reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Jestem:)
Agutka:***

Ciąża jest tam gdzie powinna!!!!
Dzidziuś ma 7 mm i pieknie bije mu serduszko:)
taki groszek malutki,widziałam i serce mi skakało z radości:)
Torbiel też jest, w prawym jajniku;( duży.57mm.muszę być pod stałą obserwacją,on albo się wchłonie albo pęknie albo zostanie i przez niego będzie mnie często bolał brzuch.mam brać nospę, apap i zacisnąć zęby.lekarz od usg zabronił go ruszać, kazał się cieszyć z dzidzi, uważać na siebie i torbiel ale być dobrej myśli bo jemu się wydaje że macica ten torbiel przygniecie i on się wchłonie.natomiast o ciąży pozamacicznej ani słowa! mój lekarz, u którego byłam wczoraj po raz pierwszy okazał się niekompetenty.dzisiaj jak przyszłam z usg to nic mu nie powiedziałam co mówił tamten od usg(a to ponoć bardzo dobry lekarz) no i ten mi zaczął kręcić, że on nie wie co z tym torbielem zrobić,że jak będzie bolało to może go usnunąć i on już sam nie wie i tak kręcił,ze szok!!!
Zmykam na razie coś zjeść
:-)
nie świruję. po prostu boli mnie brzuch, po raz pierwszy biorę dupka, nigdy w ciąży nie byłam, nigdy tak nie bolało, więc pytam jak inne dziewczyny miały i proszę o rady. chyba od tego jest te forum? chyba że się pomyliłam, to sorki- więcej nie będę pisać, skoro nie na temat.

ja z dupka tez nie pomogę niestety

bunia troche świrujesz kochana :-) ale wszystkie świrujemy jak nas cos za kuje, poboli itp więc spoko :-)
a taki kubełek od maćku każda dostała hihi
niestety nie można się nakręcać że sie udało bo w razie coooo rozczarowanie mega boli kochana
Tosia - dzieki za wsparcie. Byl to oczywiscie zart, ale z tego wynika, ze tylko Ty go zrozumialas;-)
Widze, ze wiekszosc osob na tym forum pragnie "uslyszec" "to na pewno fasolka". A jak napisze sie cos innego to zaraz foch.
NIe czekam na dziecko drugi cykl i doskonale zdaje sobie sprawe, jak to jest wsluchiwac sie w organizm i na kazdym kroku widziec "pewne objawy ciazy". Wiem dobrze, jak organizm potrafi splatac figla. I niejednokrotnie bylam tutaj swiadkiem, jak ktoras kobitka zaczela sobie wkrecac ciaze, a pozostale jej bardzo dopingowaly. Pozniej przychodzila @ i byl placz. Tym wiekszy im wiecej "objawow" widzialy kolezanki. Dla mnie to jest bez sensu...
Moim zdaniem forum jest po to, aby wymienic sie doswiadczeniami, a nie nakrecac sie co cykl to bardziej. A moje sa takie, ze nie ma sensu przejmowac sie kazdym najmniejszym bolem...
Wiec wniosek z tego taki, ze to ja raczej jakos nie w temacie jestem. Trudno. NIe bede sie zatem udzielac.
 
wg szybkich obliczeń mam 14 dc :tak:

Łeeeee,to dupcia blada. :-p Będę sama sobie wkręcać,hehehe. ;-) Ale Tobie później odstąpię "pałeczkę",ok? :laugh2:


Śmiechu w tym domu co nie miara! :-D :-D :-D


Wiec wniosek z tego taki, ze to ja raczej jakos nie w temacie jestem. Trudno. NIe bede sie zatem udzielac.

Ja proponuję takie rozwiązanie : poobrażajmy się wszystkie i wszystkie przestańmy się udzielać! :-p
Dziewczyny,luz już,co? ;-)

Maćku,ja myślę,że Bunia chciała po prostu wiedzieć,czy ktoś tak miał przy dupku. Ona nie pisała z zapytaniem/wkręcaniem o fasolkę/ce. :tak:


Moim zdaniem forum jest po to, aby wymienic sie doswiadczeniami

I właśnie tych opisów doświadczeń oczekiwała Bunia. :tak: Ja tak to zrozumiałam. :sorry2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
:-)



Tosia - dzieki za wsparcie. Byl to oczywiscie zart, ale z tego wynika, ze tylko Ty go zrozumialas;-)
Widze, ze wiekszosc osob na tym forum pragnie "uslyszec" "to na pewno fasolka". A jak napisze sie cos innego to zaraz foch.
NIe czekam na dziecko drugi cykl i doskonale zdaje sobie sprawe, jak to jest wsluchiwac sie w organizm i na kazdym kroku widziec "pewne objawy ciazy". Wiem dobrze, jak organizm potrafi splatac figla. I niejednokrotnie bylam tutaj swiadkiem, jak ktoras kobitka zaczela sobie wkrecac ciaze, a pozostale jej bardzo dopingowaly. Pozniej przychodzila @ i byl placz. Tym wiekszy im wiecej "objawow" widzialy kolezanki. Dla mnie to jest bez sensu...
Moim zdaniem forum jest po to, aby wymienic sie doswiadczeniami, a nie nakrecac sie co cykl to bardziej. A moje sa takie, ze nie ma sensu przejmowac sie kazdym najmniejszym bolem...
Wiec wniosek z tego taki, ze to ja raczej jakos nie w temacie jestem. Trudno. NIe bede sie zatem udzielac.



Maćku nie stresuj się;-), nie przypominam sobie żebyś kiedyś nie była w temacie :sorry2: i masz się udzielać :tak: jeśli ktoś lubi się nakręcać i potem rozczarowywać to spox, a Ty nauczona doświadczeniem dobrze gadasz :tak::-D, zresztą ja też się zawsze niepotrzebnie nakręcałam, ale nigdy nikt mi w tym nie pomagał, tzn. głupio jest wmawiać komuś objawy, bo każdy sam obserwuje swój organizm i wie kiedy jest coś nie tak :tak:

RADA DNIA NA BB: WIĘCEJ POKORY I CIERPLIWOŚCI !!!
nakręcanie się nic nie da tylko niepotrzebny stres :tak:;-)

heheh (powiedziała co wiedziała) :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry