pamela
Fanka BB :)
no dobra musze napisac o tej calej sytuacji,bo mnie nosi od srodka!wiem,wiem,tego forum juz nikt nie czyta..no to trudno! a ja i tak napisze...moze dla samej siebie.stracilam w zyciu juz tak duzo,tak malo szczescia zaznalam,i w pewnym momencie postanowilam poszukac pomocy,moze wsparcia u innych i tak znalazlam sie na tym forum...jak weszlam tutaj doznalam szoku,okazalo sie ze jest tyle dziewczyn ktore potrzebuja wsparcia jak ja,ze tak wiele z nas pragnie tylko jednego,tego upragnionego malenstwa! poczulam sie jak w domu.szczere rozmowy,wspolczucie w nieszczesciu(poronilam bedac juz forumowiczka),cieplo i wsparcie...pokochalam to forum z calego serca! dziewczyny tutaj staly mi sie tak bliskie,staly sie czescia mojego zycia-o kazda sie modlilam,zaciskalam kciuki! wrocilam z Polski z dobrymi wiadomosciami,zrobilam wszystkie badania wszystko jest super,jestem zdrowa i mam sie starac o fasolke. i jeszcze sie nie rozpakowalam i juz polecialam do kompa zeby podzielic sie dobra wiadomoscia a tu szok!!!!! przysiegam ze sie rozplakalam jak male dziecko...rozpadlo sie cos co bylo moja ostoja! nie rozumiem o co chodzi ale jest mi przykro z calego serca,przeciez mialysmy sie wszystki wspierac!!! czy nie ma juz w zyciu nic trwalego? a ja Was wszystkie tak bardzo lubie i szanuje,kazda z osobna i wszystki razem i te co jak ja wciaz czekaja na malenstwo,jak i te co juz wkroyce zostana mamusiami

