reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Czesc dziewczyny widze ze martwicie sie plamieniami dlatego postanowilam napisac.
Z mezem staralismy sie o dzidzie ponad rok,kiedy myslalam ze sie udalo dostalam miesiaczke,no ale po miesiaczce ktora trwalam tak jak zawsze 7 dni pojawily sie plamienia co mnie zaniepokoilo,a ze nie mieszkam w Polsce dostac sie ty do gina jest trudno postanowilam zrobic test i co sie okazalo...za jestem w ciazy:szok:Te plamienia utrzymywaly sie do 13 tyg ciazy jak narazie ich nie ma.Lekarz powedzial ze czasami zdarzaja sie plamienia bez znaczacej przyczyny,wiec nie kazde plamienie jest niepokojace ale zawsze lepiej skonsultowac to z lekarzem.Ja co prawda mam teraz problemy z lozyskiem bo zarowno ono jak i dzidzia jest za nisko co grozi mi krwotokiem ale jestem dobrej mysli no i musze lezec zycze wam spokojnej ciazy:-):-)
Troszkę mnie pocieszyłas :) ale czekam do jutra co lekarz stwierdzi! ciężko narazie myślić o czymś innym....
Życzę Tobie i dzidzi wszsytkiego dobrego ! napewno wszsytko się uda!! No przeciez inaczej być nie może!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-) Pozdrowionka!!
 
reklama
Noukie to taka proscizna ze az wstyd pisac.....:-)
obiad nr 1
- makaron penne lub swiderki
- puszka tunczyka w oleju
-czosnek
- dwa pomidory (opcjonalnie:))
- pol natki pietruszki
-oliwa
Gotujemy makaron, a w tym czasie na patelnie 2 łyzki oliwy (o wiele lepiej smakuje niz z olejem) wrzucamy posiekany ząbek czosnku, pokrojoną natkę pietruszki i jesli ktos lubi pokrojone pomidory, jak zmiękną wrzucamy puszke tunczyka i dusimy wszystko pare minut, dodajemy ugotowany al dente makaron i wszystko mieszamy, ot i pasta gotowa:) bez przypraw i soli smakuje wysmienicie

obiad nr 2 jeszcze prostszy:sorry:
- opakowanie tortellini (lub nasze uszka z miesem-drobne)
- warzywa na patelnie- hortexu najlepsze, z roznymi gotowymi przyprawami w opakowaniu
Tortelinki gotujemu według przepisu, warzywa dusimy na patelni z dwoma łyzkami oliwy i jak bedzie gotowe mieszamy z tortelinkami, pychota:) jak nie mam czasu to to włąsnie podaje, jadla juz cala moja rodzina i zawsze wszystkim smakuje,mozna dodac troche kukurydzy z puszki- jak ktos lubi.
Smacznego
moze to nie najwyzsze loty kulinarne ale szybko i zdrowo:)
 
a u mnie juz 22 dc a owu nadal nie było

witaj w klubie ja sie wyczekalam na owu do 28 czy 29dc...:crazy: wspolczuje szczerze!!!

dawac te przepisy!! chetnie skorzystam:) ja najbardziej lubie takie zeby w jeden dzien cos ugotowac na 2-3 dni i ewentualnie to modyfikowac zeby nie bylo nonstop to samo:tak: jak juz wspomnialam kuchnia to nie moja dzialka:confused2:
 
Noukie to taka proscizna ze az wstyd pisac.....:-)
obiad nr 1
- makaron penne lub swiderki
- puszka tunczyka w oleju
-czosnek
- dwa pomidory (opcjonalnie:))
- pol natki pietruszki
-oliwa
Gotujemy makaron, a w tym czasie na patelnie 2 łyzki oliwy (o wiele lepiej smakuje niz z olejem) wrzucamy posiekany ząbek czosnku, pokrojoną natkę pietruszki i jesli ktos lubi pokrojone pomidory, jak zmiękną wrzucamy puszke tunczyka i dusimy wszystko pare minut, dodajemy ugotowany al dente makaron i wszystko mieszamy, ot i pasta gotowa:) bez przypraw i soli smakuje wysmienicie

obiad nr 2 jeszcze prostszy:sorry:
- opakowanie tortellini (lub nasze uszka z miesem-drobne)
- warzywa na patelnie- hortexu najlepsze, z roznymi gotowymi przyprawami w opakowaniu
Tortelinki gotujemu według przepisu, warzywa dusimy na patelni z dwoma łyzkami oliwy i jak bedzie gotowe mieszamy z tortelinkami, pychota:) jak nie mam czasu to to włąsnie podaje, jadla juz cala moja rodzina i zawsze wszystkim smakuje,mozna dodac troche kukurydzy z puszki- jak ktos lubi.
Smacznego
moze to nie najwyzsze loty kulinarne ale szybko i zdrowo:)

ja jak zwykle spozniona z postem:sorry:
to z tuńczykiem jest interesujace:happy:
 
Witam Moje Kochane Stare i Nowe,

ja mam taki Meksyk w pracy, że dopiero udało mi się tu zajrzeć... nic nie nadrobiłam z czytaniem... nie wiem czy ktos zafasolkował czy nie...:-( moze jutro będzie trochę luźniej w ciągu dnia...

U mnie dzisiaj 4 dc, nic się nie dzieje... czekam jeszcze z 4-5 dni i zaczynam staranka... chyba w tym cyklu to męża będę męczyć każdego dnia... bo inaczej to czarno to widzę... płakałam w pt i sob, więc dzisiaj juz mi lepiej...

No nic, ruszam dalej do roboty, dzisiaj czekają mnie nadgodzinki...:cool:
Kurcze powiem Wam Kochane... że bym odpoczęła... albo chcoaiż przynajmniej zwolniła tempo... jakbym miala chociaż dobry powód...!!!:happy:

Całuję Was Kochane i do juterka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry