 min i potem zebraliśmy się do znajomych. U mnie przed wyjazdem do ginka było naprawdę dość mocne krwawienie + odejście WSZYSTKICH objawów dnia wcześniejszego, skurcze itd. nie zostawiały dużo do wyobraźni. Z mężem dużo na ten temat rozmawialiśmy i wszystko sobie przetłumaczyliśmy. Ja 'psychicznie' pożegnałam się z ciążą jak dostałam wynik bety (po 1. z przyrostem niecałe 40%, po 2 z niskim poziomem). Dziś nie czuję się źle..tak naprawdę nic nie czuję.
Nie mogłam sobie pozwolić na luksus ignorowania sygnałów że coś jest nie tak, bo inaczej bym się psychicznie wykończyła.Nie gadajmy już o tym bo nie ma co zasmucać wątku.
Życie toczy się dalej..za tydzień USG, starania możemy rozpocząć od zaraz.
Muszę pomyśleć też o tych badaniach..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jak widać kochane, mi też nie wychodzi spanie, MartOocha nie mogłam przestać dzisiaj o Tobie myśleć. Nawet jeżeli masz ze wszystkim racje, ja i tak zastanowiłabym się nad zmianą lekarza i i tak pojechałabym na izbę i głupa paliła, żeby zrobili USG. Dla mnie niewyobrażalne jest to że Twój ginek Ci nie zrobił. I że nie każe robić żadnych badań tylko czekać na trzecią stratę... Przepraszam jeżeli niepotrzebnie Cię nakręcam, po prostu mi to spokoju nie daje.
 
Martoocha
Jedz do szpitala na Żelazną. Nie można się tak łatwo i szybko poddawać! A jak to jakiś geniusz w Twoim brzuchu się zatwierdził i pokazuje od początku swoją niezwykłość...
Martoocha proszę Cię jedz w ramach sobotniego spaceru na izbę przyjęć do szpitala na Żelazną!!!
 
Nie widziałam Waszej dyskusji, bo w ogóle w domu nie siedziałam..wpadliśmy na 5 min i potem zebraliśmy się do znajomych. U mnie przed wyjazdem do ginka było naprawdę dość mocne krwawienie + odejście WSZYSTKICH objawów dnia wcześniejszego, skurcze itd. nie zostawiały dużo do wyobraźni. Z mężem dużo na ten temat rozmawialiśmy i wszystko sobie przetłumaczyliśmy. Ja 'psychicznie' pożegnałam się z ciążą jak dostałam wynik bety (po 1. z przyrostem niecałe 40%, po 2 z niskim poziomem). Dziś nie czuję się źle..tak naprawdę nic nie czuję.
Nie mogłam sobie pozwolić na luksus ignorowania sygnałów że coś jest nie tak, bo inaczej bym się psychicznie wykończyła.Nie gadajmy już o tym bo nie ma co zasmucać wątku.
Życie toczy się dalej..za tydzień USG, starania możemy rozpocząć od zaraz.
Muszę pomyśleć też o tych badaniach..

Czesc dziewczynki:-)
Marta czegos nie rozumiem... tak do konca nie wiesz co sie stalo, nie skonsultowalas swojego ginka z innym, malo ciaza jest tylko nie wiemy w jakim stanie, z calym szacunkim ale jezeli Twoj ginek na podstawie samej bety i starego usg juz wyrokuje to powiem Ci, ze zaczyna mi sie to nie podobac, ba ciaza jeszcze nie "poleciala"(sorry za okreslenie) a juz mozecie sie starac od zaraz????? Co tu jest grane??

Danutaski przykro mi, ze mialas problem ze spaniem


Marta napisala sms'a
ze "z rana poszla na usg i po pecherzyku nie ma sladu, zbadaja Jej jeszcze hcg i puszcza do domu"
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczyny.
Ja już nic nie napiszę.

Mam za to pytanie z innej beczki. Chciałabym kupić ekspres ciśnieniowy i nie wiem jaki. Możecie mi coś polecić? Byle nie na kapsułki.
 
Wiecie co tak max 1500 zł, ale im mniej tym lepiej. Bardziej zależy mi na smacznej kawce niż na cenie. Fajnie gdyby pienił mleko i umiał capuccino wyczarować.

Okropne te dzisiejsze wieści.
 
reklama
Mowilam Wam, ze dostalam skierowanie na kursy? a teraz musze w poniedzialek jechac wybrac szkole, wiec jak zaczne sie uczyc mniej mnie bedzie na bb...

Zapominajka jak wrzucisz rozpietosc cenowa to zagonie Misia do przejrzenia na co warto zwrocic uwage, on tam cos wie o tym

o juz widze jest to zaraz go pogonie ;-) :-D
w koncu czego sie nie robi dla usmiechu kobiety :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry