• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

puszczę w eter pytanko

od jutra znowu zaczynam brać clo, ale tym razem podwójna dawke i nie wiem czy brać od razu 2 tabletki, czy rano i wieczorem po 1???? HELP :confused::confused:

a do ginki sie dodzwonić nie umiem- te pipy połozne znowu się opierdzielają i telefonu nie odbierają
 
reklama
puszczę w eter pytanko

od jutra znowu zaczynam brać clo, ale tym razem podwójna dawke i nie wiem czy brać od razu 2 tabletki, czy rano i wieczorem po 1???? HELP :confused::confused:

a do ginki sie dodzwonić nie umiem- te pipy połozne znowu się opierdzielają i telefonu nie odbierają

Hej, ja w zeszłym roku brałam przez 2 cykle clo i też 2 tabletki i 1 bralam rano i 1 wieczorem. Tak mi kazała ginka
 
Hej, ja w zeszłym roku brałam przez 2 cykle clo i też 2 tabletki i 1 bralam rano i 1 wieczorem. Tak mi kazała ginka

dzięki :-) jutro jest 3dc więc póki co się upewniam, bo normalnie nie wiem. karteczkę gdzieś zgubiłam i nie pamiętam jak to mam brać. poczekam jeszcze, może któraś miała inaczej i zweryfikuję. a do ginki dalej będę dzwonić, bo muszę się upewnić kiedy wizyta. pokręciło mi się. chyba 24, ale ubzdurałam sobie że we wtorek (a to będzie 25) i nie wiem. za godzinę mam dzwonić bo zeszyt z zapisami jest w gabinecie i jak doktorka odda to mi w recepcji powiedzą na kiedy :-)
 
dzięki :-) jutro jest 3dc więc póki co się upewniam, bo normalnie nie wiem. karteczkę gdzieś zgubiłam i nie pamiętam jak to mam brać. poczekam jeszcze, może któraś miała inaczej i zweryfikuję. a do ginki dalej będę dzwonić, bo muszę się upewnić kiedy wizyta. pokręciło mi się. chyba 24, ale ubzdurałam sobie że we wtorek (a to będzie 25) i nie wiem. za godzinę mam dzwonić bo zeszyt z zapisami jest w gabinecie i jak doktorka odda to mi w recepcji powiedzą na kiedy :-)

Taka mloda i już skleroza hihh :) Pewnie, lepiej zadzwonić i się zapytać żeby mieć pewność.
Ja wogóle to clo brałam ale jak się okazało to zupelnie niepotrzebnie... ale to inna historia
Oby Tobie pomogło :)
 
Taka mloda i już skleroza hihh :) Pewnie, lepiej zadzwonić i się zapytać żeby mieć pewność.
Ja wogóle to clo brałam ale jak się okazało to zupelnie niepotrzebnie... ale to inna historia
Oby Tobie pomogło :)

niby pomogło, po w poprzednim cyklu pęcherzyk był, testy owu też miały 2 kreski (z tym że testowa jaśniejsza i w sumie nie wiem kiedy owu była, bo testów mi brakło a to długi majowy weekend był i nie było gdzie kupić w pobliżu). oby tym razem było lepiej i się udało. jestem dobrej myśli. wkońcu skoro nie miałam wogóle pęcherzyków (same malutkie a i tak ich mało) a po clo miałam pęchola, to nastawiam się optymistycznie. wkońcu musi się udać :-)

doczytałam w ulotce, że za 2-gim razem z clo dawka ma być 100mg (czyli 2 tabletki bo jedna ma 50mg). ale dziwne jest to, że mam znowu brać od 3dc, a w ulotce ten drugi raz ma być od 5dc :confused::confused: ale zastosuję się do zaleceń ginki- wkońcu jakby nie było to wszystko jest jednak ustalane indywidualnie :tak::tak:

idę obrać ziemniaczki na obiadek :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
niby pomogło, po w poprzednim cyklu pęcherzyk był, testy owu też miały 2 kreski (z tym że testowa jaśniejsza i w sumie nie wiem kiedy owu była, bo testów mi brakło a to długi majowy weekend był i nie było gdzie kupić w pobliżu). oby tym razem było lepiej i się udało. jestem dobrej myśli. wkońcu skoro nie miałam wogóle pęcherzyków (same malutkie a i tak ich mało) a po clo miałam pęchola, to nastawiam się optymistycznie. wkońcu musi się udać :-)

