reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

A najciekawsze jest to,że teściowe bardzo często swoich zięciów wprost ubóstwiają,a te drugie swoich synowych nienawidzą. Jak to jest? :dry:

Nie wiem ja odpocztaku bylam ta zla bo nie wiedzialam ze moj wtedy chlopak teraz maz nie chodzi na dzienne i zaoczne studja przezemnie siedzial w internetowych kafejkach i pisal ze mna ojciec jego myslal ze to ja go od nauki odwodze wiec na 2 roku przerwal wszystko i wyjechal ze mna do szwecji.Wyobraz sobie jego jedynaczek zostawil tatusia haha szkoda slow
teraz po 7 latach jestem ukochana synowa Marcysia tak mnie nazywa bo widzi ze jestem oszczedna i ze trzymam rafala w rydzach.
Rola sie odwrocila choc i tak sie nami nie interesuja nic nowego jak dla mnie
Ostatnio byli na swieta teraz wielkanocne i przywiezli mu na 30 urodziny flaszke wodki zobrowki. Smieszne bo my ogolnie nie pijemy tylko kolekcjonujemy smieszne butelki to taka moja pasja zboczenie zawodowe barmanki haha ale siedza i nie ma na nich miejsca juz w mieszkaniu.Dla mnie taki prezent to nie prezen i wstyd by mi bylo dac mojemu 3o letniemu jedynakowi synowi.Ale na prezent slubny tez reczniki dostalismy od nich wodke ktora kupil na slowacji (malo goscie wypili) spowrotem wzial i sprzedal wiec juz wszystkiego sie moge po nim spodziewac hahaha

teściowie są do du**, moi nie są lepsi :-( twoi przynajmniej chcą wam zapisać działkę, a moi? są zadłużeni, już mają komornika (bo nabrali jakichś kredytów) . w dodatku nie spłacali hipoteki i najprawdopodobniej stracą dom :no::no: a mój Grześ jest jedynakiem :szok: i nic nigdy od nich nie dostał i wychodzi na to, że nie dostanie :dry::dry::dry: a według nich my im mamy pomagać i dawać kasę- powiedziałam, że się mają ugryźć. a z tym domem to wyskoczyli, że mamy wziąć te 100 tys kredytu i się to spłaci. pomijam, że nigdy w życiu już z nimi nie zamieszkam, bo to są kłamcy i chu**. już kiedyś pisałam, że nas wyrzucili z domu i w ciągu 1 dnia musieliśmy się wynieść :wściekła/y::wściekła/y:
wyobraźcie sobie że jak tam mieszkaliśmy, to oni ani złotówki nie dali na rachunki- płaciliśmy z babcią (zresztą też zołzą) to jak im w jednym miesiącu powiedzieliśmy, żeby dali choć 1zł a my damy resztę to wiecie co? poucinali nam w kuchni i łazience kable!!! w sumie to nawet nie szło tego kuchnią nazwać- to był pokoik w piwnicy :szok: gdzie mieliśmy szafki, lodówkę i kuchenkę, a naczynia w misce w łazience zmywałam (a ta łazienka bez ogrzewania, jescze nam kabel z bojlera ucięli i nawet ciepłej wody nie było). a teraz my mamy brać kredyt- mamy ich dług spłacać i mieszkać z nimi i z babcią (zołzą, która nawet o urodzinach wnuka nie pamiętała!!!! a mieszkał pokój obok :szok::szok::szok::szok::szok: )
a do tego, że ja jestem najgorsza to już przywykłam. teściowa była zawsze chuda jak patyk to miała do mnie focha, że mam uda za duże, że włosy zbyt kręcone. a teraz się spasła jak prosiak i znowu mi z tekstami, że ja tak i owaka- a ja jej na to "ty ku*** lepiej spojrzyj w lustro- jesteś grubsza ode mnie, nie masz zębów, a włosy ci się kleją!" do******* jej, a co- ona mnie może obrażać i ja mam się cieszyć? ja taka nie jestem i się nie dam.



dziewczyno!! to u mnie jest na odwrót. mój brat mieszka z mamą, a ja do niej jeżdżę, wożę ją jak ma coś do załatwienia- chociaż sama ma i auto i prawo jazdy :dry::dry: i na działkę z nią jeżdże kosić te jej dupne pole- a mój brat ni hu hu :eek::eek: zresztą to wina mamy, że z niego taka cipka. jak mieszkałam 20km od nich to potrafili zadzwonić, żebym przyjechała i... wywierciła dziurę w ścianie!!!! bo mój braciszek chce półkę zawiesić (on ma 25 lat:szok::szok: ). zresztą od czasu śmierci mojego taty to ja byłam w domu facetem- naprawiałam auto, kładłam kafelki, wymieniałam baterie w łazience- wszystko. ale na mamę zła nie jestem- mój brat do debil i tyle. nawet mi na ulicy "cześć" nie powie- uwierzycie? własny brat :szok: nawet jak do mamy przyjadę a on jest w domu, to mi tylko drzwi otworzy i sobie pójdzie. takiego brata mam.



ja się zapisuję :-D


ale się rozpisałam. po prostu jak pojawia się temat "teściowie" to mi się nóż w kieszeni otwiera i wzbiera się we mnie agresja. jakoś się muszę wyładować :cool:

Ty nie zaczynaj z rodzenstwem bo bym ci taki referat napisala o mojej porypanej siostrze i glupim bracie ze bys umarla!!!!
Ja odkad tu mieszkam ciagle slysze ze on ciagle pije25lat zona tez dziecko 2,5roku nic nie mowi i wogole szkoda slow siostra z polakiem malarzem zakichanym tez idiotom w weekendy pije tez 26lat ona 28 normalnie popaprancy ciagle kredyty i wpiepszanie sie w moje zycie.Wyzywanie itp o matce mojej nawet nie pisze w wieku 50 lat zmienia facetow jak rekawiczki tylko ja normalna jestem z tej powalonej rodzinki!!!!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Nie wiem ja odpocztaku bylam ta zla bo nie wiedzialam ze moj wtedy chlopak teraz maz nie chodzi na dzienne i zaoczne studja przezemnie siedzial w internetowych kafejkach i pisal ze mna ojciec jego myslal ze to ja go od nauki odwodze wiec na 2 roku przerwal wszystko i wyjechal ze mna do szwecji.Wyobraz sobie jego jedynaczek zostawil tatusia haha szkoda slow
teraz po 7 latach jestem ukochana synowa Marcysia tak mnie nazywa bo widzi ze jestem oszczedna i ze trzymam rafala w rydzach.
Rola sie odwrocila choc i tak sie nami nie interesuja nic nowego jak dla mnie
Ostatnio byli na swieta teraz wielkanocne i przywiezli mu na 30 urodziny flaszke wodki zobrowki. Smieszne bo my ogolnie nie pijemy tylko kolekcjonujemy smieszne butelki to taka moja pasja zboczenie zawodowe barmanki haha ale siedza i nie ma na nich miejsca juz w mieszkaniu.Dla mnie taki prezent to nie prezen i wstyd by mi bylo dac mojemu 3o letniemu jedynakowi synowi.Ale na prezent slubny tez reczniki dostalismy od nich wodke ktora kupil na slowacji (malo goscie wypili) spowrotem wzial i sprzedal wiec juz wszystkiego sie moge po nim spodziewac hahaha

mój Grześ od rodziców nic na urodziny nie dostał odkąd skończył 16 lat- a teraz ma 28. teściów na weselu i nawet na ślubie nie było. po tym jak nas z domu wyrzucili- bo to było przed ślubem, to Grześ nie chciał ich znać. ale ja mówię "chociaż my bądźmy uczciwi i kulturalni- nie będziemy mieli sobie nic do zarzucenia". no to pojechaliśmy tam z kołaczem, zaprosić ich na ślub syna (jedynaka) a oni co? kołaczem w nas rzucili, wyklnęli nas i tyle. bo to, że oni mają długi i komornika to nasza wina. jak im wygarnęłam, że są chu***, że jedynego syna tak traktują, że nawalili długów i nas o to winią- my ani złotówki nie widzieliśmy od nich. nawet jak im sie pożyczało kasę, to nie oddawali a przychodzili po jeszcze. jedzenie nam kradli z lodówki!!! a jak zamknęłam ta naszą "kuchnię" na klucz, to zamki wyłamali, bo nikt w ich domu nie będzie przed nimi nic zamykał. wrrrrrrrrrrr..... już więcej nie piszę, bo się bardziej nakręcam, a to nie miała być licytacja kto ma gorszych teściów :-p

chociaż- taki ranking zrobić.....
 
Ty nie zaczynaj z rodzenstwem bo bym ci taki referat napisala o mojej porypanej siostrze i glupim bracie ze bys umarla!!!!
Ja odkad tu mieszkam ciagle slysze ze on ciagle pije25lat zona tez dziecko 2,5roku nic nie mowi i wogole szkoda slow siostra z polakiem malarzem zakichanym tez idiotom w weekendy pije tez 26lat ona 28 normalnie popaprancy ciagle kredyty i wpiepszanie sie w moje zycie.Wyzywanie itp o matce mojej nawet nie pisze w wieku 50 lat zmienia facetow jak rekawiczki tylko ja normalna jestem z tej powalonej rodzinki!!!!!!

no, moja mama jeszcze jest ok :-D brat nie pije- tylko taka cipka z niego. udaje macho, laskę ma, a na prawdę to nawet śrubki przykręcić nie umie :-p

fakt- lepiej na temat rodzinnych popaprańców nie pisać, bo agresor się aktywuje i tyle :-p
 
No u Nas to jest tak,że Grzesiek przyszedł na gotowe. No,bo ja już miałam mieszkanko zrobione u Nas w domku. :tak: Nie wiem,ale ja jakbym szła do niego,to moi rodzice coś by nam dali. Zainteresowali się,czy wszystko mamy. Oni nic. :no: Stwierdzili,że ja tu wszystko miałam i co niby Nam mają dać? Ale przepraszam bardzo. Ja miałam wszystko szykowane i kupowane dla mnie i Zuzi,bo tyle mieszkańców miało Nasze Gospodarstwo. ;-) Nikt nie kupował niczego z myślą,że będzie tu mieszkał ktoś jeszcze,bo ja do siebie takiej myśli nawet nie dopuszczałam. :-p
Wg nich sami się mamy wszystkiego dorobić,tak jak ich córka (a czego ona się sama dorobiła? mieszkanie wynajmuje,na auto kredyt wzięli jej rodzice! więc proszę mi powiedzieć,czego ona się dorobiła? :dry:).
Teraz mamy te budowę. Kredyt na nią wziął mój dziadek,którego my w sumie powinniśmy guzik obchodzić,bo nie jesteśmy jego dziećmi. Ale on chce Nam pomóc. Moi rodzice spłacają z nim te pieniądze,mimo,że im też się nie przelewa. A teściowie? Nie dali ani złotówki,bo stwierdzili,że Nasze małżeństwo i tak się długo nie utrzyma!!! Czujecie? :-( A pewnie dlatego tak myślą,bo mamy cywilny. A Nas po prostu na przyjęcie po kościelnym nie stać! Jak już będziemy mieć na to kasę,to weźmiemy kościelny,bo Nam też na nim zależy...
Nie ważne,że teść ma rentę,wypłatę... Teściowa ma wypłatę i 2 fuchy... Ale oni nic Nam nie dadzą... Oni są źli,że Grześ mieszka z Nami,chyba. Bo teściowa kasą w domu rządzi,no i po Grzesia wyprowadzce - wiadomo - jedna wypłata odpadła. :dry:
Ach,dużo by pisać... W ogóle ja to jestem winna temu,że Grześ jest chudy. :sorry2: No sorry,ale On całe życie był chudzinką :-p,a teściowa chyba twierdzi,że ja go głodzę! :szok: :dry:

Trochę bez składu i ładu pisałam,ale normalnie nie mam siły na nich... Szok...
 
mój Grześ od rodziców nic na urodziny nie dostał odkąd skończył 16 lat- a teraz ma 28. teściów na weselu i nawet na ślubie nie było. po tym jak nas z domu wyrzucili- bo to było przed ślubem, to Grześ nie chciał ich znać. ale ja mówię "chociaż my bądźmy uczciwi i kulturalni- nie będziemy mieli sobie nic do zarzucenia". no to pojechaliśmy tam z kołaczem, zaprosić ich na ślub syna (jedynaka) a oni co? kołaczem w nas rzucili, wyklnęli nas i tyle. bo to, że oni mają długi i komornika to nasza wina. jak im wygarnęłam, że są chu***, że jedynego syna tak traktują, że nawalili długów i nas o to winią- my ani złotówki nie widzieliśmy od nich. nawet jak im sie pożyczało kasę, to nie oddawali a przychodzili po jeszcze. jedzenie nam kradli z lodówki!!! a jak zamknęłam ta naszą "kuchnię" na klucz, to zamki wyłamali, bo nikt w ich domu nie będzie przed nimi nic zamykał. wrrrrrrrrrrr..... już więcej nie piszę, bo się bardziej nakręcam, a to nie miała być licytacja kto ma gorszych teściów :-p

chociaż- taki ranking zrobić.....

Zebys wiedziala tyle by czlowiek napisam ze szok wiec lepiej skoczmy na wakacyjny jakie plany macie?????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry