reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Tyle piszecie o zwierzatkach że tez zaczęłam myslec o piesku dla córci bo ona uwielbia zwierzatka ale jest jedno ale mężuś-narazie nie chce mówi że jak mała jeszcze troszkę podrośnie to wtedy :( nio i niestety jak na razie nie będziemy mieć :(
 
reklama
oczywiście że odebrałam to normalnie :tak: w duchu marzyłam zawsze o tych bliźniakach, ale wiem że mnoga ciąża jest ryzykowna, dlatego jeśli będą dwie fasolki to będę się cieszyła ale jeśli jedna to też jeszcze bardziej byleby były zdrowe nasze fasolinki ;-):tak: a mam nadzieję że w piątek już coś będzie widać (5t5d) na usg to się przekonamy :tak::-)

ps po południu odbieram betę
no wiesz wkurza:-p mnie to gadanie że ciąża mnoga jest dużego ryzyka - teraz lekarze mają tule tabletek podtrzymujących ciąże i usg i wiele wiele innych gadżetów ja też mam siostrę bliźniaczkę i co moja mama nie wiedziała że chodzi z dwiema w ciąży to nic że w rodzinie były (ale sami chłopcy są) i każda zdrowo się chowała także trzeba być dobrej myśli a wtedy nawet za dużo rzeczy dla maluszków nie było i też się z wszystkim dało:-)
a kiedyś też się rodziły i bliźniaki i trojaczki i nikt nawet nie wiedział co nosi w brzuszku i zdrowo sie rodziły i zdrowo rosły:happy2:
kochane nie martwcie się na zapas bo tylko sobie i maleństwom szkodzicie
a ja jednak wierzę że u Ciebie batonik teraz będzie super &&&&&&&&&

no a teraz jest wszystko tylko dzieci nie ma- jakie to przykre:(
 
Ostatnia edycja:
A jak Ty zrobiłaś? :cool2: Przywiozłaś i już? :-p

powiedzialam ze chce malego kotka a W ze nie ze jak bede wciazy to niebezpieczne i takie tam ;p
wiec mu powiedzialam jak wiedzialam kiedy kotek bedzie do odebrania ze tego i tego dnia jedziemy ;pi koniec - troche marudzil a teraz siedzi z nim karmi robi mleko zapoznaje z duzym kotem i wogole :)
 
powiedzialam ze chce malego kotka a W ze nie ze jak bede wciazy to niebezpieczne i takie tam ;p
wiec mu powiedzialam jak wiedzialam kiedy kotek bedzie do odebrania ze tego i tego dnia jedziemy ;pi koniec - troche marudzil a teraz siedzi z nim karmi robi mleko zapoznaje z duzym kotem i wogole :)
dumny tatuś wychowuje i co najważniejsze uczy
 
Tosia,a to też fajnie. :-)
G. też pewnie wymięknie, jak taką sunię zobaczy, ale - jak to facet - do wszystkiego potrzebuje czasu na oswojenie się. :sorry2:

Zuzia już śpi. :-)
 
oj zabko ... , a moze alkacet czy jakos tak i usztywnic bo noga pewnie zbita i usztywnic bandazem elastycznym
mozesz tesz w miseczke i mydlic stope to jakos tez zalagodzi
tylko tyle moge tobie podpowiedziec
no na noc sobie ja usztywnie bo jak mam prosto to nieboli az tak ale jak tylko leciutenko porusze to az zeby zaciskam :zawstydzona/y:
żabka - dobry chirurg-ortopeda to Ci "wymaca" czy coś jest źle bedzie wiedział, czy konieczne jest usztywnienie.
Zresztą możesz zrobić zdjęcie stopy i założyc fartuch ochronny na brzuch. Jeśli masz chodzić z jakims złamaniem, to nie ma co ryzykować!! jeśli to śródstopie, to możesz sobie nasmarowac jakimś voltarenem (przeczytaj co można w ciąży - może arcalen) i zabandażuj, abyś nie zginała stopu podczas chodzenia. Najlepiej jak się położysz lub usiądziesz i nogę ułożysz na jakims krzesle, poduszcze itp, byle trochę wyżej była.

Zapisałam się w końcu do szpitala - termin zatwierdzony na 20-26 grudzień. (Swoją drogą co bedzie jak zacznę rodzic poza tym ich terminem??)
Dostałam skierowanie na toksoplazmozę (idę jutro rano), zapisana jestem na wizyte do gina na 4 czerwca, na usg/echografię i badania krwi na 15 czerwca.
no jak jutro sie nic niepoprawi to w srode pojade do grudziadza do szpitala na ortopedie prawde mowiac juz bym chyba wolala lazic w gipsie niz lazic jak kaleka i ryczec z bolu jak kapcia zakladam :zawstydzona/y: a u was na porod trzeba sie zapisac na termin do szpitala??taki baby boom tam jest ????
już jestem ;-)

Erba nie wiem jeszcze czy są dwie kruszynki lekarz tak się śmiał i ja podłapałam i cały czas gadam dzieci :-D;-)(w l.mnogiej)

nic nie kupiłam bo rozsądek wziął górę, nie będę zapeszać :tak:;-)udam się na zakupowe szaleństwo jak ginek powie że bije serduszko/ka :-D;-)

oj Scully faktycznie zrozumieć ciało to nie lada wyczyn :tak:

Żabka no to ładnie się zapowiada, jeszcze nic a Ty już z nogą w gipsie będziesz :sorry2: musisz na siebie uważać podwójnie :tak: i zdecydowanie nóżka w górę żeby krew ładnie krążyła :tak: najlepiej nasmarować altacetem :tak:
no tez sie wnerwilam jeszcze ciaza niepotwierdzona przez gina a ja juz kaleka ciekawa jestem miny gina jakbym weszla do niego w gipsie i oznajmila ze w ciazy jestem :-D

kochane mam pytanie niewiecie czy w ciazy mozna moczyc noge w tak zwanej kwasnej wodzie (glinkowa sie chyba nazywa ) bo tata chce mi isc do apteki po to ale niewiem czy ja moge
 
Tosia,a to też fajnie. :-)
G. też pewnie wymięknie, jak taką sunię zobaczy, ale - jak to facet - do wszystkiego potrzebuje czasu na oswojenie się. :sorry2:

Zuzia już śpi. :-)
ale masz fajnie że już śpi mój mały wyprosił mnie z pokoju bo dla mnie na przedstawienie uczy się wiersza
zabka z ta wodą to nie wiem na pewno farmaceutka będzie sie orientować
 
Lopciu,Zuzia wymęczona po całym dniu biegania - pada. :-D

A ja właśnie zakupiłam sobie na allegro materiały na zasłonki do Naszej sypialni i do Zuzi pokoiku. :-D Zapłaciłam za to,co w sklepie w ZG zapłaciłabym tylko za Nasze okno. :sorry2: I na allegro są o wiele ładniejsze. :-)

Zmykam się poprzytulać. :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry