nanulika
Czary mary - hokus pokus
Dokładnie tak Myszka - ja myślę że mamy po stratach są skazane na strach w trakcie ciąży. U Ciebie pewnie będzie to nawet trudniejsze niż u mnie, po tym co przeszłaś....
Nic no... wyrzucam suwak i przestajemy się pilnować - co ma być to będzie! Tak postanowione!!!
S. stwierdził,że chyba mam rację,że co to czekanie zmieni... a ze zakładamy że raczej od razu się nie uda więc jak się uda to pewnie i tak już będzie "po wrześniu"...
Jednak nie lubię jak mi ktoś coś narzuca na siłę
i jak zwykle zrobię po swojemu
heheheheh....
Danutaski - skąd ty taka obeznana jesteś w tych naszych cyklach? normalnie jak czytam te Twoje interpretacje i analizy to myślę sobie "wow! Ta kobieta wie wszystko o kobietach!!!"
Nic no... wyrzucam suwak i przestajemy się pilnować - co ma być to będzie! Tak postanowione!!!
S. stwierdził,że chyba mam rację,że co to czekanie zmieni... a ze zakładamy że raczej od razu się nie uda więc jak się uda to pewnie i tak już będzie "po wrześniu"...
Jednak nie lubię jak mi ktoś coś narzuca na siłę
Danutaski - skąd ty taka obeznana jesteś w tych naszych cyklach? normalnie jak czytam te Twoje interpretacje i analizy to myślę sobie "wow! Ta kobieta wie wszystko o kobietach!!!"
Ostatnia edycja:

Bo nie wiem kiedy uda mi sie w ogóle z tego zrezygnować...