kiciaq87
Fed up.....
Dostalam @ co wielka niespodzianka nie jest.Pod tym wzgledem moj organizm jak zegarek dziala.Nawet nie ubolewalam za dlugo(kwestia przyzwyczajenia?).pewnie ze sie wkorzylam i jest mi przykro no ale co mam zrobic?Juz sama nie wiem jak do tego podejsc?
No ale mialam dzis mila wiadomosc bo jestem umowiona w ambasadzie w nastepnym tygodniu ,tak jak chcialam.Ciekawe czy sie uda i co wazniejsze czy szybko to zalatwie?Mam nadzieje ze tak i ze polece szczesliwa i taka tez wroce.Oby sie udalo!
Eijf przykro mi bardzo, ze znowu nic z tego, no kurcze co my zle robimy? ja sie caly czas zastanawiam :/
Dobrze chociaz, ze udalo Ci sie umowic na ta rozmowe i oby chociaz z tym poszlo gladko.
Zielona ja tez o Tobie o pamietam
hehe, nie przejmuj sie ja tez za czesto nie pisze ostatnimi czasy i jak sie tak pojawie w ciagu dnia na chwile, a dziewczyny sa pochloniete jakas dyskusja to czasem nikt nic mi nie odpisze, nie zwroci uwagi, ale ja tez musze sie przyznac, ze nie jestem w stanie czytac wszystkiego dokladnie.Mam nadzieje, ze juz niedlugo bedziemy czesciej zagladac jako ciezarowki, a nie staraczki

