• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
No ale ziolowe... Tez ich nigdy nie widzialam...

Juz mam pierwszy objaw ciazy;-) - sennosc. Dzisiaj musialam sobie w ciagu dnia dwie drzemki zrobic. Szybko to u mnie idzie:-D

:-) :-) :-) oj szybciutko!!!

A ja mam same objawy na @...zapomniałam już jak to jest mieć wilczy apetyt i konia z kopytami zjeść. ;-)

Ale kłuje mnie dalej ten jajnik prawy...choć to zwykłe urojenie, bo jak pomyśle że kłuje mnie lewy to mnie i lewy nagle kłuje ;-)

Te tabsy to 30zł kosztują...więc nie tak strasznie dużo, a człowiek więcej miesięcznie na teściory wydaje.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ale kłuje mnie dalej ten jajnik prawy...choć to zwykłe urojenie, bo jak pomyśle że kłuje mnie lewy to mnie i lewy nagle kłuje ;-)

Te tabsy to 30zł kosztują...więc nie tak strasznie dużo, a człowiek więcej miesięcznie na teściory wydaje.
dziewczyny a nie uważacie, że to trochę za dużo tych wspomagaczy i ziołek i przedobrzycie i będzie ciąża mnoga 3 lub 4 fasoleczki, dbajcie o waszych M przecież jak oni to usłyszą to padną:rofl2:
 
Ja to na razie nic nie wspomagam...zamówiłam zióła ale czekam aż przyjdą...
Mojemu podaję teraz kwas foliowy, choć opornie mu przechodzi przez gardło. U mnie wiem że jest problem z tą owulką, która nie jest taka jak potrzeba. Poprzednio udało mi się jakimś cudem zajść w ciążę, ale teraz wolę wspomagać ziółkami.

4 to może za dużo, ale bliźniaki byłyby fajne :-)

Gotuje właśnie pyszną zupkę pomidorową, bo już mnie goniła od paru dni !!! Jak ktoś ma ochotę to zapraszam :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja to na razie nic nie wspomagam...zamówiłam zióła ale czekam aż przyjdą...
Mojemu podaję teraz kwas foliowy, choć opornie mu przechodzi przez gardło. U mnie wiem że jest problem z tą owulką, która nie jest taka jak potrzeba. Poprzednio udało mi się jakimś cudem zajść w ciążę, ale teraz wolę wspomagać ziółkami.
właśnie to jest to że jak raz się uda to czasem są problemy potem, a szkoda że tak jest ten XXI wiek jest do bani że taki problemy są
my teraz mamy problemy a nasze dzieci to nie wiadomo chyba że in vitro będzie za darmo:baffled:
 
właśnie to jest to że jak raz się uda to czasem są problemy potem, a szkoda że tak jest ten XXI wiek jest do bani że taki problemy są
my teraz mamy problemy a nasze dzieci to nie wiadomo chyba że in vitro będzie za darmo:baffled:

Toś mnie teraz pocieszyła...
Ja trzymam się wersji że po łyżeczkowaniu łatwiej się zachodzi bo wszystko jest przygotowane ;-) i najważniejsze że problem jest tylko albo aż w owulce.
 
Tonacy brzytwy sie chwyta. To po pierwsze;-)
A po drugie - ja sobie jeden fasolkie nie mage machnac, to myslesz ze 4 mi sie uda?:-D
aleś Ty zachłanna:-D:-D:-Dmasz rację od przybytku głowa nie boli:rofl2:
4 to może za dużo, ale bliźniaki byłyby fajne :-)

Gotuje właśnie pyszną zupkę pomidorową, bo już mnie goniła od paru dni !!! Jak ktoś ma ochotę to zapraszam :-)
ja przyjdę uwielbiam z synkiem bo on pomidorówkę kocha:-)

Toś mnie teraz pocieszyła...
Ja trzymam się wersji że po łyżeczkowaniu łatwiej się zachodzi bo wszystko jest przygotowane ;-) i najważniejsze że problem jest tylko albo aż w owulce.
to głównie do mnie tekst odnosi się
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Cze dziewczyny!
U mnie niestety nie ma dobrych wiesci - bylam na usg. I lekarz stwierdzil, ze owulka moze i byla, ale nie taka jaka powinna. :-( I od nastepnego cyklu zaczynamy stymulacje. Wieczorem mam zadzwonic, zeby dowiedziec sie szczegolow...
A takie dobre przeczucie mialam...:no:
Wiec niestety nie dolacze do szczesliwie zafasolkowanych w tym cyklu...
macku to ja do ciebie dolaczam wylam dzis jak bober w drodze do domu jakos sie trzymalam ale w domu sie rozkleilam i mam dosc dziesiejszy dzien jest do dupy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:zawstydzona/y::-(:wściekła/y::frown::no2::hmm:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry