reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
A ja sie wlasnie dowiedzialam, ze moja majowka (ma chlopczyka z maja 2007 jak i ja ) stracila swoja fasolke w 6 tyg miala byc czerwcoweczka:-(:-(:-(

Tak sobie mysle, ze chyba lepiej zeby sie wcale nie udawalo niz pokochac to malenstwo tak bardzo a pozniej je stracic:-(:-(:-(
 
A ja sie wlasnie dowiedzialam, ze moja majowka (ma chlopczyka z maja 2007 jak i ja ) stracila swoja fasolke w 6 tyg miala byc czerwcoweczka:-(:-(:-(
Tak sobie mysle, ze chyba lepiej zeby sie wcale nie udawalo niz pokochac to malenstwo tak bardzo a pozniej je stracic:-(:-(:-(

Noukie to bardzo przykre,ale niestety zdarza się....teraz pytanie dlaczego tak się stało? I zrobienie wszystkiego aby nastepnym razem nie wydarzyło się podobnie....nie wyobrażam sobie co biedna musi teraz przeżywać......
 
A ja sie wlasnie dowiedzialam, ze moja majowka (ma chlopczyka z maja 2007 jak i ja ) stracila swoja fasolke w 6 tyg miala byc czerwcoweczka:-(:-(:-(

Tak sobie mysle, ze chyba lepiej zeby sie wcale nie udawalo niz pokochac to malenstwo tak bardzo a pozniej je stracic:-(:-(:-(

Ojej... :-( Takie tragedie mnie przerażają... :-( :zawstydzona/y:
 
A ja sie wlasnie dowiedzialam, ze moja majowka (ma chlopczyka z maja 2007 jak i ja ) stracila swoja fasolke w 6 tyg miala byc czerwcoweczka:-(:-(:-(

Tak sobie mysle, ze chyba lepiej zeby sie wcale nie udawalo niz pokochac to malenstwo tak bardzo a pozniej je stracic:-(:-(:-(

straszne to jest... szok, płacz i tragedia...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry