reklama

starania się - watpliwości..

reklama
No to tu sie powinna chyba AndziaS wypowiedziec bo psycholozka...czy to grozne? to sie leczy? Nie no a tak na serio-Ktosiowa jak to czytasz to moze jeszcze sie odezwiesz do nas i jakos sie da to wszystko naprawic...co?
A czy ktos wie gdzie jest DZEN4??? kochana daj znac bo sie martwie ze cie jednak zamkneli w celi!!!!
I się wypowiem - jeżeli to zaburzenia osobowości to jeszcze szansa jest - po długiej terapii, ale jeżeli rozdwojenie jaźni - niestety - można uzyskać poprawę w fazie utajenia choroby, ale nie da się wyleczyć:no: no i leki, leki, leki...
no wyprawiłam mężulka na to bierzmowanie teraz sie zajme soba, suwaczki mi sie udały teraz posłucham waszych rad. bo przeczytałam że w czasie staranek dobrze jest brać wiesiałka i pić len a i coś o witaminie B6 wspominano co wy myślicie o tych wspomagaczach??
ja piję wiesiołek do owulacji, łykam kwas foliowy (ale nie codziennie - bo łykam już długo - jak mi się przypomni) od czasu do czasu magnez i B6 a M łyka salfazin:tak:
Oj będzie się działo coś czuję.
Lenistwo to forma spędzania wolnego czasu.
Hanka - lenistwo to w ogóle jest forma spędzania czasu - nie musi być wolny:sorry:
Dziękuję za odpowiedz.Mam nadzieje że nie będzie mi to potrzebne.A pytałam bo byłam ciekawa.Jakoś mnie ogarnął smutek że nigdy nie będę mama.
Beatko - co to za myśli - zasada forum (jedna z wielu) - nadzieja umiera ostatnia:tak:
kwas foliowy biore już od ponad pół roku i nie wiem czy sobie przerwy nie zrobić??
to moze sobie zakupie ten wiesiołek może w czymś pomoze a napewno nie zaszkodzi:-)mężusiowi też zakupie witaminki zwłaszcza że papierosy pali to mu witaminek brak:tak:a tak wogule to jak długo wy się staracie?? i dlaczego sie wam nie udaje?? ja wiem że mam prolaktyne podwyższoną i to pewnie dlatego:tak:
Ja mam chorą tarczycę:-(
a bo 3 dzień mnie mocno jajniki bolą :wściekła/y:
do tego chyba jakąś chandrę złapałam :-(
kucuk - Ty weź tego M na poważną rozmowę - postrasz, że będzie Cię oglądał taką zachandrowaną jak się nie zdecyduje - hihihihi:-D
Już któraś z dziewczyn czeka aż jej mąż wyrazi zgodę. Ja sobie tego nie wyobrażam, żebym pytała się mojego o zgodę bo na to czekałabym do śmierci.
Ja wiem kiedy mam owu, ja łykam leki, ja będę targać przez 9 miesięcy, ja będę rodzić, ja będę karmić i na mojej głowie będzie dziecko więc o co ja mam go prosić. Ma zapłodnić i tyle.
No ale jak wy jeszcze młodzi to samiec może się zniechęcić do przymuszonej ciąży.
Hanka - zabrzmiało jak wypowiedź menedżera d/s ciążowych - dobry plan połowa sukcesu, albo jak plan z czasów komuny - tylko nie 5 letni, a 9 miesięczny:-D
tak zrobie sobie wieczór babski w pojedynkę :tak:
wiesz, tylko mój M. też bardzo pragnie dziecka, przynajmniej tak mówi
jak to w pojedynkę - a my:wściekła/y:
mam dzisiaj takiego lenia, że aż wstyd... wiecie co robię??/
Gram w jakieś durne gierki w necie...to totalnie odmóżdża...chciaż mój M jak to widzi, to twierdzi, że mnie już nie można odmóżdzyć, nie ma z czego, świnia...ale ja mu robię to samo, tylko, że ja mogę:-)
ja też lubię takie odmóżdżacze - świetny relaks;-)
Ja to chyba poleze do sklepu i kupię sobie piwo. Strasznie mi się chce a nie piłam już kilka dni - zaniedbuje się strasznie. Poza tym trza korzystać bo mówie wam czuję w moczu, że fasola będzie albo grudniowa albo styczniowa u mnie. Na bank.
jejku - taki grudniowy mały Haneczek lub Haneczka:tak:
Z serii baba za kierownicą i pomocna dłoń męska
Ale się uśmiałąm - i mój M też:-D
Ciekawa jestem, jak byśmy wszystkie siebie mieszkały blisko i umówiły byśmy się na popijawę to czy dalej by nam się tak kleiło.
ja tam nie rozmawiam ze swoimi, nawet napisalam, że nie jestem w stanie rozmawiać z nimi na ten temat. A z wami to jakoś normalnie, może dlatego że mamy ten sam problem.
Ja też już pisałam, że tylko siostra mnie rozumie i nie robi aluzji co do blokad psychicznych i odpuszczania - reszta albo mnie złości albo unika tematu:tak: a na BB pełne zrozumienie:tak:
jutro jak bede juz wszystko wiedziala, czyli tak popoludniu odrazu dam znac :) a teraz zmykam robic projekty, bo jutro mam konkurs, o indeks na studia, wiec warto powalczyc skoro to juz 3 etap :) Buziaki,milego wieczorka:*
Ale Ty zdolniacha musisz być - konkurs o indeks - no, no, no:laugh2:
W dupie ci sie popierdzieliło. Prędzej to ja zawitam u ciebie niż ty u mnie.
Skromnie to sie chwali. Jak se skosisz to będziesz miała
Skoszę sobie - tylko jakiś sprzęt przyszykuj, bo kosą to sobie lub Wam krzywdę zrobię - a jazda na takiej kosiarce może być zabawna;-)
Która umie robić na drutach bo muszę kończyć swój kocyk. Nauczylam się zaczynać i robić tylko nigdzie nie pisze jak się to zakańcza.
No przecież fasola mi zmarznie w grudniu albo styczniu.
Hanka - TY nie zmieniaj tematu i od imprezy nie wymiguj:-D

no to jeszcze ponaed 20 stron:no:
 
ja piję wiesiołek do owulacji, łykam kwas foliowy (ale nie codziennie - bo łykam już długo - jak mi się przypomni) od czasu do czasu magnez i B6 a M łyka salfazin:tak:
:tak:

Ja mam chorą tarczycę:-(
tak właśnie miałam sobie zakupić wiesiołek dzisiaj ale zapomniałam :-(a B6 mam w domu to będe brać jak może pomóc:tak:
mi lekarz zrobił TSH i wyszło w normie to chyba zdrowa ta tarczyca:-)
 
Witam się wieczornie.

No nie da się nie klnąć jak widzę ten ogrom stron do czytania, na szybko przeleciałam i:

Ada - Gratulacje - Witamy w gronie ciężarówek - stawiasz pępkowe

Gosia - kochanie ja miałam HSG. Jak chcesz to napisz do mnie a wszystko ci wyjaśnie.

Kulawiec co wyemigrował do Anglii i plamki zostawia - zasłużyłaś na pierogi, ale będziesz jadła po sezonie grzybobrania i z jednej miski z moim M.


Ja wróciłam od Super G i mam piękne 2 pęcherze o wielkości 26mm, dostalam zastrzyk w dupę z Pregnylem i mam się stawić w poniedziałek o 18.15 celem sprawdzenia czy aby napewno pękły.
Mam dzisiaj się puknąć a jak mój nie będzie chciał to mam dzwonić do Super G i on coś mi znajdzie - dowcipas.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry