Svensonka
Fanka BB :)
A najciekawsze jest to,że teściowe bardzo często swoich zięciów wprost ubóstwiają,a te drugie swoich synowych nienawidzą. Jak to jest?![]()
Nie wiem ja odpocztaku bylam ta zla bo nie wiedzialam ze moj wtedy chlopak teraz maz nie chodzi na dzienne i zaoczne studja przezemnie siedzial w internetowych kafejkach i pisal ze mna ojciec jego myslal ze to ja go od nauki odwodze wiec na 2 roku przerwal wszystko i wyjechal ze mna do szwecji.Wyobraz sobie jego jedynaczek zostawil tatusia haha szkoda slow
teraz po 7 latach jestem ukochana synowa Marcysia tak mnie nazywa bo widzi ze jestem oszczedna i ze trzymam rafala w rydzach.
Rola sie odwrocila choc i tak sie nami nie interesuja nic nowego jak dla mnie
Ostatnio byli na swieta teraz wielkanocne i przywiezli mu na 30 urodziny flaszke wodki zobrowki. Smieszne bo my ogolnie nie pijemy tylko kolekcjonujemy smieszne butelki to taka moja pasja zboczenie zawodowe barmanki haha ale siedza i nie ma na nich miejsca juz w mieszkaniu.Dla mnie taki prezent to nie prezen i wstyd by mi bylo dac mojemu 3o letniemu jedynakowi synowi.Ale na prezent slubny tez reczniki dostalismy od nich wodke ktora kupil na slowacji (malo goscie wypili) spowrotem wzial i sprzedal wiec juz wszystkiego sie moge po nim spodziewac hahaha
teściowie są do du**, moi nie są lepsi :-( twoi przynajmniej chcą wam zapisać działkę, a moi? są zadłużeni, już mają komornika (bo nabrali jakichś kredytów) . w dodatku nie spłacali hipoteki i najprawdopodobniej stracą doma mój Grześ jest jedynakiem
i nic nigdy od nich nie dostał i wychodzi na to, że nie dostanie
a według nich my im mamy pomagać i dawać kasę- powiedziałam, że się mają ugryźć. a z tym domem to wyskoczyli, że mamy wziąć te 100 tys kredytu i się to spłaci. pomijam, że nigdy w życiu już z nimi nie zamieszkam, bo to są kłamcy i chu**. już kiedyś pisałam, że nas wyrzucili z domu i w ciągu 1 dnia musieliśmy się wynieść
![]()
wyobraźcie sobie że jak tam mieszkaliśmy, to oni ani złotówki nie dali na rachunki- płaciliśmy z babcią (zresztą też zołzą) to jak im w jednym miesiącu powiedzieliśmy, żeby dali choć 1zł a my damy resztę to wiecie co? poucinali nam w kuchni i łazience kable!!! w sumie to nawet nie szło tego kuchnią nazwać- to był pokoik w piwnicygdzie mieliśmy szafki, lodówkę i kuchenkę, a naczynia w misce w łazience zmywałam (a ta łazienka bez ogrzewania, jescze nam kabel z bojlera ucięli i nawet ciepłej wody nie było). a teraz my mamy brać kredyt- mamy ich dług spłacać i mieszkać z nimi i z babcią (zołzą, która nawet o urodzinach wnuka nie pamiętała!!!! a mieszkał pokój obok
)
a do tego, że ja jestem najgorsza to już przywykłam. teściowa była zawsze chuda jak patyk to miała do mnie focha, że mam uda za duże, że włosy zbyt kręcone. a teraz się spasła jak prosiak i znowu mi z tekstami, że ja tak i owaka- a ja jej na to "ty ku*** lepiej spojrzyj w lustro- jesteś grubsza ode mnie, nie masz zębów, a włosy ci się kleją!" do******* jej, a co- ona mnie może obrażać i ja mam się cieszyć? ja taka nie jestem i się nie dam.
dziewczyno!! to u mnie jest na odwrót. mój brat mieszka z mamą, a ja do niej jeżdżę, wożę ją jak ma coś do załatwienia- chociaż sama ma i auto i prawo jazdyi na działkę z nią jeżdże kosić te jej dupne pole- a mój brat ni hu hu
zresztą to wina mamy, że z niego taka cipka. jak mieszkałam 20km od nich to potrafili zadzwonić, żebym przyjechała i... wywierciła dziurę w ścianie!!!! bo mój braciszek chce półkę zawiesić (on ma 25 lat
). zresztą od czasu śmierci mojego taty to ja byłam w domu facetem- naprawiałam auto, kładłam kafelki, wymieniałam baterie w łazience- wszystko. ale na mamę zła nie jestem- mój brat do debil i tyle. nawet mi na ulicy "cześć" nie powie- uwierzycie? własny brat
nawet jak do mamy przyjadę a on jest w domu, to mi tylko drzwi otworzy i sobie pójdzie. takiego brata mam.
ja się zapisuję
ale się rozpisałam. po prostu jak pojawia się temat "teściowie" to mi się nóż w kieszeni otwiera i wzbiera się we mnie agresja. jakoś się muszę wyładować![]()
Ty nie zaczynaj z rodzenstwem bo bym ci taki referat napisala o mojej porypanej siostrze i glupim bracie ze bys umarla!!!!
Ja odkad tu mieszkam ciagle slysze ze on ciagle pije25lat zona tez dziecko 2,5roku nic nie mowi i wogole szkoda slow siostra z polakiem malarzem zakichanym tez idiotom w weekendy pije tez 26lat ona 28 normalnie popaprancy ciagle kredyty i wpiepszanie sie w moje zycie.Wyzywanie itp o matce mojej nawet nie pisze w wieku 50 lat zmienia facetow jak rekawiczki tylko ja normalna jestem z tej powalonej rodzinki!!!!!!
Ostatnio edytowane przez moderatora:


i nic nigdy od nich nie dostał i wychodzi na to, że nie dostanie 



Nie wiem,ale ja jakbym szła do niego,to moi rodzice coś by nam dali. Zainteresowali się,czy wszystko mamy. Oni nic.
No sorry,ale On całe życie był chudzinką