myszka2829
Fanka BB :)
Lenka wszystko co nas nie zabija, sprawia ze jestesmy silniejsi :-) mialam dwa wyjscia jak kazda z nas, poddac sie rozpaczy (scenariusz: depresja, psychotropy i brak kontaktu ze swiatem), albo wziac sie pozbierac do kupy i nauczyc sie zyc dalej z tym co sie stalo. Jak wiele razy pisalam, mamy dla kogo zyc, mamy wspanialych facetow, ktorzy nas wspieraja i niektore z nas maja juz dzieci dla ktorych warto wstac rano i usmiechac sie (nawet jesli z poczatku jest to usmiech przez lzy i bol). Nigdy nie wiadomo co jeszcze na nas czeka, a zycie mamy tylko jedno... cofnac czasu sie nie da gdy pomylimy droge ;-) ale mozna zawsze wrocic na odpowiednie tory :-) i najwazniejsza jest swiadomosc, ze nam sie udalo, udalo sie stanac na nogi, podniesc glowe i dalej probowac wyrwac od zycia wszystko co najlepsze :-)
(na cpp tez Ci to wrzuce, bo nie wiem gdzie i jak czesto zagladasz ;-))
(na cpp tez Ci to wrzuce, bo nie wiem gdzie i jak czesto zagladasz ;-))
po wczorajszej imprezie na nogach mam pełno odcisków
choć byliśmy tylko 4 godzinki to starczyło 
Domek wysprzątałam,pranie się pierze, obiad się robi
a Panowie (bo G i tata) mają urlop wzięli się za męskie sprawy tzn. za drzewo
. Teraz przez 2 tygodnie może być mnie mniej, G ma urlop to będziemy korzystać,może się kulniemy nad morze ;-)no i coś pokombinujemy, może się uda. Nie wywieramy na tym presji
tak postanowiliśmy - uda się to super, nie to jeszcze poczekamy. W końcu mamy na to pół roku od tych wyników 