reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
palissa jak tam? testowałaś? przyszła @? a może jeszcze czekasz? daj znać babeczko, bo czekamy :-D

na ciebie- Agutka, też czekam. gdzie raport? oj, chyba komuś przyłożę laczkiem (jakby ktoś nie wiedział to po śląsku kapeć :-) ) albo psa napuszczę (potrafi udawać groźnego- choć po oczach widać, że wszystko i wszystkich kocha ;-) )

ja dzisiaj będę cały dzień samiutka w domciu, bo małżyk do 13 w pracy. jak przyjedzie, to coś wszamie i pojedzie sobie na rybki- korzystając że nie pada. niby smutno, bo jakby nie było to codziennie siedzę sama, ale on przecież też coś z życia musi mieć :-D nie mogę go zatrzymywać argumentując, że znowu sama będę- on też by chciał się zrelaksować i wogóle, a że lubi łowić rybki, to dobrze- ma hobby :-) ja i tak jestem ostatnio nie do życia, więc to lepiej że radzi sobie sam :-) zresztą brzuch mnie tak boli, że nie mam nawet ochoty na bzyku- bzyku. ale wkońcu przejdzie- albo przyjdzie @ i brzuch się uspokoi, albo @ nie przyjdzie i będzie fasolka. szanse 50/50 i tak są duże :-D

buziaki dziewczynki- bo widzę, że pouciekałyście. będę was doglądać :-)
 
palissa jak tam? testowałaś? przyszła @? a może jeszcze czekasz? daj znać babeczko, bo czekamy :-D

na ciebie- Agutka, też czekam. gdzie raport? oj, chyba komuś przyłożę laczkiem (jakby ktoś nie wiedział to po śląsku kapeć :-) ) albo psa napuszczę (potrafi udawać groźnego- choć po oczach widać, że wszystko i wszystkich kocha ;-) )

ja dzisiaj będę cały dzień samiutka w domciu, bo małżyk do 13 w pracy. jak przyjedzie, to coś wszamie i pojedzie sobie na rybki- korzystając że nie pada. niby smutno, bo jakby nie było to codziennie siedzę sama, ale on przecież też coś z życia musi mieć :-D nie mogę go zatrzymywać argumentując, że znowu sama będę- on też by chciał się zrelaksować i wogóle, a że lubi łowić rybki, to dobrze- ma hobby :-) ja i tak jestem ostatnio nie do życia, więc to lepiej że radzi sobie sam :-) zresztą brzuch mnie tak boli, że nie mam nawet ochoty na bzyku- bzyku. ale wkońcu przejdzie- albo przyjdzie @ i brzuch się uspokoi, albo @ nie przyjdzie i będzie fasolka. szanse 50/50 i tak są duże :-D

buziaki dziewczynki- bo widzę, że pouciekałyście. będę was doglądać :-)

pallissa, agutka - wystąpić do raportu!!
bunia - ja jestem sama od czwartku południa do niedzieli wieczora. (bez męża oczywiście dłużej, ale teraz to mnie kumpela wspólnie jeszcze mieszkająca opuściła). Niby fajnie bo cisza i wolność Tomku w swoim domku, ale z drugiej, to jakos zbyt cicho...
a co do rybek, to mój mąż już się napala na francuskie łowiska, hehe
Znajomy nasz tutejszy łowi z taką jakąś jakby włócznią, normalnie nurkuje i ciach włócznia w rybę. Mój już oczywiście cały czas o tym nawija, bo to niby nurkowanie i wędkowanie w jednym! Jeszcze tylko grilla pod woda brakuje, hehe
 
mój mąż też rybak a mnie to kompletnie nudzi
nie rybak tylko wedkarz ;-) bo sie naewt o to obrarzaja :-)
a ja lubie łowić :) swietna zabawa i relax , i pochwale sie ze mam nawet karte wedkarsa :-)

no dziewczynki kciuki 3mam mocno za wasze pozytywne testy!!!! :tak:

ja też wolę @ niż I kreche na teście...
ostatnio to zawsze @ mnie wyprzedzała wiec nawet nie zdążyłam testu kupić :/
ciekawe jak bedzie tym razem :rolleyes2:
erba nie wiem dokładnie ile dni temu była owu ale gin powiedziała że wygląda na to iż pare dni temu. Płyn jest widoczny więc pękło na pewno. Teraz tylko czekać..

wiesz chcialam sie dowiedziec po czym to wiedzą bo ja nigdy nie pytałam i niewiedzialam ze tam wiesz widza jakis plyn bo ja jak ide to nic nie widze na usg:eek:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
:cool2:

A My już byłyśmy nawet trochę pomoknąć na deszczu,a Zuzia przy okazji zaliczyła skoki w kałużach. :-D

Zuzia ma jakiś smutny dzień. Taki płaczliwy - jak pogoda. :-( Ja wczoraj wieczorem się poryczałam Grzeniowi. Czemu? Bez powodu. :dry:


Witajce Babeczki :-)

wpadłam z kawką...głównie zobaczyć IIkreski na Agutkowym teście...ale on widzę zapominalska strasznie...Fasolka jej już rozum odebrała :-D

Pisałyście o teściowych... ja też miałam z nimi przejścia w małżeństwie. Na szczęście po rozstaniu z mężem uwolniłam się też od nich, ich dziwactw i popisów i mam świety spokój.
Tyle na ich temat bo uważam że nie są warci aby więcej o nich pisać.
W. nie ma rodziców (oboje już nie żyją) więc jakby nie mam jak tego tematu już rozstrząsać.

Zaraz muszę pędzić do fryzjera...bo idziemy dzisiaj na wesele. A tak strasznie mi się nie chce.

Miłego dnia Wam życzę!

Hahahaha,z tym rozumem,to się uśmiałam. :-D
A wesela zazdroszczę! :tak: Też bym sobie poskakała. :-p


wiecie co? tak sobie posprawdzałam w necie i wyszło mi, że gdyby się w tym cyklu udało to termin miałabym na 25 stycznia czyli urodzinki mojej mamulki :-)

ale wystrzeliłam, nie? same widzicie jakie mam mieszane uczucia :-p z jednej strony nie nie nie, a za chwilę a może a gdyby

rany, jaka ja dziwna jestem :-)

Ja bym miała termin w okolicach 21. stycznia,czyli na moje imieniny. :-p Ale i tak tego terminu mieć nie będę. :-p
 
dziewczyny nadal brak@ zadnych bolow tylko cyce jakies pelne ale nie bola jak myslicie ? a test zrobilam z 2 siczkow noi negatywny,z rana nie wytrzmalam uciekly nie zdazylam.jak myslicie?pomozcie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry