Hej. Nie miałam dziś w pracy czasu żeby pisać. O samochód się nie martwię. Jak dostaniemy odszkodowanie to kupimy inny. Ale zastanawiam sie czy naprawde nic mi nie jest...Boli mnie żołądek i głowa i teraz zaczęłam mnie boleć szyja. Takie uczucie jakby mnie przewaiłao, jak obracam głowę to czuję taki lekki, ciagnący ból...
A żeby było jeszcze fajniej to boli mnie podbrzusze jak na @...
No dziś temperatura w dół...i to dość dużo...wcześniej chyba tak nie miałam... Muszę sobie pooglądać moje poprzednie wykresy ale wydaje mi sie, ze w poprzednich cyklach tempka spadała dopiero na 2-3 dni przed @ a ja mam jeszcze prawie tydzień do terminu @... Ale może to wina tego, ze kilka razy sie budziłam w nocy.
A co do wypadku to ja stałam bo mi zgasł samochód i nie mogłam go odpalić. Włączyłam awaryjki i próbowałam go odpalić licząc, ze w końcu zaskoczy. To było na 3 pasmowej ulicy więc wszyscy kierowcy, którzy jechali ( nie bło ich wielu bo było to przed 6 rano) zmieniali pas na lewy lub prawy bo ja stałam na środkowym. Patrzyłam co jakiś czas w lusterko i w pewnym momencie zauważyłam samochód, który nie zmienił pasa i jechał prosto na mnie. Byłam pewna, ze za chwilę zmieni pas i mnie ominie ale on we mnie uderzył z prędkoscią 60-70km/h

Nawet nie zdąrzyłam zareagować, nawet nie wiem czy krzyczałam. Mam tylko cały czas przed oczami ten samochód jak we mnie uderza ( widziałam to w lusterku). Jak zapytałam faceta dlaczego mnie nie ominął to powiedział, ze mnie nie zauważył

Na szczęście ewidentnie była to jego wina wiec dostanę ubezpieczenie z OC. Ale strach się najadłam...