Dokładnie tak jak mówisz-musi się udać :) trzymam &&&&&&&&&
A może zamiast testów umów się do ginka na monitoring i wtedy będziesz wiedziała kiedy jest owu
Mi moja poprzednia ginka bez monitoringu zapisala clo i kazala brac od 5 do 10 dc jesli dobrze pamietam, bez rezultatu.
Jak zmieniłam ginka to podstawa było zrobienie monitoringu i na tej podstawie powiedział że pećherzyk jest i rośnie duży i ładnie pęka więc zupełnie niepotrzebnie to brałam. A poza tym się dowiedziałam ze owulke miałam już ok 8-9 dc więc totalna porazka z tym clo.
Nie wiem jak u Cebie ale u mnie ta poprzednia ginka kazala od 5-10dc brać clo,od @ do 13 dnia cyklu wcale nie wspolzyc i dopiero tego 13 dnia mogliśmy, a jak się później okazało mogłam się tak starać do usranej śmierci bo owulka było 8-9 dzien więc tego 13 już było po ptokach. porażka, dlatego zmieniłam gina i teraz jestem zadowolona.
 
Dokładnie tak jak mówisz-musi się udać :) trzymam &&&&&&&&&
A może zamiast testów umów się do ginka na monitoring i wtedy będziesz wiedziała kiedy jest owu
Mi moja poprzednia ginka bez monitoringu zapisala clo i kazala brac od 5 do 10 dc jesli dobrze pamietam, bez rezultatu.
Jak zmieniłam ginka to podstawa było zrobienie monitoringu i na tej podstawie powiedział że pećherzyk jest i rośnie duży i ładnie pęka więc zupełnie niepotrzebnie to brałam. A poza tym się dowiedziałam ze owulke miałam już ok 8-9 dc więc totalna porazka z tym clo.
Nie wiem jak u Cebie ale u mnie ta poprzednia ginka kazala od 5-10dc brać clo,od @ do 13 dnia cyklu wcale nie wspolzyc i dopiero tego 13 dnia mogliśmy, a jak się później okazało mogłam się tak starać do usranej śmierci bo owulka było 8-9 dzien więc tego 13 już było po ptokach. porażka, dlatego zmieniłam gina i teraz jestem zadowolona.

ależ ja mam monitoring :-D pęcherzyk w poprzednim cyklu był 8 dnia i miał 17mm!!! więc clo zadziałało. testy robiłam, żeby sprawdzić czy pęka. a skoro były II kreski znaczy że pękał (tylko nie wiem kiedy- pewnie później i żołnieżyki już nie wytrwały, bo przytulasy były 2 maja jak była ta jasna kreska, a potem już niet bo małżyk źle się czuł a i ja byłam padnięta). ale w tym cyklu nie odpuścimy i małżyk nie wykręci się od niczego, a ja choćbym padała na pyszczek, to dam radę (najwyżej rozłożę nogi i Grześ odwali robotę :-p żartuję oczywiście- żeby któraś nie pomyślała, że ja tak robię ;-) )
 
reklama
ależ ja mam monitoring :-D pęcherzyk w poprzednim cyklu był 8 dnia i miał 17mm!!! więc clo zadziałało. testy robiłam, żeby sprawdzić czy pęka. a skoro były II kreski znaczy że pękał (tylko nie wiem kiedy- pewnie później i żołnieżyki już nie wytrwały, bo przytulasy były 2 maja jak była ta jasna kreska, a potem już niet bo małżyk źle się czuł a i ja byłam padnięta). ale w tym cyklu nie odpuścimy i małżyk nie wykręci się od niczego, a ja choćbym padała na pyszczek, to dam radę (najwyżej rozłożę nogi i Grześ odwali robotę :-p żartuję oczywiście- żeby któraś nie pomyślała, że ja tak robię ;-) )

Acha, no to pięknie. Pewnie, nie odpuszczaj mężowi-od mówienia o tym się nie zachodzi :P Trzeba działać ale i też mieć z tego przyjemność :) Więc tylko się skończa @ i ruszamy do dzieła i zachodzimy razem w tym cyklu :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry