reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
no dziwczynki, wstałam, oczywiście mam zgagę....teraz czekam, ąż mały się obudzi i idę do szpitala po wynik..i dla pewności, u mnie nie robią beta hcg, tylko samo hcg...jeśli chciałabym bete to musiałabym zapłącić 60 zł i czekać 3 dni, bo wysyłają to do elbląga..ksiukasy zaciskać...:zawstydzona/y:
to szybciutko wracaj i napisz nam jaki wynik
jak masz zgage mimo ze nie jadlas niczego zo moglo ją spowodowac to dobry objaw tez mi sie to zdarza
 
Kciuki zciśnięte:)

jużwiem o co chodzi z tą tabelka. Mi pokazuje 80pts. Ale tam jest napisane, ze to nie jest wiarygodne. Zależy od tego jakie nasze odczucia objawów wpisujemy. No i czym więcej danych tym więcej tych punków. Tak jak napisła Hope to taki kolejny "nakręcacz". Takie coś jest mi w tej chwili najmniej potrzebne, bez tego sie już nakręcem...

Dobra dziewczynki ja za 5 minut kończę pracę więc powoli uciekam. Ale za godzinkę jak dotrę do domku zajrzę do Was żeby siedowiedzieć co u zielonej. Chociaż ja czuję, ze to fasolka:)
 
No zielona podejrzewam że juz chyba sie upewniłaś .:-)
A ja mam odczucia z bólem jak przed @. Ale uz brzuch nie taki ciężki , no i niedobrze mi i trochę kręci w głowie(jakbym z karuzeli zeszła.:eek:
A tu jezcze cały tydzień, może wcześniej zrobie test , ale się boję.:sorry:
 
dziewczyny nie piszcie tyle bo przestanę chodzić do pracy i tylko będę siedzieć przed kompem i czytać w napięciu!!!:-)

sandrahaha - pół godziny nie robi dużej różnicy, wg mnie to BYŁ skok, gratuluję :-D

melissa - skok powinien być jutro lub za dwa dni, w każdym razie na dniach, bo owulacja mogła być w ostatni dzień najlepszego śluzu albo i później, a z kolei skok może być (z tego co wiem) do 3 dni po owulacji

zielona - pisz pisz!!! bo już nie mogę z ciekawości ale w sumie ja jestem na 99 % przekonana, że to fasolinka :-D:-D:-D

mazia ja też u Ciebie czuję od początku fasolkę, miejmy nadzieję,że mnie moja intuicja nie myli :tak:
 
A ja nadal zero nerwów, taka jakaś spokojna jestem, chociaż ani tempka nie jest rewelacyjna (nawet trochę niższa niż w poprzednich cyklach hmm ale różnice nie są takie wielkie) ani żadnych objawów. Co ma być to będzie, u mnie chyba teraz nawet mąż bardziej się stresuje bo ja mam sposkój, błogi spokój. :laugh2:

chyba makaronka też tak ma - dobrze doczytałam??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry