B
bunia87
Gość
no rzeczywiście niezła dyskusja...w sumie to się dziwie,ze ktoś ma frajdę z tego,ze podszywa sie pod kogos innego...no ale to jest net właśnie...ograniczone zaufanie
na grudniówkach nie było takich jazd...atmosfera wspierania, ale i tak wole tutaj zaglądać![]()
bo my jesteśmy fajne :-)
i skromne



wyprowadzilam psa doslownie na 5-8 minut i juz mi si enie chce isc do miasta po jedzonko a chcialam kupic pierogi w pierozku bo tam dobre sa ... jakos sie nie moge zmobilizowac do gotowania... wkurza mnie moja mala kuchnia wkurza mnei z eraz mam na to ochote troche zjemi dupa ot co rosol juz chyba 6 dzien stoi w lodowce boje sie go wylac z ebedzie smierdzial i raz mis ie go chcialo a pozniej juz nie i tak lezy zapomnialam o nim calkiem i z lazankami bylo to samo... ehhh przerabane... jednak u mamy na garnuszku bylo fajnie obiadki i tak dalej a za dziecka tak sie grymasilo ze sie obiadow nie chce jesc a teraz mi tego brakuje bo co mojej mamy to mojej mamy 
wybrałam sobie czerwone