• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
mam kolezanke, ktora musi isc na L4 jak jej sie @ zaczyna, bo nie moze wysiedziec, najlepiej przespac a i w domu czy przy dziecku nic nie daje rady zrobic... to musi byc naprawde straszne:szok:
wiem są takie osoby
ja w liceum miałam taką kumpelę która czasami nawet mdlała podczas @ i w szpitalu lądowała... Chodziłam z nią do klasy i trenowałam siatkówkę - trener zawsze się modlił żeby na mecze nie miała @....
:-D uśmiałam się chociaz nie ma z czego bo wyobraziłam sobie tego trenera modlącego się
U mnie tak samo. Umieram z bólu i najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. Zazdroszczę tym których nie boli. Po porodzie było przez parę lat super, ale niestety znów wróciło. Myślałam że po poronieniu mi się poprawi, bo pierwszy miesiąc był w porządku, ale to był tylko jednorazowy incydent i znów wróciło.
widzisz niby wsio ok u mnie żadnego skrzywienia nie miałam (jajowodów czy czegoś tam bo wtedy niby boli) a i tak bolało a wiecie kiedy szczególnie najmocniej latem normalnie mnie skręcało z bólu
cóż biedne my kobiety jesteśmy
 
reklama
no różnie to bywa.... ja to w zasadzie najczęściej mam tak,że gdyby nie to,że muszę tampony zmieniać to byłoby bezobjawowo... ta po stracie była tylko masakryczna i ta druga, ostatnia @ też trochę dała w kość... ale idzie ku normalności mojej więc nie narzekam:-)

a u nas rozpadało się na maxa!!!



Myszka
może kot już przeczuwa że coś dobrego się święci?:P ponoć koty wyczuwają ciążę:))) kto wie....
 
Ja mam tyłozgięcie i mój gin mówi że to od tego. Po porodzie przez parę lat mam spokój. Teraz jak mnie boli to się śmieję do męża że musi się lepiej postarać to znów przez parę lat będzie OK.
 
Myszka

może tak być.... moje też były zazdrosne:)

a teraz jak jeżdżę do nich - do rodziców, to jakoś nie czuję żebym była w ich życiu kimś mega specjalnym... Przychodzą się głaskać i pieścić do mnie tak samo jak do wszystkich:P ważniaki teraz się zrobiły - pany na włościach, tyle terenu mają:) I mojego tatę kochają nad życie:)))) szczególnie Tośka:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry