• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Magda Witaj , dla Twojego Aniołka (*) , cięzko Ci w to teraz uwierzyć ale kiedyś ten ból trochę zelżeje i będzie łatwiej , będziesz się cieszyć z wielu drobiazgów, ale na to potrzebny jest czas, zostań z nami:tak:

Myszka nie daj się dentyście , ja mam za tydz.
Wczoraj pofiglowaliśmy z M i dzisiaj się troszkę stresuję, człowiek taki stary a taki głupi, eh szkoda gadać. A tak w ogóle od trzech dni jak wstaję, i wcale nie muszę się zrywać, to mam mroczki przed oczami, takie plamy mi się chwilowo robią. I nawet się z tego cieszę, dla mnie to jak znak że Maleństwo jest i mam nadzieję dobrze się rozwija.
Ja się tam cieszę że czas tak szybko leci. oby do pażdziernika, później będę spokojniejsza:tak:

Myszko mam takie pytanie ,:zawstydzona/y:uprawiacie sex?
 
reklama
Lenka jak nie ma przeciwwskazań od lekarza, to czemu nie???? a miałaś tak w każdej ciąży??? te mroczki??? nie chcę się nakręcać.. ale ja też mroczki widzę...:baffled:
 
Ostatnia edycja:
Ania kochanie zrob sobie kawusi to Lenka pytala, nie Elka ;-)
ale fakt jak nie ma przeciwskazan to seks nawet wskazany ;-) endorfiny sie dziecu przydaja, poprawiaja malucha samopoczucie ;-), a tuz przed porodem sperma pomaga zmiekczyc szyjke ;-)
 
i jeszcze słyszałam ze 'podczas' ma być w pokoju ciemno.. u nas jest zawsze - w sensie żaluzje przykręcone, ale jak widać nie działa
chyba też muszę wypróbować kurację colą:tak:


Myszka widzę u Elki suwak 'nie palący' i mi się przypomniało, powiedz jak u Ciebie z paleniem teraz??? popalasz czy całkowicie przestałaś mieć ochotę na fajkę???
 
Moj za to uwielbia kawe, wiec prawie to samo ;-)
Elka co bedziesz chlopu zalowac :-)

a my chyba zesmy podlapali od malej owsiki... mlody sie skarzyl, ze go w nocy swedzialo, mnie tez cos swedzi... hmm najblizsze tygodnie mam kupe roboty... wsio trza zdezynfekowac, poprasowac i tak ze 2 miechy... heh
musze jeszcze jakos powiedziec jej rodzicom coby sie odrobaczywili wszyscy... life is brutal, pewnie ich synek w przedszkolu podlapal.
 
Dziendoberek z pracy:)
Ja juz po kawusi domowej:) teraz winogronka wcinam:)

Jak dobrze ze dzis piatek,wczoraj juz obciazenie z tygodnia dalo sie we znaki i ok 21 juz bylam w lozku... nawet nie poculam jak S sie kladl,tak twardo spalam... rano twierdzil ze nawet sie zaczal do mnie dobierac,ale poddal sie bo zero reakcji z mojej strony:P

Dzis idziemy na urodzinowe piwko wieczorem,kumpela wczoraj dzw ze zaprasza gdzies tam na piwko...
A potem sie poprzytulamy pewnie,wkoncu lada chwila plodny moj czas sie zacznie:)

Milego dionka!
 
reklama
Nanu ja tak mialam wczoraj w dzien... mala byla u nas juz od rana. Polatalismy po urzedach z nia, bylismy w przelocie u ginka zapytac o ksiazeczke, u Tomka w szkole... no i jak wrocilismy padlam. Czulam jak probuje mnie ruszyc rzucajac gumowa pilka, jak mi stopki przykrywala... probowala mi wcisnac spodnice w reke, zebym sie ubrala... na koniec poglaskala mnie po wlosach, dala buziaka w nos :-D i do eMa mowi cisiiiiiii ... nie mialam sily oczu otworzyc. eM zabral ja na spacerek i pospalam z dobre 2 godziny :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry