reklama

starania się - watpliwości..

Kamila - to akurat nie było do nikogo konkretnie skierowane ale jak już wspominałam wczoraj - ostatnio na forum tyle rzeczy mnie z rownowagi wyprowadza ze szok....i mysle ze predzej czy pozniej wybuchne i napisze moja epopeje i to co mam do powiedzenia. :)))

Martynka :)
 
reklama
Martynko narazie bedziemy próbowac naturalnie.. w sensie nie mowie ze odkladam starania.. po prostu odkladam wszystkie metody bo u mnie zadna sie nie sprawdzila.. jesli po jakims czasie nie wyjdzie (nie wiem ile to bedzie) to uderzymy do kliniki.. co bedzie to bedzie młoda jeszcze jestem wiec nie zalamuje sie ze juz tyle czasu i nic.. widocznie tak musi byc..

Ola.. ja mialam tak w sobote.. i wybuchlam.. mam spokoj na jakis czas az sie znow uzbiera..
 
tia.....wariotkowo to mi sie juz w glowie zrobilo. do wyrzygania to czekanie
jutro dzwonim do szpitala zeby sie troche poklocic. moze to cos pomoze ?:baffled::-D

to bylby cud gdyby sie zgodzily lajzy na stymulacje od konca sierpnia...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry