reklama

starania się - watpliwości..

Dziewczyny czy was pogielo z tym pisaniem, nawet nie chce myslec ile mam stron do nadrobienia :szok:

Kochana moze to naprawde za wczesnie na test, tempka tez swoje znaczy ;-) Ja chce zaczac mierzyc, powiedz mi, ten termometr po prostu trzeba sobie wlozyc (jak gleboko??) i zostawic w srodku na jakis czas? Mam go trzymac reka i opierac na sile o scianke pochwy?


Brzuch tej kobiety... coz... masakra... ale ja JoeMonstera nie trawie, denerwuje mnie to, co tam jest, a taki artykul ze zdjeciami dla nas moze byc ciekawy, ale facetow odrzuci na kilometr i nawet nie beda chcieli myslec o ciazy
:wściekła/y:
 
reklama
Nie stosuję ponieważ zawsze czuję kiedy jajeczkuję:P Poza tym my prawie codziennie się ''przytulamy" bo często mamy ochotę, nie tylko w dni płodne, myślę, że kiedyś zaskoczymy:) Na razie bez testów owulacyjnych, kto wie, może kiedyś będą konieczne, ale do tej pory świetnie wiedziałam kiedy mam owulę bo w ten dzień mam zawsze tyćkę krwi w śluzie, w dodatku ginka zawsze potwierdzała moje owulacje:)

Co do wiesiołka to oczywiście, że do owuli tylko:)

O... a widzisz ja gdzies wyczytalam, ze jak jest krew w sluzie, to to moze oznaczac, ze pecherzyki nieprawidlowo pekaja...
:eek:
 
OK dziewczyny, nie wytrzymam dluzej !!! Wiem, ze zapesze ale jestem taka podekscytowana, ze nie dam rady nic nikomu nie powiedziec. Nie powiem mojemu M. ani nikomu wiecej - tylko Wam. Niech to bedzie nasza tajemnica :-D
Dzis biorac kapiel, a raczej myjac zeby - zwymiotowalam ( malutko ale jednak). Od razu pobieglam po test. Zrobilam glupio, a za 2 dni mam miec @ ale....
Zrobilam pierwszy - 2kreseczka po sekundzie doslownie, wiec mowie "niemozliwe" i pobieglam po nastepny...
Na drugim tescie, znow druga kreseczka po sekundzie....
Przed chwila dla pewnosci zrobilam trzeci i taka sama sytuacja!!! Alez jestem glupia!!! Przyjdzie @ a ja bede zalamana, bo wyglada na to ze mam HCG we krwi :-D:-):-D
Boze, to jest niemozliwe. Mam zablokowane jajowody, wiec bioje sie ciazy ektopowej. Wszystkiego sie boje!!! Juz niczego nie rozumiem. Przeciez wlasnie zaczelismy robic badania przygotowawcze do IVF.
Jezus, Maria, Jozef , osiolek i cala reszta!!!!
Nie wiem co myslec:zawstydzona/y:

Haha, ale się uśmiałam z Twojej końcówki:D A tak ogólnie to zapowiada się ciekawie, ciekawie:tak: życzę by @ nie nadszedł na 9 miesięcy:) I zaciskam kciuki!
 
Bylam dzisiaj na kolejnych zastrzykach z menopuru. Babka sie nie zorientowala, ze miala mi dac dwie ampulki, wiec dala jedna, a potem oddzielnie druga - a mogla zrobic to za jednym zamachem :baffled: Pokazala mi gdzie sie robi zastrzyk domiesniowy, ale kochane... ja nie dam rady sama go sobie zrobic... robi sie go dluuga igla.. .ja na widok takiej igly zemdleje... a jak bede nieprzytomna to przeciez sobie jej nie wbije.. :baffled::baffled: Sprobuje dostac sie dzisiaj do internisty wieczorem i moze da mi skierowanie na zastrzyk, jak myslicie?

O dżizus, współczuję..
 
reklama
Kochana moze to naprawde za wczesnie na test, tempka tez swoje znaczy ;-) Ja chce zaczac mierzyc, powiedz mi, ten termometr po prostu trzeba sobie wlozyc (jak gleboko??) i zostawic w srodku na jakis czas? Mam go trzymac reka i opierac na sile o scianke pochwy?

Ja mierze termometrem elektronicznym ( pomiar w ciagu minuty ) a nawet i szybciej.
Tak trzeba sobie wlozyc do....... napewno nie tak gleboko zeby nie wystawal :-D ( tak polowe termometru ;-) ) ja zawsze przytrzymuje reka bo mi wyskakuje :sorry2: trzeba zawsze mierzyc o tej samej godzinie ( ja mierze o 7.30 ) na lezaco zaraz po przebudzeniu ( mi zawsze termometr lezy na szafce nocne na wyciagniecie reki )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry