reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Nie znam, zresztą w Łosicach to ja nie wiem czy jakiś lekarz jest dobry, może spróbuj w drugą stronę? Siemiatycze? Międzyrzec?
Zobacze jeszcze jak to będzie po wizycie. Ale w sumie jest jeszcze jeden lekarz w Siedlcach który podobno też jest dobry to może jeszcze do niego umówie się na wizytę i zobacze czy mi powie coś nowego
 
reklama
olkale
znowu was troszkę podczytuje i muszę przyznać,że taniocha u Ciebie za hormony ! Ja robiłam dzisiaj 5 tarczycowych i zapłaciłam (prywatnie oczywiście) ponad 200zł ! szok !

Martilla wszystko chyba zależy od miasta i miejsca gdzie robisz hormonki. Kiedyś robiłam w invikcie w klinice to za 5 tarczycowych zapłaciłam koło 170 zł, nawet za strzykawkę liczyli. Jechałam na czczo 70 km głodna i wkurzona. Teraz robie wszystkie badania u siebie w przychodni, 10 minut od domu, dosć tanio, jedyny minus to że trzeba na wyniki zaczekać jakieś 4 - 5 dni bo oni przewożą tą krew do laboratorium.
 
a moze nie miałaś owulki tylko po 14?
sluchaj 9 zrobilam test owulacyjny wyszedl pozytywny a pokazuje na 36godzin przed owulacja wiec dostalam 10 lutego na to wychodzi a do szpitala pojechalam 13 lutego o 2 i zrobili przeswietlenie nerek powiedzieli ze wszystko ok pojechalam do domu a dzis do mnie dzwonil lekarz i powiedzial ze w jesnym jajniku jest kilka cyst lub pechezykow nie wiedza bo to ogolny lekarz a nie ginekolog wiec jak mnie znow bedzie pieklo i bolalo mam jechac na ostry dyzur na ginekologie. Powiedzial ze pechezyki przy okresie same powinny wyjsc.
A ja mysle ze to moze od tej owulacji 10 tyle ich bylo bo w sumie od 6 lat ze spirala ktora je tam trzymala powinno byc ich wiecej
Juz sama nie wiem co myslec a jak to male cysty to pewnie nie bede mogla w ciaze zajsc czy co???
 
Olkale jak możesz to był to adres www.bocian pl- nie mogę zajrzeć w tył i poszukać bo mi remont blokuje dostęp do serwera tak mi pisze(oprócz tego słowa remont:-) oczywiście, albo to mój M z wiertarką:-D:-D:-D:-D:-D się wyżywa na dziurkach;-);-);-))
 
sluchaj 9 zrobilam test owulacyjny wyszedl pozytywny a pokazuje na 36godzin przed owulacja wiec dostalam 10 lutego na to wychodzi a do szpitala pojechalam 13 lutego o 2 i zrobili przeswietlenie nerek powiedzieli ze wszystko ok pojechalam do domu a dzis do mnie dzwonil lekarz i powiedzial ze w jesnym jajniku jest kilka cyst lub pechezykow nie wiedza bo to ogolny lekarz a nie ginekolog wiec jak mnie znow bedzie pieklo i bolalo mam jechac na ostry dyzur na ginekologie. Powiedzial ze pechezyki przy okresie same powinny wyjsc.
A ja mysle ze to moze od tej owulacji 10 tyle ich bylo bo w sumie od 6 lat ze spirala ktora je tam trzymala powinno byc ich wiecej
Juz sama nie wiem co myslec a jak to male cysty to pewnie nie bede mogla w ciaze zajsc czy co???
A może miałaś parę pięknych pęcherzyków?
 
sluchaj 9 zrobilam test owulacyjny wyszedl pozytywny a pokazuje na 36godzin przed owulacja wiec dostalam 10 lutego na to wychodzi a do szpitala pojechalam 13 lutego o 2 i zrobili przeswietlenie nerek powiedzieli ze wszystko ok pojechalam do domu a dzis do mnie dzwonil lekarz i powiedzial ze w jesnym jajniku jest kilka cyst lub pechezykow nie wiedza bo to ogolny lekarz a nie ginekolog wiec jak mnie znow bedzie pieklo i bolalo mam jechac na ostry dyzur na ginekologie. Powiedzial ze pechezyki przy okresie same powinny wyjsc.
A ja mysle ze to moze od tej owulacji 10 tyle ich bylo bo w sumie od 6 lat ze spirala ktora je tam trzymala powinno byc ich wiecej
Juz sama nie wiem co myslec a jak to male cysty to pewnie nie bede mogla w ciaze zajsc czy co???

Ty idź do ginekologa na usg a nie czekaj aż ciebie będzie bolało. Jak masz coś w jednym jajniku to masz przecież jeszcze drugi.
może organizm tak reaguje u ciebie na zmiany hormonalne.
 
reklama
sluchaj 9 zrobilam test owulacyjny wyszedl pozytywny a pokazuje na 36godzin przed owulacja wiec dostalam 10 lutego na to wychodzi a do szpitala pojechalam 13 lutego o 2 i zrobili przeswietlenie nerek powiedzieli ze wszystko ok pojechalam do domu a dzis do mnie dzwonil lekarz i powiedzial ze w jesnym jajniku jest kilka cyst lub pechezykow nie wiedza bo to ogolny lekarz a nie ginekolog wiec jak mnie znow bedzie pieklo i bolalo mam jechac na ostry dyzur na ginekologie. Powiedzial ze pechezyki przy okresie same powinny wyjsc.
A ja mysle ze to moze od tej owulacji 10 tyle ich bylo bo w sumie od 6 lat ze spirala ktora je tam trzymala powinno byc ich wiecej
Juz sama nie wiem co myslec a jak to male cysty to pewnie nie bede mogla w ciaze zajsc czy co???

no dziwna sprawa, no ale jak miałaś owu 10 to nie powinno ich być 13 lutego raczej...moza ta spiralka to pomieszała?
To ze jest wiecej pęcherzyków dojrzewajacych to norma...z tego rozwija się zazwyczaj 1 dominujacy, no i pęka w czasie szczytu owulacji.
Chyba nie pozostaje Tobie nic innego jak poczekać do terminu @
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry