Witajcie Kochane ja znow na chwilunie - nie nadrobilam zaległości- ale musicie mi wybaczyc bo mam moja kochaną siostryczke w domciu

:-)
nie wiem co tam u Was ale w weekend doczytam( bede chyba czytaccala noc ;-))
ja po wczorajszej wizycie u gina:
- dostalam skierowanie do hepatologa - wizyta we wtorek najblzszy
- mam schudnac - to wtedy zajde
- moje wyniki sa ok poza hemoglobina leukocytami... dlatego hematolog
- w trakcie pobierania cytologii Pani doktor stwierdzila ze owulka juz byla bo pozostalo troche sluzu plodnego....
- ale wiecie co dalej mam jakies mdlosci i ciagnie mnie cale podbrzusze i jakos mi tak slabo- nie wiem o co cho

a i za 3 miesiace mam przyjsc do gina na kontrole...
a i jeszcze meza przebadac musze koniecznie
wiec ja odkladam staranka na 3 miesiace- tzn nie bedziemy sie zabezpieczac ale nie bede wariowac jak teraz- musze sobie znalezc jakies zajecia- wroce do aerobiku i basenu- fakt ze sie troszke zaniedbalam ale bez przesady :-(
ale spróbuje jeszcze najpierw zrzucic wage- zreszta i tak sie przyda- bo w ciazy sie raczej nie chudnie- i przynajmniej przywróce sobie kondycje po fitmnessie...
także tyle mojego pisania zmykam i do sobotki
ściskam mocno i tesknie za Wami ale rozumiecie siostry samej zosrtawic nie mogę
trzymajcie sie cieplutko;-)

papa