hahah a to dobre!

mój jeszcze do tego etapu nie doszedł hahah
też mnie to zdziwiło, ale to jest takie fajne :-)
Bernardko - powiem tak.... widząc po suwaczku dosyc szybko wzieliscie slub , czyli zobacz jak szybko twoj mąż sie w tobie zakochał i stwierdzil ze to z toba chce spedzic zycie... zapewne jeszcze niedawno byłaś tryskającą humorem cudowna dziewczyna, której nie przeszkadzało pifko męża i inne wady mniej luz bardziej widzoczne,dopóki dziecko nie przesłoniło ci świata..... teraz jęczysz ciagle o dziecku o badaniach , o ciąży o odchudzaniu itd..... mąż pewnie się zastanawia gdzie sie podziala tamta kobieta w ktorej sie zakochał i ktora poslubil...... moze dlatego sie tak zamknął strasznie na to wszystko....
musisz ochłonąć troszke, odszukac siebie i wydaje mi sie ze jak odzyskasz spokoj ducha i wroci dawna radosc to i mąz sie zmieni i dzidzia szybko sie pojawi !