• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

cos o sobie hm.. staram sie dwa lata.. problem tkwi w moim partnerze- slabe plemniki.. i tylko witaminy wzmacniajace, ktore prawda jest taka niewiele daja.. mam 27 lat i mysle ze pomalu konczy sie moj rozkwit- najlepszy czas na pierwsze dziecko.. ostatnio popadlam w jakies przygnebienie.. tak mi to doskwiera ze nie umiem sobie z tym poradzic.. po raz kolejny.. na dodatek co chwile dostaje maile ze zdjeciami pieknych noworodkow ( w styczniu kolezanka i szwagierka urodzily), ciesze sie razem z nimi ale.. hm nie umiem tego wytlumaczyc.. ze szwagierka razem planowalysmy ale tylko jej sie udalo.. czasami juz mysle ze moze to kara.. grzeszkow do odpokutowania by sie nazbieralo..
 
reklama
No rzeczywiście są pomijane ale tam pisałam jak do siebie i dałam sobie spokój ...A no dziękuje jak narazie ciąża mija bezobjawowo poza spaniem [tak mi się chce spać że to szok cały dzień chodze i ziewam] noi zaczynaja mnie nerki boleć tak że nie moge prosto usiąść ale u mnie to normalne bo w poprzednich ciążach też tak miałam na początku.
A jest na to rada jakieś tabsy?
 
cos o sobie hm.. staram sie dwa lata.. problem tkwi w moim partnerze- slabe plemniki.. i tylko witaminy wzmacniajace, ktore prawda jest taka niewiele daja.. mam 27 lat i mysle ze pomalu konczy sie moj rozkwit- najlepszy czas na pierwsze dziecko.. ostatnio popadlam w jakies przygnebienie.. tak mi to doskwiera ze nie umiem sobie z tym poradzic.. po raz kolejny.. na dodatek co chwile dostaje maile ze zdjeciami pieknych noworodkow ( w styczniu kolezanka i szwagierka urodzily), ciesze sie razem z nimi ale.. hm nie umiem tego wytlumaczyc.. ze szwagierka razem planowalysmy ale tylko jej sie udalo.. czasami juz mysle ze moze to kara.. grzeszkow do odpokutowania by sie nazbieralo..
A myślałaś o inseminacji? A co na to lekarz jestes pod jakąś opieką dobrego specjalisty, a może mąż?
 
Tak masz racje przez nas przemawia także doświadczenie z życia staraczki i z badań lekarskich. A ile dni nie brałaś bromka przed badanie krwi- podobno 3 dni to prawda?
Ja nie robilam przerwy, bo gin nic mi na ten temat nie mowil... Moze dlatego taki niski wynik...

cos o sobie hm.. staram sie dwa lata.. problem tkwi w moim partnerze- slabe plemniki.. i tylko witaminy wzmacniajace, ktore prawda jest taka niewiele daja.. mam 27 lat i mysle ze pomalu konczy sie moj rozkwit- najlepszy czas na pierwsze dziecko.. ostatnio popadlam w jakies przygnebienie.. tak mi to doskwiera ze nie umiem sobie z tym poradzic.. po raz kolejny.. na dodatek co chwile dostaje maile ze zdjeciami pieknych noworodkow ( w styczniu kolezanka i szwagierka urodzily), ciesze sie razem z nimi ale.. hm nie umiem tego wytlumaczyc.. ze szwagierka razem planowalysmy ale tylko jej sie udalo.. czasami juz mysle ze moze to kara.. grzeszkow do odpokutowania by sie nazbieralo..
Chyba mam podone odczucia - ciesze sie ze szczescia innych, ale jednoczesnie sciska mnie z zazdrosci...
A grzeszki? Coz? Mam w pracy kumpele, ktora naprawde malo grzeszy;-) i mam duzy problem z plodnoscia... Wiec tak - nas Bog kaze, a ja doswiadcza?;-)
Czyli dobrze moj gin mowil, ze faceta sie praktycznie nie leczy?
 
Witam sie widzę że poruszacie bardzo ważne tematy.Aśka pokój przyjemny i przytulny full wypas wszystko czego trzeba.
Tak bromek biorę od 6 miesięcy i chyba powinnam już zrobić badania na prolaktynę.
Witam naszą nową staraczkę,witamy w gronie staraczek .:-)


Lopop gdzie ty się uchowałaś że ty przez pół roku na badanie prl nie poszłaś, ja ym nie wytrzymała a poza tym gin powienien ciebie już po jednym lub dwóch cyklach na badanie skierować. Dziecko pędź na badanie i to już!
Kiedy masz wizytę u gina bo nie wiem czy napisałaś, może mi umknęło.


No rzeczywiście są pomijane ale tam pisałam jak do siebie i dałam sobie spokój ...A no dziękuje jak narazie ciąża mija bezobjawowo poza spaniem [tak mi się chce spać że to szok cały dzień chodze i ziewam] noi zaczynaja mnie nerki boleć tak że nie moge prosto usiąść ale u mnie to normalne bo w poprzednich ciążach też tak miałam na początku.

Oliwka a ty już usg będziesz jutro miała?
Wiesz fajnie masz, trzy szczęcia i taka mała różnica wieku :happy2:

cos o sobie hm.. staram sie dwa lata.. problem tkwi w moim partnerze- slabe plemniki.. i tylko witaminy wzmacniajace, ktore prawda jest taka niewiele daja.. mam 27 lat i mysle ze pomalu konczy sie moj rozkwit- najlepszy czas na pierwsze dziecko.. ostatnio popadlam w jakies przygnebienie.. tak mi to doskwiera ze nie umiem sobie z tym poradzic.. po raz kolejny.. na dodatek co chwile dostaje maile ze zdjeciami pieknych noworodkow ( w styczniu kolezanka i szwagierka urodzily), ciesze sie razem z nimi ale.. hm nie umiem tego wytlumaczyc.. ze szwagierka razem planowalysmy ale tylko jej sie udalo.. czasami juz mysle ze moze to kara.. grzeszkow do odpokutowania by sie nazbieralo..

Iwonka skoro to już trwa 2 lata i wiesz że plemniczki partnera są słabe to czy gin nie proponował jakiegoś innego wyjścia np inseminacji. A czy twój partner tylko raz to badanie zrobił bo z tego co wiem to facet powienien co 3 miesiące to powtarzać przy gorszych wynikach.

Mój M jak tylko poszłąm do toalety to do laptopa i czyta forum, pytam - a ty co?
Speszył się, powiedział że on też sobie chce poczytać ale już go wygoniłam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry