• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Jak rodzilam Tomka normalnie latalam z reka miedzy nogami, wszystkie tak lataly, a ze ja mloda, glupia niedoswiadczona, bo nigdy w szpitalu nie bylam to na weekend nie wzielam zapasowej kosuli i lazilam w zakrwawionej:-D ale mialam to gleboko w...

Gatto kochana szpitale nie maja kasy, ale dobrze ze lekarze sa inni niz tu ;-)

Danutaski weekendy i moze wieczorkim znajdziesz chwile tylko dla siebie i malej, dlatego polecalabym laktator ja wolalam manualny, ale wiem ze dziewczyny z lutego kupowaly elektryczne i chwalily sobie, mlesio mozna do lodowki wlozyc i odgrzac, a nawet najmniejsze ilosci to zawsze lepiej jak nic ;-) nawet jak sie naziebisz i dalej karmisz, lepiej bo maluch lapie przeciwciala i uodparnia sie, moj tak jest immun na anginy, bo ja mialam i .adal karmilam z goraczka;-)

Martoos co u Ciebie kochana??

Danutaski ja mam jeszcze ze 4 dali mi ze szpitala do domu, podklady tez dostalam na wynos
 
Ostatnia edycja:
Witam przed chwilą się zarejestrowałam na forum. Mam mięśniaki i ma ich dość sporo i przez to na poczatku kwietnia poroniłam swoje pierwsze maleństwo. Teraz jestem znowu w ciąży i sa to pierwsze tygodnie. Tak się boje powtórki, że nie potrafię się nawet cieszyć. Czy któraś z Was miała podobną sytuację?? Lekarz daje mi 50% szans na utrzymanie ciąży, ale ja szukam cudu, bo nie wiem jak przeżyję stratę drugiego maleństwa. Jesli możecie to napiszcie czy któraś urodziła dziciątko po poronieniu przez mięsniaki
 
O matko przepraszam Nasze nowe dziewczyny, witajcie w naszym gronie i zapalam swiatelka dla Waszych Aniolkow [*]
Sweety z zastrzykami anty nie mialam do czynienia, przepraszam nie pomoge:-(

Gosia na ciazy po poronieniu byla dziewczyna, ktora miala podobnie jak Ty, o ile pamietam udalo sie i sie wchlonely badz dobrej mysli
 
Gatto wezmę :) moja przyjaciółka ta co rodziła pół roku temu, kupiła sobie właśnie "a może się uda założyć" no i się nie udało :baffled: tym sposobem przekazuje opakowanie mi ;-)
Myszka2829 laktator będę miała, czy będę karmić czy nie, wiem że mogę "musieć" odciągać mleko aby nie zrobił się stan zapalny. Życie samo zweryfikuje co się uda zrobić a co nie, w każdym razie nie nastawiam się na kokosy, bo uważam że lepiej być "mile zaskoczonym" niż rozczarowanym że coś nie wyszło tak jak tego chciałam.
Gosieczka1981 witam Ciebie, zapalam
[*] dla Twojego Aniołka.
W którym tygodniu ciąży jesteś? Ja co prawda mięśniaków nie mam (kilka lat temu jedna ginekolog znalazła u mnie takiego na 11mm ale potem byłam u 4 innych ginekologów i żaden nic nie znalazł), ale mojej koleżance wyrósł w ciąży i urusł do wielkości 5,5cm. Urodziła zdrową i donoszoną córeczkę bez problemów. Dużo zależy od tego jakiej wielkości są mięśniaki i gdzie są umiejscowione, ile ich jest, zależy też gdzie umiejscowił się zarodek. Wiem że masz obawy, na Twoim miejscu też bym je pewnie miała, ale pamiętaj że jedna stracona ciąża od razu Ciebie nie przekreśla i na pewno lekarze mówili Ci to samo. Może w pierwszej ciąży zarodek zagnieździł się niedaleko mięśniaka i stąd poronienie, a może tym razem zarodek umiejscowił się gdzie indziej i jest większa szansa! Napisz jakie masz te mięśniaki i w którym tc jesteś teraz, oraz w którym straciłaś pierwszą ciążę.
 
dzieki Myszka chociaż szczerze mówiac to mięśniaki mam w d... niech sobie rosną tylko niech mi pozwolą urodzic zdrowe dziecko. To jest moje pierwsze forum i nawet nie wiem jak się po nim poruszać
 
Witam poroniłam w 8 tygodniu. Mięśniaków mam dwa rodzaje z kilkanaście na macicy o średnicy ok. 2 cm i przy jajowodach 5 cm i gdzies tam jeszcze, najbardziej zaszkodziły mi te na macicy, bo jest ponoć cała w guzach. Nie potrfaię pozywtywnie mysleć, a wiem, że to bardzo ważne. Jestem teraz około 3-4 tygodniu ciąży staraliśmy się dlatego robiłam szybko test i szybko wykryłam ciążę
 
Gosieczka1981 mięśniaki nie są duże, 2cm to nie jest duży mięśniak. Będziesz musiała się uzbroić w cierpliwość i czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Czy lekarz może mówił, aby leżeć jak tylko zajdziesz w ciążę? Chodzi o to, aby zarodek miał większe szanse na zagnieżdżenie, kobiety bez mięśniaków muszą często leżeć na początku a tym bardziej powiedziałabym z mięśniakami (choć lekarzem nie jestem). Na Twoim miejscu jak najszybciej umawiałabym się do jakiegoś porządnego ginka na USG aby obczaił co i jak i gdzie umiejscowił się zarodek i co ma w swojej okolicy. Kochana wiem że się denerwujesz, ale stres Ci nie pomoże, więc próbuj się relaksować ile się da. Ja na Twoim miejscu jak najwięcej wypoczywałabym.
A! I przede wszystkim - GRATULUJĘ !!! :-)
 
Ostatnia edycja:
Gosia ja bym posluchala Danutaski, wie co mowi to taka nasza skarbnica wiedzy, Danutaski :* jestes niezastapiona z tymi radami :-)

Z innej beczki, upieklam ciacho z truskawkami, przed chwila wyjelam z piecyka, a moj M juz slysze operuje nozem i talerzykami... Kawe tez zrobil wiec ide na kawe;-)
 
reklama
nanulika Wszystkiego co piękne i dobre dla Ciebie - niech spełniają się marzenia :-)

gosieczka1981 bardzo mi przykro kochana... i niech tym razem się spełni...

Myszko ależ ja bym zjadła placka z truskawkami... niestety jestem z tych niepieczących :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry