reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
U mnie bez zmian czyli nadal fasolki brak i już nawet nie liczę na zmianę w tej materii. Nie przejmuję się już tym i mówienie o moim problemie też już nie sprawia mi problemu ani przykrości. Wyluzowałam, co ma być to będzie, dlatego też od dłuższego czasu tu nie zaglądałam. A dziś weszłam tylko z ciekawości.

Lena gratuluję fasolki. :)
 
cześć kochane :)
widze,ze ten miesiac to miesiac pod znakiem spóźniającej sie @ :( też co o tym wiem... 35 dc to dla mnie stanowczo za długo i też mi się wydaje,ze odpuszczenie sobie psychiczne moze dziłąć cuda, choś pewnie nie am reguły na to ...

cześć nanusia ...co u Ciebie?


u Lenki zobacz jaki piękny suwaczek ;)

Olkale a ty jak się czujesz? Jakieś dolegliwości Cię męczą?;) Zdrówka życzę
 
U mnie bez zmian czyli nadal fasolki brak i już nawet nie liczę na zmianę w tej materii. Nie przejmuję się już tym i mówienie o moim problemie też już nie sprawia mi problemu ani przykrości. Wyluzowałam, co ma być to będzie, dlatego też od dłuższego czasu tu nie zaglądałam. A dziś weszłam tylko z ciekawości.

Lena gratuluję fasolki. :)
dziękuję bardzo:)
masz bardzo dobre podejście co do zachodzenia w ciążę.im mniej o tym myślisz tym zdrowiej dla Ciebie i Twojej psychiki, która na totalne odpuszczenie często reaguje ciążą;) co ma być to będzie- masz rację.ja mimo wszystko będę po cichutku trzymała kciuki żebyś niebawem została mamusią:) pozdrawiam
 
Olkale a ty jak się czujesz? Jakieś dolegliwości Cię męczą?;) Zdrówka życzę
raczej spokojnie, na szczęście żadnych wuiększych nudnosci i mdłosci nie mam, żadnych smaków...jem jakoś mniej przez to schudłam...senność w ciagu dnia i bezsennosć w nocy to dominujące objawy...nieraz kłuje w podbrzuszu, ale to normalne ...jutro ide do gina i zobaczę maluszka :)

cieszę się nanusia,ze radzisz sobie z mówieniem o Waszym problemie...to w końcu choroba jak każda inna, dasię leczyc...myslicie coś o inseminacji? Pisałąm Tobie już kiedys o tej znajomej 7 lat się bezskutecznie starli, za pierwszym razem zaskoczyła...dziś ma 3 dzieciaków...


Svensonka jakie duze Twoje maleństwo...kiedy to zleciało 12 tc...szok...
 
reklama
gratuluję, fajna dzidzia:)

oby corcia jana dupa haha
poczekam do maja pojde na kolejne usg jak sie zwolni miejsce hehe

raczej spokojnie, na szczęście żadnych wuiększych nudnosci i mdłosci nie mam, żadnych smaków...jem jakoś mniej przez to schudłam...senność w ciagu dnia i bezsennosć w nocy to dominujące objawy...nieraz kłuje w podbrzuszu, ale to normalne ...jutro ide do gina i zobaczę maluszka :)

cieszę się nanusia,ze radzisz sobie z mówieniem o Waszym problemie...to w końcu choroba jak każda inna, dasię leczyc...myslicie coś o inseminacji? Pisałąm Tobie już kiedys o tej znajomej 7 lat się bezskutecznie starli, za pierwszym razem zaskoczyła...dziś ma 3 dzieciaków...


Svensonka jakie duze Twoje maleństwo...kiedy to zleciało 12 tc...szok...

Zartujesz mnie sie ciagnie jak cholera ja juz bym chciala maj usg a puzniej porod a gdzie tam do listopada masakraaaaaaa
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry