reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Hahaha,nie pomyślałam o tym,żeby mu z takim tekstem wypalić! :laugh2:
Podejrzewam,że też by się przekonał do psiaka,ale potrzebowałby czasu... :sorry2:
A że zwierzaki są kochane,to wiem. :-) Całe swoje życie jestem nimi otoczona. :-)

Jezuuu,chyba,się temu mojemu G. postawię,noooo... Jeju,help! :-p

tak jest! pokaż kto tu rządzi! co, cykora masz!?!?
 
reklama
No co Ty,ja??? :wściekła/y: :szok: :-p

Dobra,zacznę poszukiwania. Musi być biały,bo takiego chce Zuzia. ;-) Jak znajdę,to ... pewnie się zdecyduję,hahaha! :-D :-p

pewnie, że ty :-D

ja mam biało- szarego ( w książeczce napisane "ciapaty") a kotkę czarną. jeszcze nie pozbawione płodności ;-) może jak Ciciok wkońcu tą Pićkę bzyknie (bo się zabiera i zabiera, ale jakoś mu to nie wychodzi) i będą u mnie kiciolki, to mogę oddać takiego najbardziej białego- jak będzie za mało biały, to widziałam reklamę ponoć dobrej pasty wybielającej (ew. vanish) i będzie jak znalazł ;-) może widziałaś zdjęcia- parę dni temu wrzuciłam fotki moich leniuchów :-D
 
witaj olkale!:) co tam u Ciebie? jak dzidzia?:)
:*
mam nadzieję, ze dobrze się ma :) do gina ide za tydzień w czwartek, po 3 tygodniach od ostatniej wizyty...tak długo, nie wiem po co się na to zgodziłam :)

nasz kot kota to kuweta 60 zł z drzwiczkami, wet 100 w pierwszych kilku miesiacach

szczepienia robilismy dopiero po 6 miesiacach bo nasz nigdzie nie wychodzi i wet stwierdzil ze nie ma potrzeby dopiero jak na urlop bedziemy jechac :-)
miesięczny koszt utrzymania kota to ok 60 zł
kupujemy duzy wór benka za 60 zł i starcza nam na 3 miesiace

koty to super sprawa z reszta psy tez :) polecam ;p
oj zazdroszczę zwierzakarni w domku, u Nas tylko kotek był Ale - dachowiec, ale żal Nam go było,ze sam całymi dniami siedział, więc go przekazalismy teściom na wychowanie :) też mojego J namawiałam na zwierzaka i wiem,ze działanie z zaskoczenia daje najlepsze rezultaty :) przez kilka tygodni, ubiegłego lata mieliśmy króliczka, ale za dużo szkód Nam narobił więc dzieciaki przyjaciółki go przygarneły....gdyby nie to, ze mam małego zwirzaczka w brzuszku, już bym koszatniczki do domu przywlekła i postawiła Jprzed faktem dokonanym...na początku by się złościł, ale potem na pewno by się też z nich cieszył
Agutka polecam dziłanie z zaskoczenia:ninja2::-D
 
mam nadzieję, ze dobrze się ma :) do gina ide za tydzień w czwartek, po 3 tygodniach od ostatniej wizyty...tak długo, nie wiem po co się na to zgodziłam :)


oj zazdroszczę zwierzakarni w domku, u Nas tylko kotek był Ale - dachowiec, ale żal Nam go było,ze sam całymi dniami siedział, więc go przekazalismy teściom na wychowanie :) też mojego J namawiałam na zwierzaka i wiem,ze działanie z zaskoczenia daje najlepsze rezultaty :) przez kilka tygodni, ubiegłego lata mieliśmy króliczka, ale za dużo szkód Nam narobił więc dzieciaki przyjaciółki go przygarneły....gdyby nie to, ze mam małego zwirzaczka w brzuszku, już bym koszatniczki do domu przywlekła i postawiła Jprzed faktem dokonanym...na początku by się złościł, ale potem na pewno by się też z nich cieszył
Agutka polecam dziłanie z zaskoczenia:ninja2::-D

Witaj Olkale :)
Co tam u Was ????
 
mam nadzieję, ze dobrze się ma :) do gina ide za tydzień w czwartek, po 3 tygodniach od ostatniej wizyty...tak długo, nie wiem po co się na to zgodziłam :)


oj zazdroszczę zwierzakarni w domku, u Nas tylko kotek był Ale - dachowiec, ale żal Nam go było,ze sam całymi dniami siedział, więc go przekazalismy teściom na wychowanie :) też mojego J namawiałam na zwierzaka i wiem,ze działanie z zaskoczenia daje najlepsze rezultaty :) przez kilka tygodni, ubiegłego lata mieliśmy króliczka, ale za dużo szkód Nam narobił więc dzieciaki przyjaciółki go przygarneły....gdyby nie to, ze mam małego zwirzaczka w brzuszku, już bym koszatniczki do domu przywlekła i postawiła Jprzed faktem dokonanym...na początku by się złościł, ale potem na pewno by się też z nich cieszył
Agutka polecam dziłanie z zaskoczenia:ninja2::-D

o, widzę że tu więcej dziewczyn miało koszatniczki :-) ja miałam zwięrząt tyle, że jakbym miała wypisać to by normalnie esej powstał- co za zwierzaki i jakie miały imiona. ogólnie tylko napiszę, że gryzonie też miałam- i swoje i podrzutki od uczulonego kuzynostwa (bo ja to gdybym mogła to bym małe zoo założyła) :-)
miałam chomiki, królika i szczurka (nazywał się Szczuras i zeżarł mi m.in. kabel z wieży i ładowarkę do telefonu ;-) ), miałam też złote rybki itp. i również przez jakiś czas miałam węża (Gucia), ale moja mama była bliska nerwicy i musiałam go oddać.
moje życie ze zwierzakami zaczęło się porządnie, jak się wyprowadziłam, bo z mamą mieszkałam na blokach, ona ma jamnika, który nie toleruje innych zwierząt (ludzi czasem też nie) a to i tak cud, że ma psa, bo zawsze panicznie bała się wszystkich zwierząt- od chomików, do krów czy koni :-D mało kiedy mnie odwiedza, bo mój Ciciok to do każdego by się na kolana pchał, a ona kota jeszcze toleruje, ale w odległości min. 10 metrów (a pozatym kiepski z niej kierowca i albo muszę ją do siebie sama przywozić, a najczęściej to jednak jeżdżę do niej)
ja to nie wiem po kim mam umiłowanie do zwierząt- jedynie pająków nie cierpię, a tak to wszystko zawsze głaskałam, całowałam i ściskałam (od dziecka) a mamę przyprawiałam tym o zawał i skoki ciśnienia :-D

ale ja się dzisiaj rozpisujo- gaduję ;-) wzięła mnie wena :-) jak będziecie miały dość moich powieści to dajcie znać- może coś z tym zrobię :-)
 
Witaj Olkale :)
Co tam u Was ????
cześć erba :)
week minął fajowo, w sobote w gdańsku na wycieczce, w niedziele na zawodach moto crosowych (mój J to fan - sam też jeździ) ale było już za duzo dla mnie atrakcji, wczoraj nie do zycia byłam, nie wiem czy to przez intensywnosć poprzednich dni, czy spadające ciśnienie...zaczyna mi doskwierać niskie cisnienie, a na kawe nie bardzo mam ochote...
ogólnie ok jest ...nie lubie narzekać :)

zakupiłam dziś kilka bluzaeczek na allegro i sweterek, bo moje zrobiły się przykrótkawe...pochwalę sie ;)
Śliczna bluzka podkreślająca brzuszek Producent (1003154963) - Aukcje internetowe Allegro
Bluzka serek podkreślająca brzuch krótki rękaw (1011245222) - Aukcje internetowe Allegro
SWETR CIĄŻOWY OD 1 - 9 MIESIĄCA CIĄZA CIĄZOWY (1020653754) - Aukcje internetowe Allegro

mam nadzieję,ze juz niebawem też bedziecie wybierać dla siebie cudeńka ;)

a jak u Ciebie, czemu masz złe przeczucia? ja też nie czułam się "inaczej" po dupku...
 

śliczne- a jakie kolorki powybierałaś?

dla Agutki :-D
buahahahahaha ale mi się kot pospał. jeszcze mu taki dymek z komiksu dopisać "cieplutko, mięciutko- i czego więcej chcieć"

pokażę wam- podzielę się, a co- znajcie moje dobre serce :-D:-D:-D
 

Załączniki

  • Zdjęcie012.jpg
    Zdjęcie012.jpg
    23,3 KB · Wyświetleń: 47
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
śliczne- a jakie kolorki powybierałaś?
krótki rękaw - białą i czarna
długi rekaw- biała, turkusową i zielona
sweterek - czarny i zółty

właściwie to trudno było się zdecydować...tyle mi się ich podobało :) no ale wybrałam takie, co mi bedą pasowały do innych ciuszków, które mam. Mam też nadzieje,ze dobrej jakosci będą...no ale za taką kasę nie wiadomo czego się spodziewać ;)

buahahahahaha ale mi się kot pospał. jeszcze mu taki dymek z komiksu dopisać "cieplutko, mięciutko- i czego więcej chcieć"

pokażę wam- podzielę się, a co- znajcie moje dobre serce :-D:-D:-D
ale słodziak :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry