cały czas usiłuję być na bieżąco - ale jest coraz trudniej kobietki



produkujecie jak szalone... ale to dobrze - nie wywalą nas ;-);-)
Pajka od ostatniej miesiączki wychodzi mi 26 sierpień przy cyklach 29... także raczej powinnam być sierpnióweczką, zwłaszcza, że za pierwszym razem rodziłam 2 tyg przed terminem :-) zatem podajmy sobie łapeczki


i nie tylko co do terminu - czy ty też masz ochotę uciąć sobie biust???

auć auć ;-) ale cóż - cierp ciało jak żeś chciało
kerna piszesz o testach - ja bym poczekała... wiem, że fajnie jest gadać jak się na ten stres za sobą, ale powiem Ci, że jedna kreska dołuje okropnie... no a jeśli jest fasolka - a wierzę że właśnie tym razem Ci się uda - to musisz dbać o "higienę psychiczną" ;-) może spróbuj poczekać... testuj jak najpóźniej... tak żebyś wiedziała że już ci się @ spóźnia... sama wiesz jak długo mi wychodziła jedna krecha... potem ta niewidoczna ciąża..... po co ci tyle zmartwień? Decyduj sama, jesteś dużą i rozsądną dziewczynką :-)