reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Nie, nie tajemnica ;-) Kupiłam książkę "Gdy stajesz się tatą", więc była już gotowa. Do małego woreczka włożyłam zrobioną przez siebie karteczkę z kurczakiem wykluwającym się z jajka (nic lepszego nie znalazłam ;-) ) i z tyłu z napisem, datą, paroma mjiłymi słowami itp. Włożyłam też 3 pozytywne testy. Jak wróciłam wieczorem do domu, zaczęliśmy robić kolację. A ja się zaczęłam tulić do M. i już nie mogłam wytrzymać, wyszeptałam mu do ucha nowinę i sięgnęłam po prezencik ;-) Efekt murowany :rofl2:
Potem uściski, całusy, nawet łzy i długieeeee rozmowy. Cudowne. Życzę Wam gorąco takich momentów, kochane!!

Bakteria... aż mi się łzy Kochana zakręsiły w oczach!!!!:-)
 
reklama
Z moją ostatnio było tak samo po odstawieniu antybiotyku, co 2 dni skakała temparatura, nie wiadomo dlaczego bardzo do góry, musisz cierpliwie czekać i obserwować.

no to prawda...ide do lekarza dzisiaj,bo ma brzydki kaszel więc chcę zeby go osłuchała...a poza tym przy gronkowcu zawsze infekcja przechodzona jest gorzej...zobaczymy.

Bakteria-wyobrażam sobie jak wzruszająco wczoraj było.....zazdraszczam,ale pozytywnie....oby wiecej takich opowieści było na forum....u nas.....każdej z was tego życzę!
 
Ale to romantyczne bakteria!!!
Też chcę doczekac takiego momentu może już za 2 tygodnie!!!! (oby się udało)!!
moja droga, a jakie masz objawy ciązy!!
jakieś pobolewanie brzucha,, piersi itp....???
jeszcze raz gratuluję serdecznie!!
Dziękuję i życzę, aby się udało :-) Objawów to ja właściwie nie mam :eek: No, troszeczkę. Pobolewa mnie podbrzusze i mam sporo śluzu (fe). Od dobrych paru dni jestem też zdecydowanie bardziej senna, ale nie każdego dnia tak samo mocno. A więc objawy mogą być, a może ich nie być ;-) Z piersiami absolutnie żadnych zmian jak na razie :sorry:
 
Dziewczyny, wszystkim się uda!! Nawet jak coś jest "zepsute" (jak u mnie przecież), to prędzej czy później mechanizm załapie pod wpływem dziarskich chłopaków naszych panów!! Zobaczycie!! :-D
 
reklama
marzi
nie zmieniamy wątku, siedzimy to aż wszystkie zaciążą :-)

no ba nigdzie sie stąd nie ruszamy...:-)

Dziewczyny, wszystkim się uda!! Nawet jak coś jest "zepsute" (jak u mnie przecież), to prędzej czy później mechanizm załapie pod wpływem dziarskich chłopaków naszych panów!! Zobaczycie!! :-D

no ale oc zrobić aby te chłopaki nie wypływały kurcze...:confused2:nie wiem czy to tylko mój problem...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry