Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
kwas foliowy biore już od ponad pół roku i nie wiem czy sobie przerwy nie zrobić??...
Zaniepokojona-moim zdabuem len lub wiesiolek na sluzik, kwas foliowy a dla meza sulfazin lub androvit (sulfazin jest tanszy) i bedzie ok! O B6 nie slyszalam...
?
a tak wogule to jak długo wy się staracie?? i dlaczego sie wam nie udaje?? ja wiem że mam prolaktyne podwyższoną i to pewnie dlatego
Kiedyś moim marzeniem było zostać przedszkolanką, ale słoń mi na ucho nadepnął, a na egzaminach na pedagogikę jest rytmika, wieć kiepsko by było... A na studiach, na których jestem wykształcenie pedagogiczne też będę miała i w sumie kiedyś z koleżanką też się zastanawiałyśmy nad otworzeniem prywatnego przedszkola, to jest dobry biznes i w sumie przyjemna praca (ale straszne męcząca...)
Kiedyś moim marzeniem było zostać przedszkolanką, ale słoń mi na ucho nadepnął, a na egzaminach na pedagogikę jest rytmika, wieć kiepsko by było... A na studiach, na których jestem wykształcenie pedagogiczne też będę miała i w sumie kiedyś z koleżanką też się zastanawiałyśmy nad otworzeniem prywatnego przedszkola, to jest dobry biznes i w sumie przyjemna praca (ale straszne męcząca...)
No i juz mamy pretekst-gra gitara-coco jumbo i do przodu-dajesz teraz na forum Hanka!!!! Tu swiatlo zawsze sprzyja:-)
Dziękuję za odpowiedz.Mam nadzieje że nie będzie mi to potrzebne.A pytałam bo byłam ciekawa.Jakoś mnie ogarnął smutek że nigdy nie będę mama.
kwas foliowy biore już od ponad pół roku i nie wiem czy sobie przerwy nie zrobić??
to moze sobie zakupie ten wiesiołek może w czymś pomoze a napewno nie zaszkodzi:-)mężusiowi też zakupie witaminki zwłaszcza że papierosy pali to mu witaminek braka tak wogule to jak długo wy się staracie?? i dlaczego sie wam nie udaje?? ja wiem że mam prolaktyne podwyższoną i to pewnie dlatego
![]()
.Jakoś mnie ogarnął smutek że nigdy nie będę mama.
kwas foliowy biore już od ponad pół roku i nie wiem czy sobie przerwy nie zrobić??
to moze sobie zakupie ten wiesiołek może w czymś pomoze a napewno nie zaszkodzi:-)mężusiowi też zakupie witaminki zwłaszcza że papierosy pali to mu witaminek braka tak wogule to jak długo wy się staracie?? i dlaczego sie wam nie udaje?? ja wiem że mam prolaktyne podwyższoną i to pewnie dlatego
![]()
.
A ty coś się tak Jadźka rozochociła. Obied bys zrobiła bo głodna jestem.
w tym cyklu jutro się okarze czy coś wysiedziałam.
ja też walcze z tym świństwem ale to napewno nie jest takie proste żeby to tak z dnia na dzień rzucić. moja prolaktyna skoczyła do 65Jak bierzesz pol roku kwas foliowy to bierz nadal...ja bralam dluzej i dlatego kazal mi odstawic na jakis czas...
Wiesiolek warto brac jak ma sie malo sluziku w czasie owulacji...ale zamiast tego mozna pic len.
Męża namow na rzucenie swinstwa...jej-moze ze mna jest cos nie tak, ale ja nigdy w zyciu nie rozumialam i nie zrozumiem palaczy....nie dosc ze sie trija to jeszcze truja innych wokol i pieniadze marnuja, a przyjemnosc to przeciez zadna....ani dobre ani nie pachnie ani pozytku nie daje-to juz lepiej sie upic bo przynajmniej odlot jest:-)
A poki nie rzuci papierosow kup mu witaminy i niech 1 raz dziennie lyka pastyleczke-na pewno nie zaszkodzi, podobno tez jedzenie pomaranczy i czerwonej papryki poprawia jakosc nasienia (przykladem jest Kulaszusza:-)))):-):-):-)
Ja sie niedlugo staram, ale mam za soba 2 ciaze chemiczne...niestety, podobno z powodu za niskiego progesteronu w II fazie cyklu....porlaktyne mialam wyzsza ale w gornej granicy normy, cos kolo 24...nie pamietam teraz... teraz jak po operacji zaczne od nowa staranka bede brala Duphaston-na podniesienie progesteronu, mam juz wykupiony.
przy normie 25 tak że bromergon ma pomóc. we wtorek będe wiedzieć czy obniża mi tą prolaktyne czy trzeba wiekszą dawkę brać. to ja moze też powinnam zrobić badania progesteronu żeby wiedzieć co i jak
HankaM wiem że mam jeszcze sporo czasu. Ale ten czas też potrafi szybko lecieć.Zresztą jak poznałam mojego M to wiedziałam że chce mieć z nim dzieci.Zresztą on też tego bardzo pragnie.
Męża namow na rzucenie swinstwa...jej-moze ze mna jest cos nie tak, ale ja nigdy w zyciu nie rozumialam i nie zrozumiem palaczy....nie dosc ze sie trija to jeszcze truja innych wokol i pieniadze marnuja, a przyjemnosc to przeciez zadna....ani dobre ani nie pachnie ani pozytku nie daje-to juz lepiej sie upic bo przynajmniej odlot jest:-)
.